18 maja 2024

loader

Niewidoczny wróg na Ukrainie

U wielu osób rannych podczas wojny toczącej się w Ukrainie odkryto bakterie wyjątkowo oporne na antybiotyki – informuje czasopismo “Lancet Infectious Diseases”.

Profesor Kristian Riesbeck, z Wydziału Bakteriologii Klinicznej Uniwersytetu w Lund w Szwecji, wyraził swoje zdumienie nad odpornością pewnych bakterii, mówiąc: „Jestem raczej mało wrażliwy i byłem świadkiem wielu sytuacji związanych z bakteriami u pacjentów, jednak muszę przyznać, że nigdy nie spotkałem bakterii tak opornych, jak te”.

Badacz i jego zespół we współpracy z mikrobiologami ukraińskimi z Uniwersytetu w Winnicy oceniali oporność bakterii na antybiotyki u pacjentów ciężko rannych podczas inwazji rosyjskiej na Ukrainę i leczonych w szpitalach. Wielu z nich miało poważne poparzenia, ale też rany szarpane czy złamania.

Próbki do badań pobrano łącznie od 141 ofiar wojny, w tym 133 dorosłych oraz 8 dzieci z zapaleniem płuc. Wszyscy zostali przyjęci do trzech szpitali ukraińskich, gdzie z powodu swoich obrażeń przeszli ratunkowo operację i byli na oddziale intensywnej terapii. Do infekcji bakteryjnych doszło w szpitalu z powodu przepełnionych sal i zniszczonej infrastruktury.

„Obserwowaliśmy, że kilka szczepów bakterii Gram-ujemnych było opornych na szerokie spektrum czynników antybakteryjnych, włączając w to nowo opracowane, niedostępne jeszcze na rynku antybiotyki hamujące enzymy bakteryjne. Ponadto niemal 10 proc. próbek zawierało bakterie, które wykazywały oporność nawet na antybiotyk ostatniej szansy, tj. kolistynę” – powiedział dr Riesbeck.

Dodał, że choć wcześniej odnotowywano podobne przypadki w Indiach czy Chinach, nie da się ich porównać z rozmiarem oporności obserwowanym w tym badaniu. „Aż 6 proc. wszystkich próbek zawierało bakterie oporne na każdy testowany antybiotyk” – powiedział specjalista.

Prof. Riesbeck najbardziej niepokoi się opornością przejawianą przez bakterie z gatunku Klebsiella pneumoniae (pałeczka zapalenia płuc), ponieważ mogą one wywoływać chorobę u zdrowych osób z dobrze funkcjonującym układem odporności.

„Bardzo się tym martwię. Rzadko spotyka się bakterie Klebsiella z tak wysokim poziomem oporności i nie jest to coś czego się spodziewaliśmy. Choć izolowane przypadki (oporności Klebsiella) zostały udokumentowane w Chinach, sytuacja ta ma rozmiary przewyższające wszystko, co dotychczas widzieliśmy” – skomentował badacz.

Nie można też zapominać o wpływie, jaki konflikt zbrojny ma na system opieki zdrowotnej. Szpitale są przepełnione, a personel medyczny jest przeciążony. W takich warunkach, trudno jest zapewnić odpowiednią kontrolę infekcji i zapobiegać rozprzestrzenianiu się opornych bakterii.

Jak zauważył prof. Riesbeck, obecnie wiele krajów zapewnia Ukrainie wsparcia militarnego i dostarcza innych zasobów, ale równie ważne jest, by wspierać ten kraj w walce z opornością bakterii. Zdaniem badacza istnieje bowiem ryzyko rozprzestrzeniania się opornych bakterii, co stanowi zagrożenie dla całego region europejskiego.

DT/PAP

Redakcja

Poprzedni

Czy to koniec Grupy Wagnera?

Następny

Koniec ery Salla. Senegal na rozdrożu