Pogrom rodziny Tamimi

Izraelska armia okupacyjna na palestyńskim Zachodnim Brzegu Jordanu poinformowała, że zastrzeliła brata Ahed Tamimi, palestyńskiej 17-latki, która spoliczkowała izraelskiego oficera i została za to wraz z matką skazana na 8 miesięcy więzienia. Izzedin Tamimi zginął trafiony trzema kulami, w tym jedną w głowę, gdy wraz z innymi rzucał kamieniami w wojsko, które przyjechało aresztować działaczy ruchu oporu.

 

Brat Ahed Tamimi znajdował się wtedy dobre 40 metrów od żołnierzy, w rodzinnej miejscowości Nabi Salih pod Ramallą. W Gazie rzecznik Hamasu Hasam Badran powiedział, że „egzekucja młodego Izzedina to fatalny, kryminalny akt, który może być dokonany jedynie przez armię rasistowskiego państwa, praktykującego morderstwa i terroryzm przeciw wolnym, nieuzbrojonym ludziom”.

Organizacja Human Rights Watch podała w wątpliwość legalność izraelskiej reakcji na palestyńską manifestację: „Prawo międzynarodowe pozwala używać śmiercionośnej broni tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia. Trudno przyjąć, że rzucanie kamieniami odpowiada temu kryterium” – oświadczyła.
Izraelczycy na podobne zastrzeżenia odpowiadają przypominając, że w maju ich żołnierz sił specjalnych zginął od kamienia w głowę podczas rutynowej operacji nocnych aresztowań w palestyńskich miejscowościach Zachodniego Brzegu.

Izzedin Tamimi był dobrze znany izraelskim służbom bezpieczeństwa, gdyż należał do ludowego ruchu oporu przeciw okupacji.

Jego siostra i matka, które odsiadują karę w izraelskim więzieniu wojskowym, zostaną zwolnione tego lata.

W grudniu zeszłego roku 16-letnia wówczas Ahed wymierzyła policzek izraelskiemu żołnierzowi, w czasie przepychanki po tym, jak Izraelczycy ciężko ranili jej małego kuzyna. Stała się dla Palestyńczyków symbolem ich walki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *