Bruksela zgadza się na jednostronne obniżki ceł dla USA

29 lis 2025

Pod presją groźby nowych amerykańskich ceł ze strony Waszyngtonu i eskalacji „wojny handlowej” Unia Europejska zgodziła się na szerokie, jednostronne obniżki ceł na import z USA, licząc że ustępstwa powstrzymają administrację Donalda Trumpa przed kolejnymi uderzeniami w europejski eksport. W zamian Europa nie otrzymuje realnej redukcji barier, ponieważ Stany Zjednoczone utrzymują 15-procentowe cła na większość unijnych towarów oraz 50-procentowe stawki na stal i aluminium. UE otwiera więc swój rynek niemal bezwarunkowo, wierząc że łagodna postawa pozwoli ustabilizować relacje i ochronić kluczowe branże przed dalszym amerykańskim szantażem gospodarczym.

Państwa członkowskie Unii Europejskiej zatwierdziły w piątek szerokie obniżki ceł na import z USA, mimo rosnących kontrowersji związanych z jednostronnym charakterem uzgodnionej w lipcu 2025 roku umowy handlowej pomiędzy prezydentem USA Donaldem Trumpem a przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Zgodnie z jej warunkami Europa znosi swoje cła na większość amerykańskich towarów przemysłowych i rolnych, natomiast Stany Zjednoczone utrzymują 15-procentowe stawki na większość europejskiego eksportu oraz 50-procentowe cła na stal, aluminium i wyroby pochodne. W praktyce oznacza to, że UE otwiera swój rynek w sposób niemal jednostronny, podczas gdy amerykańskie bariery pozostają w mocy.

Rada Europejska przyjęła mandaty negocjacyjne dla dwóch regulacji niezbędnych do wdrożenia sierpniowego Wspólnego Oświadczenia UE–USA. Pierwsza z nich przewiduje całkowite zniesienie pozostałych ceł unijnych na amerykańskie towary przemysłowe oraz wprowadzenie nowych preferencyjnych kontyngentów na amerykańskie produkty rolne i owoce morza, w tym orzechy, produkty mleczne, wieprzowinę, mięso bizona, olej sojowy, warzywa, owoce oraz szeroki zakres przetworzonej żywności. Druga regulacja przedłuża zawieszenie cła na żywe i mrożone homary importowane z USA poza datę jego wygaśnięcia w lipcu 2025 roku i rozszerza bezcłowy dostęp także na homary przetworzone. Władze unijne podkreślają, że utrzymanie i poszerzenie „umowy homarowej”, zapoczątkowanej w 2020 roku, ma na celu przywrócenie stabilności w handlu transatlantyckim po latach narastających sporów taryfowych.

Decyzja Rady zapadła w momencie nasilonych nacisków ze strony Waszyngtonu. W tym tygodniu Brukselę odwiedziła delegacja amerykańska z sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem i przedstawicielem handlowym Jamiesonem Greerem, którzy zaapelowali do stolic UE o przyspieszenie wdrażania ustępstw przewidzianych w porozumieniu. W wielu stolicach europejskich przyznawano, że tempo prac było spowolnione, jednak obawiano się, że dalsze zwlekanie mogłoby wywołać kolejną eskalację ceł ze strony USA.

Jednocześnie w Unii narasta sprzeciw wobec asymetrycznego charakteru umowy. Parlament Europejski zapowiedział, że będzie dążył do wprowadzenia tzw. klauzuli wygaszającej, która automatycznie zakończyłaby europejskie ustępstwa taryfowe po określonym czasie, jeśli USA nie przystąpią do dalszego wyrównywania ceł. Niektóre państwa członkowskie rozważały mechanizm zakładający zakończenie obniżek po pięciu latach, jednak ostatecznie nie zdecydowano się na jego przyjęcie. W opinii dyplomatów unijnych większość rządów mogłaby poprzeć wprowadzenie klauzuli wygaszającej w przyszłości, lecz Niemcy stanowczo sprzeciwiły się temu rozwiązaniu, obawiając się odwetu ze strony Waszyngtonu i kolejnych podwyżek taryf.

Równocześnie państwa członkowskie zgodziły się na wzmocnienie zabezpieczeń chroniących unijnych producentów. Przyjęto dwustronny mechanizm ochronny, który umożliwia Komisji Europejskiej szybkie reagowanie, jeżeli import z USA gwałtownie wzrośnie i zakłóci rynek wewnętrzny. Uzgodniono także możliwość zawieszenia porozumienia w sytuacji, gdy Waszyngton nie wdroży swoich zobowiązań. W opinii Komisji są to konieczne środki ostrożności w kontekście skali ustępstw, których dokonuje strona europejska.

Szersze tło porozumienia wiąże się z „Dniem Wyzwolenia Ameryki”, ogłoszonym przez Donalda Trumpa po nałożeniu szerokiego pakietu ceł na partnerów handlowych na całym świecie. Stany Zjednoczone w ostatnich miesiącach podniosły taryfy także na produkty stalowe i aluminiowe, poszerzając listę towarów objętych stawką 50 procent o dodatkowe 407 pozycji. Grożono również nowymi cłami na samochody, ciężarówki, turbiny wiatrowe, samoloty oraz kluczowe minerały. W tym kontekście Bruksela argumentowała, że ustępstwa były konieczne, aby zapobiec otwartej wojnie handlowej.

Wśród najbardziej krytycznych wobec porozumienia znalazł się Bernd Lange, niemiecki europoseł SPD z grupy S&D i przewodniczący Komisji Handlu Międzynarodowego Parlamentu Europejskiego. Lange ocenił, że uzgodnienia z Waszyngtonem są „kapitulacją wobec presji przymusu ze strony administracji Trumpa” i ostrzegł, że bez twardych mechanizmów wygaszających „Unia Europejska znajdzie się w trwałej pozycji słabszego partnera, zmuszonego do jednostronnych ustępstw”.

Zgodnie z warunkami Wspólnego Oświadczenia to UE zobowiązała się do zasadniczych koncesji gospodarczych. Do 2028 roku Unia ma zakupić 750 miliardów dolarów amerykańskiego gazu, ropy i produktów jądrowych, a także co najmniej 40 miliardów dolarów amerykańskich systemów sztucznej inteligencji, które mają zasilać europejskie centra obliczeniowe. Europejskie przedsiębiorstwa planują ponadto zwiększyć inwestycje w USA o około 600 miliardów dolarów. Stany Zjednoczone utrzymują natomiast 15-procentowe cła na większość towarów pochodzących z UE, a cła na stal i aluminium pozostają na poziomie 50 procent. Waszyngton zapowiedział jedynie, że w przyszłości rozważy obniżenie ceł na samochody, części samochodowe, korek, określone produkty farmaceutyczne, półprzewodniki i drewno, gdy UE wdroży odpowiednie regulacje.

Ramy porozumienia obejmują również obszary pozataryfowe, takie jak handel cyfrowy, bariery regulacyjne, dostęp do energii, współpracę w zakresie minerałów krytycznych, standardów technicznych oraz zamówień obronnych. W ocenie Komisji jest to najbardziej ambitna próba „resetu” relacji handlowych UE–USA od dwóch dekad. Jednocześnie Parlament Europejski wyraża obawy, że umowa w obecnym kształcie może utrwalić asymetrię na niekorzyść europejskiego przemysłu, jeśli kontrowersyjne zapisy nie zostaną odpowiednio ograniczone w toku negocjacji.

Rada i Parlament mają czas do wiosny przyszłego roku, aby uzgodnić ostateczny tekst. Stany Zjednoczone naciskają na szybkie wdrożenie wszystkich elementów sierpniowego porozumienia, argumentując, że dalsze opóźnienia zaszkodzą stabilności gospodarczej. W większości europejskich stolic przeważa przekonanie, że negocjacje będą trudne, a ich wynik przesądzi o przyszłości relacji handlowych po obu stronach Atlantyku.

Najnowsze

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

POLSTR vs WIBOR: Nowe Hipoteki na Horyzoncie

Rada Polityki Pieniężnej utrzymała stopy NBP bez zmian, co nie przynosi impulsu dla nabywców mieszkań. Banki zaczęły wprowadzać nowy wskaźnik POLSTR, zastępujący WIBOR w nowych kredytach hipotecznych. Mimo stabilizacji stóp, popyt na kredyty hipoteczne rośnie, a sprzedaż mieszkań będzie zależała od konkurencji banków oraz sytuacji na rynku. Wyższa inflacja wprowadza ostrożność, co skłania RPP do wstrzymania zmian. Reforma wskaźników może lepiej przysłużyć się klientom, lecz zależy to od stosowanych marż banków.

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Cyniczna polityka naftowa i militarna eskalacja Donalda Trumpa prowadzą do wzrostu cen ropy i inflacji. Za prywatne zyski oligarchów i budżetowy hazard płaci światowa klasa pracująca.

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Wzrost spraw o WIBOR: Konsumenci bardziej odważni

Spory sądowe dotyczące kredytów opartych na WIBOR-ze wyraźnie przyspieszają. W pierwszej połowie
2026
2026 roku do sądów okręgowych wpłynęło blisko
1,4
1,4 tys. nowych spraw, czyli o ponad
92
%
92% więcej niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej rosła liczba rozstrzygnięć, jednak eksperci podkreślają, że wzrost pozwów nie oznacza automatycznych wygranych kredytobiorców.

Sprawdź również

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Inwestycje Google w Finlandii: Nowa Era dla AI

Europejski rynek cyfrowy staje się areną bezprecedensowego wyścigu zbrojeń w dziedzinie technologii przyszłości. Amerykański gigant Alphabet, właściciel marki Google, ogłosił spektakularny plan rozbudowy swojej bazy technologicznej na Starym Kontynencie. W samym...

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Dojazd do pracy: Systemowy problem i jego skutki w Europie

Ukryty wymiar kapitalistycznego wyzysku: Dlaczego dojazdy to też praca? Żyjemy w epoce, w której wyzysk pracownika wykroczył daleko poza tradycyjne ramy ośmiogodzinnego dnia pracy. Neoliberalna machina rynkowa nauczyła się drenować nasze siły witalne, zanim jeszcze...

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Ukraińska akcesja do UE: Dylematy i niebezpieczeństwa

Wokół tematu rozszerzenia Unii Europejskiej narosło w ostatnich latach wiele mitów. Dominująca w głównym nurcie narracja każe nam patrzeć na ten proces wyłącznie przez pryzmat geopolitycznej solidarności. Bez wątpienia, wsparcie dla narodu ukraińskiego w obliczu...

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Wojny a wzrost cen ropy: Kto płaci?

Kiedy spoglądamy na architekturę współczesnego kapitału, powtarza się ten sam historyczny schemat: konflikty zbrojne, sztucznie podniecane kryzysy i imperialne groźby stają się najprostszą dźwignią do przepompowywania miliardów dolarów ze kieszeni zwykłych ludzi...

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

1 września zmieniają się zasady zabudowy działek.

Gminy bez planu ogólnego nie wydadzą nowych WZ. Do jednej z najważniejszych dat dla rynku gruntów zostało zaledwie kilka dni. Od 1 września gmina, w której nie wszedł w życie plan ogólny, nie będzie mogła wydać nowej decyzji o warunkach zabudowy na podstawie wniosku...