Gospodarka 48 godzin

13 mar 2020

Giełdy chore na bessę
Koronawirus sprawił, że amerykański indeks S&P 500 spadł w ciągu jednego dnia o 7 proc., a Nasdaq o 6,6 proc. W ślad za nimi podążyły i notowania w Warszawie. W czwartek po godz. 15 WIG spadł o 10 proc., a WIG 20 o 11 proc. Spośród branż dotkniętych epidemią szczególnie mocno ucierpiał transport. W sektorze międzynarodowego przewozu osób liczba zamówień w najbliższych 3 miesiącach spadła o 90 proc. Jak powiedział minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, transport osób w ruchu międzynarodowym zamarł, a sytuacja jest dramatyczna.
Handel z tego wyjdzie?
Wprowadzone dotychczas przez poszczególne państwa środki, mające ograniczać rozprzestrzenianie się epidemii koronawirusa, stanowią koszt odpowiadający podniesieniu światowych ceł o 0,7 punktu procentowego. O tyle droższa stała się wymiana handlowa w pierwszym kwartale bieżącego roku. Oznacza to dodatkowe wydatki, które wyniosły ok. 320 miliardów dolarów – szacuje Euler Hermes. Ta suma odpowiada mniej więcej kosztom całorocznej wojny handlowej pomiędzy USA i Chinami w 2019 r. Ponieważ jeszcze nie udało się opanować epidemii, bardzo prawdopodobne jest, że w drugim kwartale bieżącego roku wspomniana suma będzie jeszcze wyższa.
W zeszłym roku spór handlowy USA – Chiny zredukował światowy wzrost obrotów gospodarczych do 1.2 proc. Epidemia koronawirusa przynosi znacznie poważniejsze skutki, gdyż w pierwszym kwartale 2020 r., jak podaje Euler Hermes, światowy handel zmniejszył się o 2,5 proc. w porównaniu z tym samym kwartałem ubiegłego roku – i z pewnością osiągnie też wielkość ujemną w drugim kwartale. Międzynarodowa Izba Żeglugi ocenia, że epidemia koronawirusa zmniejszyła handel światowy o ponad 350,000 kontenerów. Natomiast według Komisji Europejskiej, w ostatnim miesiącu było 49 proc. mniej rejsów kontenerowców z Chin. Przewidywany spadek w sektorze żeglugi przełoży się oczywiście na wyniki terminali portowych. Mocny dolar, niższe ceny surowców i spadek popytu będą sprzyjać recesji w wymianie handlowej. Tym niemniej, prognoza Euler Hermes jest w sumie bardzo optymistyczna i zakłada raptowny wzrost obrotów handlowych w drugiej połowie bieżącego roku – który sprawi, że handel osiągnie w całym 2020 r. wzrost o 0,4 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. Temu optymizmowi sprzyja to, iż z najnowszej analizy ekonomistów Euler Hermes wynika, że Chiny odzyskały już trzy czwarte swojego potencjału gospodarczego, utraconego w wyniku epidemii koronawirusa (COVID-19). Tempo wzrostu chińskiego handlu w pierwszych dwóch miesiącach 2020 r. było wprawdzie najniższe od 2016 r. Spowolnienie to jest mimo wszystko jednak niewielkie w porównaniu z 2009 r., kiedy to eksport i import Chin obniżyły się odpowiednio do -26.5 proc. i 43.1 proc w ciągu jednego miesiąca, w porównaniu z 2008 r. Tymczasem w styczniu i lutym 2020 r. chiński eksport i import spadły odpowiednio o -17.2 proc. oraz -4.0 proc.

Najnowsze

Sprawdź również

Państwo coraz droższe. Gdzie są efekty?

Państwo coraz droższe. Gdzie są efekty?

Państwo wydaje już równowartość ponad połowy PKB. Za coraz wyższą cenę obywatel nadal dostaje kolejkę do lekarza, przewlekły sąd i urząd, który po latach cyfryzacji wciąż nie działa tak sprawnie, jak obiecywano. W 2025 roku wydatki sektora instytucji rządowych i...

Porozumienie z Iranem, tańsza ropa i rekordowy zysk miliarderów

Porozumienie z Iranem, tańsza ropa i rekordowy zysk miliarderów

500 najbogatszych ludzi świata powiększyło swoje majątki w jeden dzień o 336 miliardów dolarów – wynika z danych Bloomberg Billionaires Index. W poniedziałek 15 czerwca ich łączna wartość netto wzrosła do 13,3 biliona dolarów. Skok nastąpił po ogłoszeniu wstępnego...