15 lipca 2024

loader

Kobiety pchają ten wózek

fot. Unsplash

Wzrost zatrudnienia kobiet w ciągu ostatnich kilkunastu lat przyczynił się do ok. 2/5 wzrostu gospodarczego Polski. W 2021 r. wskaźnik zatrudnienia Polek w wieku 15-64 lat wyniósł 64 proc.

Jak wskazano w najnowszym raporcie „Sytuacja kobiet w Polsce z perspektywy społeczno-ekonomicznej”, w ciągu ostatnich kilkunastu lat pozycja kobiet na rynku pracy zmieniła się. Wskaźnik zatrudnienia kobiet w wieku 15-64 lat wyniósł w 2021 r. 64 proc. i był wyższy niż średnia dla krajów Unii Europejskiej. W 2009 r. w Polsce pracowało 6,81 mln kobiet, a w 2021 r. już 7,37 mln, co oznacza wzrost o 560 tys. (o 8 proc.).

„Według naszych szacunków wzrost zatrudnienia kobiet w ciągu ostatnich kilkunastu lat przyczynił się do ok. 40 proc. wzrostu gospodarczego Polski, który w latach 2009-2021 r/r wyniósł średnio 3,49 proc.” – wskazała wiceszefowa zespołu ekonomii behawioralnej w PIE Aneta Kiełczewska. Zaznaczyła, że gdyby liczba zatrudnionych kobiet pozostała na poziomie z 2009 r., to średni wzrost PKB mógłby być niższy o 1,49 pkt proc. Dodała, że problem bezrobocia dotyczy stosunkowo niewielu kobiet, ale wyzwaniem dla rynku pracy pozostaje bierność zawodowa części z nich.

Współczynnik aktywności zawodowej kobiet w Polsce sukcesywnie rósł w ostatnich latach. Jednocześnie jego wartość w 2021 r. – 66,1 proc. – nadal jest poniżej średniej dla krajów Unii Europejskiej (68,5 proc.), choć poziom ten jest coraz bardziej zbliżony.

W 2021 roku co druga Polka w wieku 25-34 miała wyższe wykształcenie, a 43 proc. – czyli tyle samo co w Szwecji – pracowało na kierowniczych stanowiskach. Zwrócili uwagę, że średnio w krajach Unii Europejskiej udział kobiet na stanowiskach kierowniczych wynosi 35 proc., podczas gdy np. w Luksemburgu czy na Cyprze nie przekracza 25 proc. Wyższy wynik w UE jest jedynie w Łotwie (46 proc.).

Przyrost odsetka kobiet z wyższym wykształceniem w ostatnich dekadach był szybszy niż w przypadku mężczyzn. W 2021 r. już blisko 31 proc. mężczyzn w wieku 25-34 lat i 50 proc. kobiet legitymowała się wyższym wykształceniem, podczas gdy w 2001 roku było to 12 proc. mężczyzn i 18 proc. kobiet. W przypadku kobiet wskaźnik ten przewyższał średnią dla UE (47 proc.), u mężczyzn nadal był poniżej średniej UE (36 proc.).

Przeprowadzane przez OECD badanie PISA z 2018 r. dowiodło, że udało się zniwelować różnicę między zdolnościami matematycznymi chłopców i dziewcząt w Polsce zauważalną w poprzednich edycjach. Świadczą o tym testy z matematyki, w których polskie dziewczynki zajęły wówczas 5. miejsce w wśród swoich rówieśniczek z krajów OECD, wyprzedzając m.in. Wielką Brytanię, Szwecję, Niemcy czy Francję.

Jednak chociaż coraz więcej Polek zdobywa wyższe wykształcenie, to wciąż jest ich stosunkowo mało na kierunkach związanych z technologiami informatycznymi, technikami przemysłu i budownictwem. W Polsce na każdych 100 mężczyzn studiujących kierunki związane z informatyką przypada jedynie 19 kobiet, a w przypadku kierunków technicznych – 53 kobiety.

Wydłuża się u Polek tzw. życie w zdrowiu, czyli przewidywana średnia liczba lat, jaką mają do przeżycia bez większego uszczerbku na zdrowiu i niepełnosprawności. W ostatnich 15 latach dla kobiet w Polsce ten wskaźnik oscyluje w granicach 62-64 lat, co jest zbliżone do wartości występującej średnio w Unii Europejskiej. Rośnie odsetek kobiet, które pozytywnie oceniają swój stan zdrowia. Choć wskaźnik ten jest nadal nieco niższy niż w UE, w ciągu ostatnich kilkunastu lat o 8 proc. wzrósł odsetek kobiet, które określają swoje zdrowie jako dobre lub bardzo dobre.

tr/pap

Redakcja

Poprzedni

Wiosenne sprzątanie w garażach

Następny

Jak rząd oszukał emerytów