Nieświęta polska trujca

26 mar 2017

Rzeczywiście, trują ale to przecież nic nowego. W przeszłości też truli – i truć będą.

Od miesięcy zajmuje nas kwestia jakości powietrza. Smogowe problemy takich miast, jak Warszawa, Kraków czy Łódź, stają się nawet orężem walki politycznej.
Fakt, oddychamy mocno skażonymi substancjami – ale w przeszłości bywało gorzej. Dane Głównego Urzędu Statystycznego oraz Inspekcji Ochrony Środowiska wskazują, że 5 lat i 10 lat temu mieszkańcy niektórych miast wdychali jeszcze więcej szkodliwego pyłu, niż obecnie.

A może nad morzem?

GUS co roku publikuje dane IOŚ w swoim opracowaniu dotyczącym ochrony środowiska. Najnowsza taka analiza GUS-u prezentuje między innymi informacje o stężeniu tzw pyłów zawieszonych PM 2,5 oraz PM 10 na terenie największych aglomeracji miejskich w Polsce.
Warto wiedzieć, że pył o mniejszej średnicy ziaren (PM 2,5) jest bardziej szkodliwy. Dlatego ustalono mniejszy limit jego dopuszczalnego stężenia (25 μg/mikrogramów w 1 m 3 powietrza). Analogiczna norma dla pyłu PM 10 to 40 μg/1 m3. W nawiązaniu do powtarzających się doniesień o przekroczeniu norm, analitycy portalu RynekPierwotny.pl sprawdzili czy kłopoty związane z jakością powietrza w polskich miastach, rzeczywiście są nowym zjawiskiem? I okazuje się, że nie są. Z informacji na temat zanieczyszczeń pyłowych, regularnie zbieranych m.in przez Inspekcję Ochrony Środowiska wynika, że najmniejsze powody do narzekania mają mieszkańcy Trójmiasta oraz Szczecina.

Kraków przekroczył najbardziej

Dane GUS-u oraz IOŚ z 2015 r. wskazują, że roczne limity stężenia pyłu PM 2,5 zostały znacząco przekroczone na terenie aglomeracji krakowskiej (o 48%) oraz aglomeracji górnośląskiej (o 21%). Obie wymienione aglomeracje wyróżniały się także zbyt wysokim stężeniem pyłu zawieszonego PM 10.
– Średnioroczny wynik dla Krakowa (z 2015 r.), przekraczał normę o 37%. Dla porównania, w „najczystszej” aglomeracji trójmiejskiej, roczne stężenia pyłu PM 2,5 i PM 10 były o 46% oraz 48% mniejsze od dopuszczalnej wartości – wskazuje Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Pod względem zapylenia powietrza, pozytywnie wyróżniało się też inne duże miasto położone nad Bałtykiem, Szczecin.
Na terenach Warszawy, Wrocławia i Poznania, skażenie powietrza pyłami w 2015 r. było bardzo zbliżone. Stężenia pyłu PM 2,5 utrzymywały się blisko dopuszczalnej normy.
Od 2010 r. do 2015 r. spory spadek zapylenia odnotowano w Krakowie i innych dużych miastach. Trzeba zdawać sobie sprawę, że pomimo złych wyników z Krakowa i Górnego Śląska, tamtejsze powietrze w 2015 r. było mniej zapylone niż pięć oraz dziesięć lat wcześniej.

Daleko do zwalczenia smogu

Przykładowy spadek stężenia pyłu PM 2,5 w Krakowie i okolicach, obliczony dla 2010 r. oraz 2015 r. wyniósł 28%. Stężenie pyłu zawieszonego PM 10 spadło zaś o 17%. Sporą poprawę odnotowano również na terenie aglomeracji górnośląskiej, trójmiejskiej, warszawskiej i wrocławskiej. Pomiędzy 2010 r. i 2015 r. stężenie pyłu PM 10 na terenie Wrocławia i okolic spadło aż o 41%. Niewesoło przedstawia się zaś sytuacja Bydgoszczy i okolicznych miejscowości, gdzie stężenie pyłu zawieszonego PM 10 wzrosło aż o 49% w ciągu 10 lat (2005 – 2015). To sygnał alarmowy dla lokalnych władz, mimo że średnioroczne zapylenie w aglomeracji bydgoskiej w 2015 r., nie przekraczało jeszcze dopuszczalnych norm.
Pozytywne zmiany w rejonach najbardziej dotkniętych zapyleniem (Kraków i Górny Śląsk) nie oznaczają, że miejscowe władze powinny zrezygnować z wysiłków na rzecz poprawy czystości powietrza. Na przykład, chętni na osiedlenie się pod Wawelem zaczynają, zamiast w Krakowie, częściej interesować się zakupem mieszkań i domów w czystszych okolicach tego regionu (np. w powiecie wielickim). Do zakończenia walki ze smogiem wciąż zaś daleko.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...