24 kwietnia 2024

loader

Kiedy stopnieje śnieg

Kiedy stopnieje śnieg. Reż. Katarzyna Minkowska / Fot. Wojciech Sobolewski

Pierwsza, (choć druga w tym sezonie), premiera TR Warszawa, pod którą  może w pełni podpisać się nowe szefostwo teatru po odejściu Grzegorza Jarzyny, okazuje się powrotem do opowieści.

TR wraca do teatru opowieści. Aktorzy odpowiadają historię rodzinną, bez mała jak z telenoweli. Po samobójstwie młodej dziewczyny, córki jednego z braci i sióstr, których drogi się rozeszły, rodzina znowu spotyka się w starym domu, wybudowanym kiedyś przez Ojca (Mirosław Zbrojewicz), w którym nadal mieszka Matka (Maria Maj) wraz z osieroconymi rodzicami piętnastolatki. Nad wszystkimi wisi niewypowiedziane na głos pytanie: dlaczego tak się stało.

Trudny to jest powrót, traumatyczny, pełen lęków i barier. Twórcy spektaklu krok po kroku odsłaniają bariery dzielące bliskich sobie pokrewieństwem ludzi, ich lęki i niedobory emocjonalne. W końcu na plan pierwszy wysuwa się przemoc psychiczna praktykowana przez apodyktycznego Ojca. Wyświetlają się też tajemnice z przeszłości rodziny, liczne śmierci samobójcze, brak porozumienia między dziećmi i rodzicami.

Pokaz tej bezradnej obcości/bliskości demonstrują Ciotka (Magdalena Kuta) i jej córka, robiąca karierę w filmie (Justyna Wasilewska). To dzięki niej w spektaklu pojawia się drugie dno. Jak zawodowy filmowiec patrzy na toczącą się akcję okiem scenarzystki i operatorki, dostrzega pociągające kadry i przetwarza rodzinną tragedię w sceny przyszłego filmu. To ona wypowie credo spektaklu-filmu, który po to opowiada historie, aby nikt już nie był sam.

W głębi sceny z kolei toczy się walka o życie, o wyrwanie z piekielnego kręgu niemocy, co symbolizuje monstrualnej wielkości kołowrotek, w którego wnętrzu zmagają się ze swoją traumą rodzice nieżyjącej dziewczyny (Magdalena Popławska i Tomasz Tyndyk). W kołowrotku pojawia się też wąż hodowany przez zmarłą, gospodarz tego skarlałego raju.

Wiele w tej opowieści niedopowiedzeń, a czasem paradoksalnie zabawnych zderzeń (celuje w tym zwłaszcza jeden z braci grany przez Rafała Maćkowiaka).

Kolejny udany spektakl Katarzyny Minkowskiej przygotowany w autorskim tandemie z Tomaszem Walesiakiem. Po spotkaniu z mitologią i streamingiem w błyskotliwy debiutanckim „Streamie” (TR Warszawa), z klasyką w „Cudzoziemce” (Teatr Polski w Poznaniu), strumieniem świadomości i bohemą w „Orlandzie” (Narodowy Stary Teatr) i nieco somnambulicznym światem „Roku relaksu i odpoczynku” (Teatr Dramatyczny) przyszedł czas na telenowelę Bergmanem podszytą. Wynaleziona dla tego spektaklu konwencja pozwala wniknąć bez uprzedzeń i z góry przyjętych odpowiedzi we wnętrze rodziny w kryzysie w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, jak dalej żyć. Powstał zespołowy spektakl – dająca do myślenia opowieść o tym, kim jesteśmy dla siebie i najbliższych, często tak naprawę nieznanych i obcych. 


KIEDY STOPNIEJE ŚNIEG Katarzyny  Minkowskiej i Tomasza Walesiaka, reżyseria, scenografia Katarzyna Minkowska, dramaturgia Tomasz Walesiak, scenografia Łukasz Mleczak, kostiumy Jola Łobacz, wideo Agata Rucińska, kompozytor Wojciech Frycz, choreografia Krystyna Lama Szydłowska, reżyseria światła Paulina Góral, operator kamery live, autor zdjęć i wideo do spektaklu Janusz Szymański, asystent reżyserki Wojciech Sobolewski, inspicjent Piotr Piotrowicz, kierowniczka produkcji Aleksandra Szklarczyk, TR Warszawa, premiera 9 lutego 2024.

Tomasz Miłkowski

Poprzedni

Xi Jinping, człowiek kultury

Następny

Lewica składa ustawę o zmianie definicji gwałtu