Handlarze życia

2 lip 2024

Tragikomedia Hanocha Levina weszła na afisz Teatru 6 Piętro pod zmienionym tytułem – grana była w Polsce od prapremiery w Teatrze Imka (reż. Artur Tyszkiewicz, 2010) jako „Sprzedawcy gumek”, a teraz jako „Handlarze gumek”. Sztuka miała już w Polsce kilka premier, ale od razu pierwszym wystawieniem zdobyła pewien rozgłos i sławę utworu chwytającego widza (i bohaterów) w pułapkę ustawionej gry, której wygrać nie sposób. Tak zawsze jest u Levina, gorzko i bez litości – z życiem nie wygrasz, czeka cię, tak czy siak, udręka.

Ta „sztuka z piosenkami”, jak ją określił Levin w podtytule, należy jednak do utworów maskujących tragizm komizmem, bliskich kabaretowi czy spektaklowi muzycznemu, niby kpiarsko i z dystansem opowiadających o ludziach, którzy nie potrafią się porozumieć ani odnaleźć swojej odrobiny szczęścia. Sztuka grywana była bliżej komedii niż tragedii, tak też w zasadzie jest i tym razem, choć Adam Sajnuk mocniej wyakcentował dramat bohaterów, którzy nie tyle handlują gumkami, ile swoim życiem.

Aptekarka Bela Berlo Katarzyny Dąbrowskiej przelicytowuje stawkę, dążąc do maksymalnej korzyści w związku z wybranym mężczyzną. Szmuel Sprol Grzegorza Małeckiego, który odziedziczył po ojcu 10 tysięcy opakowań pierwszorzędnych prezerwatyw, daremnie usiłuje je zbyć albo ulokować w aptece w zamian za współwłasność. Skromny urzędnik Johanan Cingerbaj, życiowy nieudacznik nie potrafi przekazać swego uciułanego grosza aptekarce, aby spełnić swoje erotyczne marzenia. Pozostaje im tylko walka na przewagi, nurzanie się w marzeniach o powabnych panienkach z Teksasu i straceńcza obrona resztek pozornej niezależności.

Scena podzielona została na kilka stref: połowę horyzontu zamyka przeszklona witryna apteki, w centrum stoi farmaceutyczna szafka z licznymi szufladkami, za którymi sprawuje swój urząd właścicielski Berlo, po prawej jej domowe gniazdko z kuszącą kanapą, na której da ognisty pokaz erotycznego podboju Johanana, po lewej kilka składanych foteli z podrzędnego kinoteatru, a na podwyższeniu, do którego wiodą schody pomost przy nadmorskim bulwarze. Jest jeszcze prześwitujące po prawej stronie stanowisko muzyki na żywo i to wszystko. W tej przestrzeni poruszają się figury tragikomedii, z tym że Sprol nie rozstaje się ani na moment z dwoma walizkami pełnymi spadkowych gumek. Hiperrealizm podaje tu sobie ręce z metafizycznym tchnieniem, brutalny realizm z liryzmem, seksualne majaczenia z kupiecką żyłką handlowa, kiczowate marzenia o szczęściu z porażającym poczuciem życiowej klęski. Reżyser spina to wszystko w spójną całość, nawet jeśli wydawałoby się, że to nie pasujące do siebie kawałki.

Lata płyną, a z ambitnych planów niedoszłych partnerów w interesach i łóżku pozostają tylko porywające songi z muzyką (na żywo) Michała Lamży – jak ten początkujący spektakl song o kuszących walorach prezerwatyw, który swoim przydymionym głosem interpretuje Katarzyna Dąbrowska. Do niej też należą ostatnie słowa, wspomnienie niegdysiejszej wspólnej wyprawy do teatru z niedoszłym kochankiem Johananem, kiedy trójka bohaterów stanęła przed nimi na deskach sceny: „I truli nam tam dwie godziny – wspomina z goryczą Berlo – o swoim życiu, tak jakby było w nim coś, czego nie znamy”.

To autoironiczny komentarz Levina do walki, jakie toczyli ze sobą aktorzy tej okrutnej komedii-życia, każdy na swój sposób. Grzegorz Małecki niczym gładki Mefisto, czaruś nęcący swoim towarem i kiczowatymi opowieściami o szczęściu, Borys Szyc uwikłany w kompleksy kogoś, komu się zawsze nie udaje, nawet do apteki najpierw zagląda przez szybę, niepewny, czy może bez obaw wejść, wciąż pełen wahań, łatwowierny, ale z drugiej strony jak pies warujący przy swoim koncie bankowym i wreszcie królowa na tym ringu, Katarzyna Dąbrowska, która z niegasnącą energią usiłuje omotać kandydatów do jej łóżka i apteki swoim wdziękami i dziką nieustępliwością, gotowa na wszystko, aby osiągnąć swój cel, może nazbyt gotowa, bo swych partnerów dociska do ściany i traci. Świetnie to grają, zaborczo, zachwycająco i boleśnie. Jakby było w tym „coś, czego nie znamy”.


HANDLARZE GUMEK Hanocha Levina, tłum. Agnieszka Olek, reżyseria Adam Sajnuk, scenografia Katarzyna Adamczyk, muzyka Michał Lamża, Teatr 6 Piętro, II próba generalna, 25 czerwca 2024.

Najnowsze

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Euro słabnie, dolar rośnie w siłę.

Wobec spadającego kursu euro i rosnącego zadłużenia, Europa staje przed zagrożeniem gospodarczym, podczas gdy polski złoty pozostaje stosunkowo stabilny. Słabość euro wobec dolara jest wynikiem wyższych stóp procentowych w USA oraz problemów wewnętrznych Europy, takich jak wysokie ceny energii i powolny rozwój gospodarczy. Polska musi równocześnie dbać o stabilność waluty i kontrolować inflację, co obciąża gospodarstwa domowe. Debata o przyjęciu euro w Polsce otwiera pytania o przyszłość polityki monetarnej i jej wpływ na życie obywateli. Inwestycje w usługi publiczne i bezpieczeństwo energetyczne są kluczowe.

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Wzrost cen w sklepach: co przyniesie przyszłość?

Ceny codziennych zakupów w Polsce zaczynają ponownie rosnąć, co zaniepokoiło ekspertów. We wrześniu wzrost wyniósł średnio 1,9% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co jest większym skokiem niż w sierpniu. Niemniej jednak, eksperci są zgodni, że to nie oznacza trwałej zmiany trendu, lecz raczej zatrzymanie dezinflacji. Wzrosty cen żywności i napojów bezalkoholowych wyniosły 1,1%. Wysokie ceny energii i paliw, spowodowane globalnymi zakłóceniami, mają znaczący wpływ na wzrost inflacji. Prognozy wskazują na dalszy wzrost cen żywności w przyszłym roku, sięgający 4% rocznie.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki i kontrowersyjny sojusz z Braunem.

Karol Nawrocki, dążąc do zjednoczenia prawicy, rozważa sojusz z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna, znanego z antysemityzmu i negowania Holokaustu. Plan obejmuje tworzenie jednej listy wyborczej, co wzbudza kontrowersje dotyczące moralności współpracy z tak skrajnymi partnerami. Pytania nasuwają się same: czy negowanie historycznych zbrodni jest granicą politycznej kooperacji? Nawrocki musi zmierzyć się z odpowiedzialnością za potencjalne zatarcie granic między prawdą a politycznymi interesami. Polska historia domaga się szacunku, a polityczne kompromisy nie powinny omijać fundamentalnych wartości, jakimi są prawda i pamięć o ofiarach.

Sprawdź również

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego: Konsensus w konsultacjach między Chinami a UE nt. pojazdów hybrydowych i elektrycznych pomaga ustabilizować oczekiwania branży

Chińskie Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego wydało 14 października oświadczenie, w którym stwierdziło, że Chiny i UE osiągnęły porozumienie w sprawie handlu samochodami hybrydowymi i elektrycznymi. Ma to pomóc w stabilizacji oczekiwań przemysłu obu stron oraz w...

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

MOŻESZ TAK. I TAK TEŻ MOŻESZ!

14. Festiwal Kultury bez Barier | 13–18 października 2026 175 wydarzeń. Ponad 20 miast. Spektakle, filmy, koncerty, wystawy, spacery i warsztaty. Od 13 do 18 października po raz czternasty Festiwal Kultury bez Barier pokazuje, że nie ma jednego właściwego sposobu na...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...