VOYAGE, VOYAGE. Cytrynowa podróż – przy stole

22 mar 2024

„Teatr mój widzę ogromny” – od cytatu z Wyspiańskiego zaczyna się ten domowy monodram przy stole w salonie Bogusławy Schubert. Przy stole jest 10 miejsc dla widzów i jedno dla aktorki.

Na stole talerz z winogronami i deska serów. Można po nie sięgać do woli, zachęca gospodyni w bajecznie kolorowym kimonie i rozsadza widzów-gości.

Nad nami żyrandol, żadnego teatralnego światła, żadnej muzyki. Jest tylko ona, słowo i widzowie. Jak u Norwida: widzów i aktora obcowanie za pośrednictwem słowa to dość, aby narodził się teatr.

Teatr ogromny, trochę to brzmi na wyrost w tak zaplanowanej scenerii, raczej teatr maleńki, przy stole, intymny, teatr bez teatru, bez sztafażu sceny.

Kiedy jednak aktorka założy na głowę plecioną plastikową koronę, znika gospodyni, a pojawia się postać, codzienne mówienie zastępuje staranna dykcja, rytm, refreny tekstu, to już nie są sympatyczne pogaduszki przy stole, ale spektakl. Teatr. Mimo że niewielki przestrzenią, wewnętrznie wielki. Bogusława Schubert niepostrzeżenie wsysa obecnych w świat swoich wspomnień-zdarzeń probierczych, które budowały ją jako aktorkę i jako człowieka.  Bo to nie jest tzw. opowieść biograficzna. W autorskim monodramie aktorka nawiązuje do swoich ról, do wieloletnich związków z teatrem francuskim, ale wspomnienia łączy w „cytrynową podróż”, magiczną podróż: voyage, voyage.

Dlaczego cytrynowa, nietrudno odkryć. W latach aktorskiej pauzy, bunt uchodźczyni z teatru, a zdarzało się to w jej życiu kilka razy, ostatnio z własnego wyboru i miało być „na zawsze”, ale się na szczęście nie spełniło, razem z siostrą Karoliną prowadziły firmę. Produkowały m.in. cytrynowe konfitury i stąd cytryna jak w baśni o pięknych królewnach pomalowała na cytrynowo, trochę kwaśno, ale uwodzicielsko soczyście te wspomnienia przyrównywane przez aktorkę do matrioszki. Jak z drewnianej kolorowej lalki, zdejmując w wyobraźni kolejne warstwy, razem z widzami dochodzi do samego sedna. W środku jest przecież Ona i siebie właśnie, prawdziwą, obdarzoną ponadprzeciętną wrażliwością i wyobraźnią odsłania. 

Najpierw pojawia się Małgorzata z „Fausta” z głośnego spektaklu Antoine Viteza  w Théâtre National de Chaillot (1981). Kiedy  w jednej ze scen występuje naga, ktoś z widzów protestuje obraźliwym okrzykiem „Pigalle!”, przyrównując scenę teatru do paryskiego centrum rozpusty. Wtedy młoda aktorka podchodzi na skraj sceny i zaprasza odważnego. Zalega cisza. Potem, tak jakby nic się nie stało, wraca do roli i żegnają ją oklaski przy otwartej kurtynie.

Bogusława Schubert w swojej spowiedzi nie poprzestaje na opisie napiętej emocjonalnie sytuacji, ale odsłania kłębowisko myśli i doznań, które wstrząsają nią, kiedy jest na scenie i potem kiedy reżyser gotów jest ją rozszarpać za samowolne zerwanie rytmu przestawienia, kiedy tkwi nieruchomo w garderobie przekonana, że ówczesny król teatru francuskiego wyrzuci ją na bruk, grzebiąc marzenia i spełnienia na paryskich scenach, i kiedy okazuje się, że jednak nadal będę ze sobą pracować. Tamten wieczór w paryskim  Théâtre National de Chaillot naznacza ją na całe życie, trochę jak cierń, trochę jak drogowskaz, może jak cena płacona za oddanie sztuce. Tak czy owak, tamto przeżycie zostanie w następnych warstwach matrioszki, w niepokornych, odważnych, czasem zaskakujących wyborach artystycznych i życiowych. O nich też będzie mowa, kiedy nawiąże do spotkań m.in. z postaciami Czapli w sztuce Wasilija Aksionowa, Winnie ze „Szczęśliwych dni” czy Babci Zosi z „Lamentu na placu Konstytucji”, nim spowiedź przy stole nie dobiegnie końca, wędrując sinusoidami zmiennych nastrojów, inkrustowana cytatami z ról, które wrosły w pamięć i ciało.

Przy stole jednak nie posłuży się grą ciała. Gry tu prawie nie ma. Pracują oczy, niepokojące, zaglądające głęboko, i przede wszystkim głos, jego melodia, rytm, refreny. Czasem nieoczekiwanie ten głos rozlegnie się jak na wielkiej scenie, czasem zejdzie na poziom szeptu, intymnego zwierzenia, czasem się łamie w zaschniętych ustach. Bogusława Schubert, operując ograniczoną gamą środków, ale ze zwielokrotnioną siłą dzięki bliskości kontaktu z widzem, bierze swych gości w artystyczny jasyr, podporządkowuje, zagarnia do swego świata tak dalece, że dochodzi do podświadomego utożsamienia ze wcieleniami scenicznymi aktorki, do współprzeżywania jej wspomnień i wzruszeń. Ktoś siedzący blisko mnie nawet nie próbuje ukrywać, że płacze.

Przy czym nie jest to tekst sentymentalny. Ma pewną domieszkę nostalgii, jak w każdym powrocie do przeszłości, ale wystrzega się łzawego komentarza. To raczej twardy rachunek z samą sobą przez tekst, który na początku brzmi jak biały wiersz, a potem, staje się mozaiką delikatnych stylizacji ról, z którymi zmagała się artystka na scenie. Zmierza ta opowieść do odsłonięcia tak dalece, jak to możliwe psychicznego tła, wewnętrznych kosztów twórczej pracy, w której nic z góry nie jest dane i określone. Tak przecież jest i z tym monodramem, który dokonawszy się, dobiegając końca, odkłada się w emocjach artystki i jej ciele. Nie można chyba bliżej tego zobaczyć, jak rola, jak postać wyczerpuje, jakim jest wampirem emocjonalnym żerującym na organizmie.

„Po skończonym monodramie, mówi aktorka, najchętniej położyłabym się pod stołem i leżała be ruchu”. Ale nie kładzie się pod stołem, z uśmiechem żegna gości, wymienia uwagi i zaprasza następnych widzów, świadoma, że postawiła krok w nieznane, otwierając nową przestrzeń teatru jednego aktora.

                                                                                  –

VOYAGE, VOYAGE. Cytrynowa podróż, monodram autorski Bogusławy Schubert, współpraca artystyczna Olga Chajdas, Festiwal Thalia w Kilonii, prapremiera, listopad 2022; spektakle przy stole [buguslawashubert.pl/bilety].

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Można mieć pracę, mieszkanie, telefon pełen kontaktów i setki znajomych w mediach społecznościowych, a jednocześnie czuć się całkowicie samotnym. Najnowsze badania pokazują, że konsekwencje nie kończą się na złym samopoczuciu. Samotność i izolacja społeczna wiążą się...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Przeciw kościelnej patodeweloperce

Przeciw kościelnej patodeweloperce

W Poznaniu na Osiedlu Maltańskim doszło do pierwszych eksmisji mieszkańców, przeciwko którym czynnie protestują ich sąsiedzi oraz aktywiści społeczni związani ze środowiskami lokatorskimi. Protesty te są tłumione, z użyciem przemocy, przez funkcjonariuszy policji. Są...

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie.

Polska odzyska pieniądze za pomoc Ukrainie. W Brukseli zapadł ważny kompromis Polska ma otrzymać około 400 mln euro zwrotu za broń przekazaną Ukrainie, a w najlepszym wariancie także dodatkowe 10–30 mln euro z rezerwy. Informację tę jako pierwsze szerzej opisały...