Bogaci i szczęśliwi?

8 sie 2025

Pani w kasie zauważyła, że mnie dawno nie było, więc pewnie byłem na urlopie. Kiedy potwierdziłem i dodałem, że zamierzam urlop kontynuować, posmutniała. „Takiemu to dobrze” – stwierdziła z zazdrością. Górale i Kaszubi płaczą, że w tym roku kwatery świecą pustkami. A redaktorzy komentują, że przy naszych cenach ludzie wybrali Grecję czy któryś z afrykańskich kurortów, gdzie ceny niższe, a pogoda jak drut.

A ja ciągle słyszę od ludzi, że w tym roku nigdzie nie wyjadą, bo ich nie stać. Po prostu nie zdołali odłożyć dość pieniędzy. Ludzie ci żyją na styk i nie zawsze budżet im się domyka. Jak tu wyjechać, skoro zalegamy z czynszem albo na zapłacenie czeka jakiś monstrualny rachunek za prąd? Wreszcie – cała masa pracowników, których zatrudniono na umowę śmieciową, nie ma płatnego urlopu.

Aż tu, jak grom z jasnego nieba, gruchnęła wieść, że weszliśmy do grona 20 najbogatszych krajów świata. Oczywiście chodzi o wielkość dochodu krajowego, a nie o dochód na głowę. Mimo wszystko wieść ta budzi zdziwienie. Można sobie zadać pytanie: gdzie jest to nasze bogactwo, skoro większość z nas nie ma prawie żadnych oszczędności? A połowa pracujących ma dochód na głowę członka rodziny poniżej minimum socjalnego, które jest ustalone na żenująco niskim poziomie.

Według Laboratorium Badania Nierówności Thomasa Piketty’ego biedniejsza połowa Polaków zarabia odpowiednik 20% PKB. Kiedy PKB rośnie, oni tego nie odczuwają, bo do nich to rosnące bogactwo nie dociera. A bogactwo ulokowało się tam, gdzie zwykle – na szczycie drabiny społecznej. 10% najbogatszych Polaków posiada 60% majątku narodowego.

Komentatorzy z liberalnych mediów zastanawiają się, jak Polacy to swoje nowo nabyte bogactwo zniosą. A co piąta rodzina wciąż pożycza u lichwiarzy, żeby przeżyć do pierwszego. W budżecie tego nowego „ekonomicznego mocarstwa” zieje gigantyczna dziura, która sprawia, że wielu z nas umiera na uleczalne choroby – w kolejce do lekarza. Deweloperzy kasują po 30–40% marży zysku, a połowa młodych mieszka z rodzicami do 40. roku życia, bo ich nie stać na mieszkanie.

Komentatorzy z liberalnej bańki, którzy najwidoczniej nie słyszeli o biedzie i związanym z nią upokorzeniu, pocieszają nas, że pieniądze szczęścia nie dają. Ale za to bieda wywołuje depresję – i to na masową skalę.

O tym, że jesteśmy krajem największych nierówności w Unii Europejskiej, nikt w Polsce nie chce wiedzieć. Dlatego badania nad nierównościami są przemilczane albo wprost negowane, wypierane.

Wybrańcy losu, którzy co roku jeżdżą na egzotyczne wakacje, żeby z pozycji swych zasobnych portfeli oceniać życie ludzi, których nie wpuszczamy do Polski, mają swoje badania, z których wynika, że jesteśmy coraz szczęśliwsi. Tymczasem nie jest już od dawna tajemnicą, że im mniejsze nierówności, tym szczęśliwsze są społeczeństwa. Nie przypadkiem na szczycie skali szczęśliwości figurują takie państwa jak Dania, a nie USA.


Źródło: Facebook – Piotr Ikonowicz

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...