Przegrani miłośnicy centralizacji

21 gru 2023

Kaczyński wyglądał wczoraj na zaskoczonego tym, co się dzieje w kwestii przejęcia TVP przez nową ekipę rządzącą. Myślał najwidoczniej, że tylko on tak potrafi.

Wydaje mi się, że część PiS-owskich prominentów jest też zaskoczona tak niemrawym odzewem ze strony zwolenników. Pewnie będą próbować jeszcze mobilizować ludzi, ale na setki tysięcy osób protestujących w obronie tych siermiężnych programów propagandowych raczej bym nie liczył. Wiele osób, które głosowało na PiS, wiedziało, że to jest prymitywna agitka, a ich poparcie wynikało z zupełnie innych kwestii niż to, o czym opowiadali tam w Wiadomościach.

To jest zresztą złudzenie nowej władzy, że większość była jakoś „otumaniona” przez propagandę i że teraz oni będą prowadzić swego rodzaju jakąś kampanię reedukacyjną w nowej telewizji. Co sugeruje wczorajsze krótkie i patetyczne wystąpienie Marka Czyża, który ma prowadzić nowe „Wiadomości”. To jest dość paternalistyczny ogląd świata.

Tymczasem z badań (np. Sadury i Sierakowskiego) wynika, że akurat elektorat PiS oglądał częściej różnorodne programy informacyjne, prezentowane przez inne stacje, niż zwolennicy pozostałych partii. Tak więc często głosowali na PiS pomimo tej propagandy, a nie dzięki niej. Np. ze względu na program socjalny rządu, a nie ze względu na ideologiczne jazdy w TV.

Co zabawniejsze nie rozumiał tego też Kaczyński, siedzący w inteligenckiej wieży z kości słoniowej na Żoliborzu i wyobrażający sobie z tej perspektywy świat. A siebie w nim jako zbawcę i herosa, który oświeca lud wspaniałą konserwatywną myślą, która tak naprawdę wyglądała jak Dulszczyzna na sterydach. Stąd jego bezbrzeżne zdziwienie, że jednak przegrali, a „narracja” nie wchodzi aż tak gładko do mózgów ludzi, jak mu się wydaje. Jak się wielu wydaje po różnych stronach politycznej walki, zresztą. Oni zawsze myślą, że lud bezmyślnie spija tylko z ich ust Prawdę objawioną, a sam nie posiada żadnej autonomii.

Drugi powód zaskoczenia Kaczyńskiego, to, że tak łatwo to wszystko poszło. Po raz kolejny zwolennicy silnej, centralnej władzy państwowej, w tym centralnie sterowanych mediów, wpadają we własne sidła. Problem z centralizmem jest taki, że jeśli przeciwnik przejmie centrum, to przejmuje całość jednym ruchem, jednym szturmem.

Gdyby Kaczyński nie był tak patologicznie autorytarnym centralistą, stworzyłby wiele rozproszonych instytucji medialnych i dzisiaj nie zostałby z tymi marginalnymi gazetkami w rodzaju wSieci. A TVP to przecież początek, bo zaraz przejmą też Obajtkowe media lokalne. Od początku pisałem, że nie bardzo rozumiem opierania się w tej akcji przejęcia lokalnych gazet na Orlenie. Przecież ten, kto przejmie w przyszłości Orlen, przejmie także media. Najwyraźniej byli przekonani, jak wielu autorytarystów wcześniej, że skoro kontrolują propagandowe centrum, to kontrolują wszystko i że już nigdy nie przegrają wyborów.

No więc stąd ten szok na twarzy Kaczyńskiego. Został praktycznie z niczym poza biuletynem partyjnym i jedną niszową telewizją, którą zresztą wcześniej kadrowo wypatroszyli na rzecz budowy TVP.

To jest przestroga dla wszystkich zakochanych w centralizacji państwowej (i nie tylko państwowej). To się może wydawać atrakcyjne i wygodne, ale centrum ma to do siebie, że relatywnie łatwo je przejąć, czego nie można powiedzieć o bardziej rozproszonych rozwiązaniach. Pewnej lewicowej frakcji też się kiedyś wydawało, że skoro kontroluje z centrum wszystkie media, to będzie rządzić wiecznie.

Ja za TVP na pewno płakać nie będę, bo po pierwsze prawie tego nie oglądałem, a jak już obejrzałem Wiadomości, to dajcie spokój. Kiedy Akcja Lokatorska zrobiła manifestację w sprawie mieszkań zakładowych na Nowogrodzkiej i pod ministerstwem, to co prawda TVP się pojawiła, ale zamiast relacji o naszym proteście Wiadomości zrobiły 10-minutową laurkę dla rządu, że tak wspaniale radzi sobie z budową domów. Na przykładzie, świeżego jeszcze wówczas, programu Mieszkanie Plus. Taka to była wspaniała telewizja. Nie zapomnę jej nigdy.

Natomiast centralizacja jest kusząca dla każdej władzy, a kontrola nad mediami w szczególności. Więc teraz pytanie, co z tym „pierścieniem władzy” zrobi nowy rząd. Przejmą potężną machinę medialną (włączając media orlenowskie). To jest bardzo silna pokusa, żeby się zabawić tym pierścieniem. „Dla dobra Polski”, oczywiście.

Wolnelewo.pl

Najnowsze

Mistrzostwa Trumpa

Mistrzostwa Trumpa

Human Rights Watch ostrzega, że mundial 2026 w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie wystartuje w „klimacie...

Sprawdź również

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Dylematy filozoficzne: Po dziś dzień, filozofia (i astronomia) - to moje hobby, na dowód czego przedstawiam niniejsze opracowanie Szanownym Czytelnikom. Filozofia (z greckiego) oznacza umiłowanie mądrości, naukę wszech nauk. Jestem filozofem – amatorem. Stosuję...

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...

Sztuka dyplomacji

Sztuka dyplomacji

Szczęki z wrażenia poopadały zebranym w warszawskiej Filharmonii podczas uroczystości z Dnia Republiki. Święta Azerbejdżanu upamiętniającego powstanie pierwszego, nowoczesnego państwa azerskiego. Demokratycznej Republiki Azerbejdżanu. Szczęki opadały kilka razy, bo...

Grzech ubóstwa

Grzech ubóstwa

Jest w części naszego społeczeństwa skłonność do obwiniania przegrywających o ich porażkę. Po prostu łatwiej zwalać winę za krzywdy na pokrzywdzonych niż przyznać, że żyjemy w niesprawiedliwym systemie. Ta postawa uśmierza lęki, bo pozwala wierzyć, że jeżeli będziemy...