Pięć punktów do przemyślenia

1. Lewica wróciła do Sejmu i Senatu, bo zjednoczyła się. Taką decyzję zaakceptowali i poparli Wyborcy.

2. Skoro Wyborcy zaakceptowali stan zjednoczenia na listach wyborczych to w parlamencie lewica powinna też być zjednoczona.
Pojawiający się, nieoficjalnie tylko w mediach, pomysł aby postał Klub Parlamentarny złożony z parlamentarzystów SLD i Wiosny oraz Koło Poselskie parlamentarzystów Partii Razem jest nieracjonalny i szkodliwy.
Dla lewicy polskiej, i dla Partii Razem też.
Klub Parlamentarny może pracować w Sejmie pełną gębą. Ma więcej czasu przydzielonego na debaty parlamentarne. Ma inicjatywę ustawodawczą. Może zebrać popisy parlamentarzystów pod wnioskiem o skierowanie zarzutów wobec danego polityka do Trybunału Stanu. Ma swoich reprezentantów w prezydiach komisji sejmowych, w Prezydium Sejmu i Senatu, może mieć swojego wicemarszałka Sejmu i Senatu.
Koło Poselskie może jedynie zabierać głos w debatach. Przez trzy, a czasem nawet aż przez pięć minut.

3. Na 51 parlamentarzystów wybranych z listy Lewicy tylko 10 ma doświadczenia parlamentarne. Niektórzy byli w Sejmie tylko przez jedną kadencję. Wielu nadal nie ma ugruntowanej świadomości, że praca w parlamencie to praca drużynowa. Indywidualne popisy mogą być efekciarskie, ale nie efektywne.
Jeśli parlamentarzyści Partii Razem stworzą separatystyczne Koło Poselskie to mają szansę stać się bytem podobnym do Ruchu Palikota. Zostać pieszczochem komercyjnych mediów jako radykalny byt parlamentarny.
Przetrwać w Sejmie jedną kadencję i potem zejść ze sceny politycznej.

4. Już za chwilę czekają nas wybory prezydenta RP. Negocjacje demokratycznej opozycji w sprawie wyboru wspólnego kandydata. Jedność parlamentarna lewicy wzmacnia jej polityczną pozycję wśród demokratycznej opozycji wobec PiS.
Jest też wielce prawdopodobne, że możemy mieć przyśpieszone wybory samorządowe. Wystarczy, że dysponujący większością parlamentarną PiS przeforsuje administracyjny rozwód Warszawy z Mazowszem. I przy okazji zaproponuje program Województwo+. Czyli nowe województwo środkowopomorskie, nowe województwo częstochowskie. Nowy podział administracyjny to przyśpieszone wybory samorządowe.
Nie jest również nieprawdopodobne, że pan prezes Kaczyński może doprowadzić do przyśpieszonych wyborów parlamentarnych.
Parlamentarzyści lewicy muszą być i na taki wariant przygotowani.

5. Lewicowi wyborcy właśnie ufundowali 51 parlamentarzystom startującym z listy wyborczej Lewica czteroletnie stypendia na działalność polityczną.
Głosując na nich przyjęli, że wszyscy wybrani popisali się pod programem wyborczym Lewicy i będą go realizować w parlamencie.
Czy Wyborcy zaakceptują wybór swoich parlamentarzystów, że będą oni realizować wspólny program osobno?
Nowość, młodość nie musi oznaczać nieodpowiedzialności.

One thought on “Pięć punktów do przemyślenia”

  1. „Przetrwać w Sejmie jedną kadencję i potem zejść ze sceny politycznej.”
    No i właśnie o to chodzi!, aby nie móc stworzyć możliwości rozrastania się tkanki rakowej, jaką jest skażony polski parlamentaryzm. Moszczenie sobie rodzinnych gniazdek stwarza obecną patologię „przyspawania dup” do foteli. Dlaczegóż to prezydent może urzędować tylko dwie kadencje, a byle podrzędny szubrawiec może bez końca doić nienależne mu dobra? Dwie kadencje dla posłów i senatorów i : Żegnamy panów!
    Nowy garnitur parlamentarny rozliczy stary za ich osiągnięcia lub „osiągnięcia”.
    I choćby skały srały – powtórki nie będzie! Choćby dany poseł był ze szczerego złota należy go po dwóch kadencjach wykopać ponieważ po dłuższym „używaniu” zamienia się w goowno.
    Niżej pisze Pan: „Nowość, młodość nie musi oznaczać nieodpowiedzialności.”
    Tak, tak, nowi, młodzi nie skażeni jeszcze cwaniactwem, cynizmem i pazernością będą o niebo lepsi od poprzedników. I będą mieli odwagę rozliczyć ich za smród i brudy, jakie po sobie nam zostawili. Tylko KTO uchwali ten bat na poselskie doopy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *