Koniec mrocznego imperium?

24 lis 2022

Jesper Moller – prezes duńskiej federacji piłkarskiej uderza pięścią w stół. Otwarcie krytykuje piłkarską centralę i jej szefa Gianniego Infantino. Zapowiada, że Dania rozważa odejście ze struktur FIFA już od kilku miesięcy. Do Danii szybko dołączyła Norwegia i inne kraje skandynawskie. Swój sprzeciw pokazali też Niemcy.

W Katarze piłkarze reprezentacji Danii, w ramach protestu, mieli grać w specjalnych „żałobnych trykotach”. FIFA zablokowała protest i zabroniła tego rodzaju strojów. Kolejnym gestem sprzeciwu miała być  kampania „One Love”. Piłkarze mieli nosić tęczowe opaski w celu promowania integracji i różnorodności w piłce nożnej oraz społeczeństwie.

Jednak Anglia, Walia, Belgia, Holandia, Szwajcaria, Niemcy oraz Dania zrezygnowały z protestu po tym, jak FIFA zagroziła karą dla kapitanów tych drużyn jeszcze przed rozpoczęciem meczu. „Nie chcemy, żeby kapitan rozpoczynał mecz z żółtą kartką. Dlatego z ciężkim sercem, jako grupa będąca częścią UEFA oraz jako drużyna, musieliśmy podjąć decyzję, by zrezygnować z tego, co planowaliśmy” – czytamy we wspólnym oświadczeniu krajowych federacji.

„To całkowicie przeczy duchowi naszego sportu, który jednoczy miliony ludzi. Wspólnie z pozostałymi krajami, które są w to zaangażowane, krytycznie przyjrzymy się naszej relacji z FIFA” – można przeczytać w oświadczeniu holenderskiego związku piłki nożnej. Jak donosi serwis „The Atletic” Dania przygląda się tym relacjom od kilku miesięcy. 

„Rozważamy odejście z FIFA, ale to nie jest decyzja, która zostanie podjęta teraz. Od dawna nad tym myślimy. Od sierpnia toczymy rozmowy z innymi krajami Skandynawii” – dodał Moller. Dania i Norwegia dają jasno do zrozumienia jak będą głosować przy okazji ponownego wyboru Infantino na prezydenta FIFA Szwajcar mieszkający na co dzień… w Katarze nie ma żadnego kontrkandydata i zostanie na stanowisku na następną kadencję. 

„W FIFA jest 211 krajów. Rozumiem, że obecny prezydent ma poparcie 207, ale Dania nie będzie jednym z nich” – jasno zadeklarował Jesper Moller. Wtórowała mu szefowa norweskiego związku piłkarskiego, Lisa Clavenesen: „Nasza organizacja nie jest pewna, czy Infantino jest kierownikiem dbającym o jakość, który poprowadzi nas do czegoś dobrego w przyszłości. Niestety, nikt nie nominował alternatywnego kandydata w wymaganym terminie, więc jest on teraz jedynym kandydatem na to stanowisko. Stoimy za tym, co mówią i opisują Duńczycy. FIFA postępowała w sposób, który eskaluje konflikt”.

Dania szuka sojuszników w swoim proteście, który poparty przez kolejne federacje mógłby stać się rewolucją w świecie piłki: „Wyobrażam sobie, że mogą się pojawić trudności, jeśli na taki krok zdecydujemy się sami. Ale będziemy rozmawiać, dyskutować nad różnymi scenariuszami. Musimy wypracować strategię i zobaczyć, czy uda się jakkolwiek wypracować ponowne zaufanie do FIFA. Jestem gotowy na rozmowy z pozostałymi europejskimi krajami w sprawie odejścia” – podsumował Duńczyk.

Niemcy też się buntują 

W środę przed meczem z Japonią piłkarze die Mannschaft zasłonili usta rękami na tradycyjnym zdjęciu zespołu przed rozpoczęciem meczu na znak narzuconej im ciszy. W kraju wzywano ich, by nie dawali się zastraszyć, a sieć supermarketów REWE podjęła nawet decyzję o nieprzedłużeniu współpracy z niemiecką reprezentacją po jej rezygnacji z opaski „One Love”.

Zachowanie Niemców podczas zdjęcia drużyny było przygotowane z wyprzedzeniem – komentatorzy telewizji ARD wcześniej poinformowali widzów, że zdarzenie będzie miało miejsce. W tym czasie na oficjalnej trybunie niemiecka minister spraw wewnętrznych odpowiedzialna za sport Nancy Faeser, siedząca po lewej od Infantino, założyła słynną tęczową opaskę. Zamieściła zdjęcie w mediach społecznościowych, a następnie założyła kurtkę zakrywającą opaskę.

Niemiecka federacja w mediach społecznościowych wrzuciła zjadliwy komunikat prasowy, w którym stwierdziła, że „praw człowieka nie można negocjować”. „Zakazać nam noszenia opaski, to jak zakazać nam mówienia. Nasze stanowisko jest jasne” – można przeczytać w komunikacie.

Niezależnie od następstw kontrowersyjnych decyzji FIFA, pozostawi ona ślady w stosunkach między organizacją a zainteresowanymi federacjami europejskimi, które nie zaakceptowały tego, co uważają za autorytaryzm. Jeżeli kolejne kraje dołączą do Danii i Norwegii może to być początek końca świata piłki, jaki znamy. 

Vive la révolution!

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

251 milionów i państwo dalej łatane zrzutką

Łatwogang zrobił rzecz wielką. Ponad 251 mln zł dla dzieci chorujących onkologicznie to realne pieniądze, realna pomoc i wysiłek tysięcy ludzi, którzy przez kilka dni wpłacali, udostępniali, licytowali i siedzieli przy streamie. Akcja trwała dziewięć dni, pobiła...

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Kolejny zamach na Trumpa? Strzały w hotelu w Waszyngtonie

Donald Trump, Melania Trump, J.D. Vance i członkowie administracji USA zostali ewakuowani z dorocznej gali korespondentów Białego Domu po tym, jak uzbrojony mężczyzna próbował wedrzeć się przez punkt kontroli bezpieczeństwa w hotelu Washington Hilton. Według władz...

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Lewicy zginął w wypadku

Łukasz Litewka nie żyje. Poseł Nowej Lewicy zginął w czwartek w wypadku drogowym na terenie Zagłębia. Miał 36 lat. Informację o jego śmierci potwierdził rzecznik Nowej Lewicy Łukasz Michnik.  Litewka został wybrany do Sejmu w 2023 roku z okręgu nr 32. Pochodził z...