Walka klas w erze algorytmów

10 lip 2024

Jak mawiał Karol Marks: „Historia wszystkich dotychczasowych społeczeństw jest historią walk klasowych”. Dziś jest to „walka klas w erze algorytmów”.

Sztuczna inteligencja – dla jednych jest to narzędzie wyzwolenia – wyobraźcie sobie, że maszyny robią za nas nudne i ciężkie prace, zwiększają efektywność produkcji, a zaawansowane technologie stają się dostępne dla wszystkich. Dla drugich to narzędzie opresji, kontroli, inwigilacji, masowej manipulacji. 

Cyfrowy świat jest nierozerwalnie związany z rzeczywistością, bo algorytmy, które rządzą naszym życiem online, są tworzone przez te same siły, które kontrolują naszą codzienność – czyli, korporacje i rządy. Walka klasowa w erze algorytmów to swoiste starcie o kontrolę nad informacją i danymi. Algorytmy decydują, co widzimy w mediach społecznościowych, jakie informacje do nas docierają i jak są przedstawiane.

Weźmy na przykład deepfejki. Czyli technologię, która pozwala tworzyć niby realistyczne, ale zarazem dla wprawnego oka nadal fałszywe treści. Najprostszy przykład? Amerykańska kampania wyborcza, gdzie sztuczna inteligencja i deepfejki już mieszają w procesie demokratycznym. Podczas prawyborów Demokratów w New Hampshire mieliśmy doczynienia ze sztucznie wygenerowanym robocallem z prezydentem Bidenem, który nakazał wyborcom nie brać udziału w prawyborach.  „Głosowanie w ten wtorek jedynie umożliwia Republikanom ponowne wybranie Donalda Trumpa” – oświadczył fałszywy Biden. „Twój głos ma znaczenie w listopadzie, nie w ten wtorek”.

I co? Połączenie było powiązane z agentem pracującym dla rywala Bidena, przedstawiciela Minnesoty Deana Phillipsa. Który uparcie stwierdził, że stworzył to połączenie nie w celach politycznych, ale w celu podniesienia świadomości zagrożeń związanych ze sztuczną inteligencją w polityce. „To sposób, aby coś zmienić i tak zrobiłem. Może dziś jestem postrzegany jako złoczyńca, ale ostatecznie przyniesie to korzyści dla demokracji” – oświadczył. 

Ale te próby manipulacji dzieją się już przecież globalnie. Nawet u nas, przed ubiegłorocznymi wyborami parlamentarnymi, PO opublikowała spot, gdzie przy pomocy AI zestawiono wypowiedzi Morawieckiego z treścią mejla rzekomo ze skrzynki Dworczyka. Manipulacje tego typu są już wszechobecne. A będzie coraz gorzej…

AI jest też używana do analizy i przewidywania naszych zachowań. Kampanie polityczne wykorzystują algorytmy do coraz to bardziej precyzyjnego targetowania reklam. Algorytmy mogą przewidzieć, które dokładnie treści będą najskuteczniej wpływać na konkretne grupy społeczne, co prowadzi do sytuacji, w której nasze decyzje są kształtowane przez “niewidzialną rękę technologii”.

Wpływ AI na rynek pracy jest równie niepokojący – automatyzacja zastępuje ludzką pracę w tempie, które może prowadzić do masowego bezrobocia. Raporty przewidują, że do 2030 roku setki milionów miejsc pracy na całym świecie może zniknąć. Czy jesteśmy gotowi na tak drastyczne zmiany? Systemy socjalne wielu krajów mogą nie być przygotowane na taką “rewolucję”. Wywłaszczenie z pracy przez maszyny prowadzi do rosnących nierówności społecznych. A ci którzy kontrolują technologię zyskują jeszcze więcej, podczas gdy reszta społeczeństwa traci swoje źródła dochodu.

AI wpływa również na strategie polityczne. Algorytmy monitorują nastroje społeczne i natychmiastowo dostosowują kampanie polityczne do zmieniających się emocji wyborców. To daje niesamowitą przewagę tym, którzy mają uprzywilejowany dostęp do tych technologii. Kampanie polityczne prowadzone przez algorytmy sztucznej inteligencji? To już nie kino sajensfikszyn! To już prawie nasza rzeczywistość w 2024 roku!

Przynajmniej Unia Europejska w pewnym stopniu nie pozostaje obojętna na te wyzwania. W marcu 2024 roku PE przyjął  przepisy dotyczące sztucznej inteligencji znane jako AI ACT a w maju 2024 roku jednogłośnie zatwierdziła je Rada UE. Prawo to wprowadza kategoryzację systemów AI według ryzyka od niskiego do niedopuszczalnego.

Niestety inne kraje pozostają daleko w tyle. Wielka Brytania? Brytyjczycy zadeklarowali, że na razie nie zamierzają regulować AI „aż tak restrykcyjnie”. Wujek Sam? Różne regulacje na poziomie stanowym i federalnym, brak jednolitego podejścia, co prowadzi do drastycznych luk w zabezpieczeniach.

Ogromnym problemem pozostają przy tym należące do wielkich niespętanych korporacji media społecznościowe jak Facebook czy Twitter, które nie radzą sobie z weryfikacją fałszywych treści. W pogoni za horrendalnymi zyskami ignorują konieczność skutecznego moderowania i blokowania dezinformacji. Deepfejki, fejk newsy i manipulacje mnożą się bez opanowania podważając nasze zaufanie do informacji,  ale przede wszystkim do globalnych procesów demokratycznych.

Ale AI to nie tylko zagrożenie… to też szansa. Która jeśli zostanie właściwie wykorzystana to może stać się nawet w pewnym stopniu narzędziem wyzwolenia. Sztuczna inteligencja może przecież pomagać nam lepiej identyfikować nierówności społeczne i nasze potrzeby, co może prowadzić do bardziej sprawiedliwego podziału zasobów i usług – np. może to dotyczyć dostępu do edukacji, opieki zdrowotnej czy rynku pracy.

Wciąż potrzebujemy jednak odpowiednich regulacji i mechanizmów kontrolnych. Potrzebujemy takich regulacji, aby AI służyła ludziom, a nie wąskiej kaście rządzący/korporacji. 

Jak powiedział Stephen Hawking: „Sukces w tworzeniu skutecznej AI może być największym wydarzeniem w historii naszej cywilizacji. Albo najgorszym. Po prostu nie wiemy”. Jeśli nie zadbamy o odpowiednie regulacje i mechanizmy kontroli AI może stać się narzędziem kontroli nad nami zamiast narzędziem wyzwolenia.  

Najnowsze

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Budżet 2027: 5,8 mld zł na mieszkania w czasie kryzysu

Sejm szykuje się do burzliwej debaty o budżecie 2027, gdzie wydatki państwa przekraczają bilion złotych, ale na mieszkalnictwo wpuszczono tylko żałosne 5,8 miliarda złotych. Przy takiej kwocie, czy można mówić o poważnym rozwiązaniu kryzysu mieszkaniowego? Bezpieczeństwo obywateli to nie tylko wojsko, ale też dostęp do zdrowia, edukacji i mieszkań. Wydatki na sprzęt wojskowy rosną, a mieszkalnictwo pozostaje na marginesie. To, co z tego budżetu dostaną obywatele, pokazuje, jakie są prawdziwe priorytety rządu.

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Kryzys mieszkaniowy w Europie: co obiecała Lewica?

Europa zaczyna mówić językiem, którym Lewica mówiła wcześniej.
Parlament Europejski zajął się kryzysem dostępności mieszkań, podkreślając wzrost cen mieszkań i czynszów. Młodzi ludzie często pozostają u rodziców, mimo posiadania stabilnych dochodów. Lewica, będąca częścią koalicji rządowej, zwiększyła wydatki na mieszkalnictwo, jednak wciąż daleko jej do obiecanych kwot. Aby zrealizować hasło „Mieszkanie prawem, nie towarem”, Lewica musi skonfrontować się z realiami rządzenia .

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...