Witajcie wśród krezusów

11 maj 2026

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022.

Skumulowana inflacja za lata 2022–2025 wyniosła około 40%. Wzrost przeciętnego wynagrodzenia za te lata też, o dziwo, wyniósł 40%. Realne płace pozostały więc na tym samym poziomie, nominalnie jednak wielu obywateli całkiem przeciętnych w roku 2022 dowiedziało się nagle w roku 2026, że są bogaczami. No, może nie całkiem bogaczami, ale prawie, i w rezultacie trafili do… Trudno powiedzieć do czego, chyba że był to urząd podatkowy. Tam trafili na pewno.

W roku 2022, żeby przekroczyć ów próg, trzeba było mieć przychody niemal na poziomie dwukrotności przeciętnego wynagrodzenia. W 2025 wystarczyło do tego zaledwie 130%. Za to osoby prowadzące działalność gospodarczą, a w szczególności zarządzające spółkami, w tym spółkami publicznymi i państwowymi, nie muszą się progiem przejmować. Co prawda, nie mogą się rozliczyć ze współmałżonkiem, jeśli go mają, ale ich współmałżonek zwykle uzyskuje niewiele mniejsze przychody albo też jest na liniowym.

Stabilnie jak marmur trzyma się również kwota tzw. zryczałtowanych kosztów pozyskania przychodu: jest to nadal – od 2022 roku – 3000 zł rocznie. A biorąc pod uwagę inflację, pieniądze te są oczywiście warte 40% mniej.

Czy moim zamiarem jest namawianie do podnoszenia progu podatkowego? Niech mnie przenajświętszy premier i wszyscy ministrowie, z ministrem finansów na czele, bronią! Chciałem tylko uwydatnić absurdalność naszego systemu.

W zasadzie każda zmiana czyni system podatkowy w Polsce bardziej absurdalnym. Jedno się nie zmienia: najbogatsi nie płacą podatków, a dzięki wprowadzeniu tzw. fundacji rodzinnej omija ich nawet opodatkowanie spadków i darowizn. W Polsce najbogatsi mogą naprawdę żyć albo umierać, robić, co zechcą, a i tak podatku nie zapłacą. Taki raj. Podatkowy. Dla wybranych. Po prostu pogoda dla bogaczy przez okrągły rok.

W całej tej paranoi jest okazja, żeby coś zmienić od przyszłego roku. Nie, nie progi. Procenty. Zamiast podnosić próg, można obniżyć procenty. Ustalić, że po przekroczeniu progu (nadal 120 000 zł) podatek będzie wynosił nie 32%, a 25% (od nadwyżki). Oczywiście, musi być też korzyść dla fiskusa, czyli pieniądze na zdrowie i edukację na ten przykład. Czyli kolejny próg, np. 150 000 zł, po przekroczeniu którego nadwyżka byłaby opodatkowana stawką 35%, a od 200 000 zł – 45%. Mielibyśmy bardzo ładną progresję, choć z dziwnymi stawkami początkowymi. Można by ją uzupełnić obniżeniem pierwszej stawki z 12 na 10% oraz wprowadzić stawkę pośrednią 15% dla dochodów pomiędzy 90 000 a 120 000 zł.

Pisząc to, aż się rozczuliłem. Musiałem się uszczypnąć, żeby sprawdzić, czy nie śnię, choć pewnie i tak śnię na jawie. Życie jest przecież snem, chociaż bywa też koszmarem. Gdybyż premier w swej łaskawości dostrzegł taki pomysł, a prezydent raczył się pod nim podpisać…

No, ale koniec marzeń, jak w starej już piosence zespołu Crowded House. Don’t dream, it’s over.

Źródło: https://aristoskr.wordpress.com

Najnowsze

Sprawdź również

Życie po życiu

Życie po życiu

To trzecia część tekstu Małgorzaty Kulczyk. Pierwszą część można przeczytać tutaj: Neoliberalna nowomowa w poradnictwie internetowym. Drugą część można przeczytać tutaj: Casting na pracownika, czyli uśmiechnij się promiennie, nawet gdy masz żółte zęby. Poniższa część...

Bardzo czeski film

Bardzo czeski film

Była piękna księżycowa noc. Przypomniał sobie Mamę. Zawsze mu powtarzała synku, jak ty pięknie tańczysz. Ech Mamo, mógłbym być najlepszym tancerzem na świecie, rozczulił się. Rozejrzał się i wściekłość go ogarnęła. Dlaczego jeszcze nie ma swej wymarzonej Sali Balowej....

W obronie życia na Ziemi

W obronie życia na Ziemi

W czym rzecz? Jeszcze nigdy w trakcie powstawania i ewolucji życia na Ziemi nie znalazło się ono (życie) w tak wielkiej niepewności jak obecnie. Bowiem grozi mu ogromne multum różnorodnych niebezpieczeństw, spośród których każde z osobna może spowodować zagładę; a już...

Rola nauki według Prawdziwych Patriotów

Rola nauki według Prawdziwych Patriotów

Krzysztof Bosak postanowił zabrać głos na temat środków na naukę: „Trudno jednak podpisać się pod postulatem „3% PKB na naukę” bez zapytania najpierw, jak te pieniądze mają być wydane”. Niewątpliwie jest to człowiek obyty w tej tematyce, choćby ze względu na...

Stany Zjednoczone – nasz ważny, acz dziwny sojusznik

Stany Zjednoczone – nasz ważny, acz dziwny sojusznik

Miałem zamiar pisać o Trójkącie Sławkowskim, Trójkącie Wyszehradzkim oraz wizycie w Polsce nowego premiera Węgier Petera Magyara. Zwróciłem jednak uwagę (chyba nieopatrznie) na wywiad, którego w „Rzeczpospolitej” 15 maja 2026 roku udzielił Bogusławowi Chrabocie Philip...

Losy jednej brygady pancernej

Losy jednej brygady pancernej

Do Polski nie dotarła jedna z brygad pancernych naszego Wielkiego Brata, na co dzień stacjonująca w Teksasie. Cóż takiego się wydarzyło i dlaczego? W internecie i wśród poważnych i mniej poważnych polityków i dziennikarzy krąży wiele teorii spiskowych, a także tych...

Czerwony wygrywa

Czerwony wygrywa

Nasza europejska cywilizacja wyrasta z rzymskiej. Dlatego każdy Polak zna łacińskie sentencje. Jak choćby „Dura lex, sed lex”. W realu, w praktyce zasada ta oznacza, że obowiązujące w Polsce przepisy prawne muszą być bezwzględnie przestrzegane i stosowane przez...