Trump ogłasza koniec zawieszenia broni z Iranem

8 lip 2026

Donald Trump oświadczył w Ankarze, że zawieszenie broni z Iranem uznaje za zakończone. Deklaracja prezydenta USA padła po wznowieniu wymiany ognia między Waszyngtonem a Teheranem oraz wzajemnych oskarżeniach o naruszenie memorandum z 17 czerwca.

„Jeśli o mnie chodzi, to koniec” – powiedział Trump na marginesie szczytu NATO w Turcji. Dodał, że rozmowy z irańskimi władzami uważa za stratę czasu i oskarżył Teheran o kłamstwo oraz łamanie wcześniejszych ustaleń.

Według Waszyngtonu ostatnia fala amerykańskich ataków była odpowiedzią na irańskie uderzenia w statki handlowe w Cieśninie Ormuz. Centralne Dowództwo USA poinformowało o atakach na irańskie systemy obrony powietrznej, sieci dowodzenia i nadzoru, stacje radarów przybrzeżnych, systemy rakiet przeciwokrętowych oraz jednostki należące do Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Teheran przedstawia wydarzenia odwrotnie. Irańskie władze twierdzą, że to Stany Zjednoczone naruszyły memorandum o porozumieniu podpisane 17 czerwca, które miało zakończyć wojnę rozpoczętą 28 lutego ofensywą USA i Izraela przeciwko Republice Islamskiej. Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała następnie o atakach na amerykańskie obiekty wojskowe w Kuwejcie i Bahrajnie.

Trump pozostawił jednak otwartą możliwość dalszych rozmów. Stwierdził, że Jared Kushner i Steve Witkoff są „dobrymi negocjatorami” i mogą kontynuować kontakty, ale po konsultacji z nim.

Na szczycie NATO stanowisko Stanów Zjednoczonych poparł sekretarz generalny Sojuszu Mark Rutte. Ocenił, że amerykańskie uderzenia były „absolutnie konieczne”, ponieważ Iran miał naruszyć zawieszenie broni.

Do deeskalacji wezwały między innymi Unia Europejska, Chiny i Katar. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas oceniła, że nowa wymiana ognia dodatkowo komplikuje rozmowy o zakończeniu wojny. Pekin wezwał Stany Zjednoczone i Iran do rozwiązania sporu przez dialog i powstrzymania się od użycia siły.

Wznowienie walk przełożyło się również na rynki. Po deklaracji Trumpa ceny ropy wzrosły o ponad 5 procent, a inwestorzy zaczęli ponownie wyceniać ryzyko zakłóceń w Cieśninie Ormuz, jednym z kluczowych szlaków transportu surowców energetycznych.

Najnowsze

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen ponownie staje się areną pełnoskalowej wojny. Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd rozpoczął ofensywę przeciw Huti, a walki obejmują strategiczne tereny nad Morzem Czerwonym i okolice Taiz. Stawką są nie tylko wpływy Iranu i Rijadu, lecz także bezpieczeństwo światowego handlu. Najwyższą cenę znów płacą jednak cywile: rośnie liczba przesiedlonych, pogłębia się głód, a system ochrony zdrowia pozostaje skrajnie przeciążony.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Widmo kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii dzieli rządzących i wyborców. Premier Pedro Sánchez, po klęsce w sprawie ochrony lokatorów, ogłasza przedterminowe wybory, które mają rozstrzygnąć, kto będzie miał prawo do najmu – ludzie czy inwestorzy. Wyniki wyborów 29 listopada nie tylko zdecydują o przyszłości gabinetu, ale staną się także przełomowym momentem w debacie o mieszkaniach jako prawie społecznym lub luksusowym towarem. W obliczu narastających protestów oraz rosnących czynszów, społeczne frustracje mogą przeważyć szalę wyborczą i zmusić polityków do działania ponad panującą ideologię.

Sprawdź również

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Studentki wychodzą na ulice po kolejnych gwałtach Setki studentek wychodzą na ulice Delhi po serii brutalnych przestępstw seksualnych. Punktem zapalnym stała się sprawa 17-latki, która według policji została zgwałcona zbiorowo przez mężczyzn podających się za...

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Ofensywa przeciw Huti, Arabia Saudyjska i walka o Morze Czerwone Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd Jemenu rozpoczął dużą operację wojskową przeciwko Huti. Celem ma być odzyskanie terenów zajętych przez wspierane przez Iran ugrupowanie, w tym strategicznych...

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Łotwa po Wyborach: Nowa Koalicja i Wyzwania Gospodarcze

Po przeliczeniu ponad 99,9 proc. głosów centroprawicowa partia United List premiera Andrisa Kulbergsa zdobyła 35,4 proc. poparcia i 42 mandaty w 100-osobowym parlamencie Łotwy. To bezprecedensowy rezultat w historii niepodległego państwa po 1991 roku, który cementuje...