Ameryka włącza klimę. Sieć energetyczna włącza alarm

7 lip 2026

Niektórzy prawicowi Amerykanie pouczali Europejczyków w Internecie, że są „lewicowymi ekodziwakami”, bo nie instalują, tak jak oni masowo klimatyzacji w obliczu „większego ciepełka” (bo przecież kryzys klimatyczny nie przejdzie im przez gardło). Pisałem o tym w zeszłym tygodniu snując kasandryczne przepowiednie, że ekstremalne zjawiska obnażą złudzenia w kwestii prostej adaptacji do zmian klimatycznych. Teraz spływają informacje, że jednak moje przewidywania się materializują. Nie ma prostych „inżynierskich trików” w obliczu narastającego kryzysu, bez naruszenia podstaw jego powstawania.

A więc przyszła szybka weryfikacja. Ekstremalne upały w USA zwiększyły zapotrzebowanie na energię i wystrzeliły je w okolice historycznego rekordu – informuje PJM Interconnection, największy operator sieci elektroenergetycznej w USA. Operator zmagał się z awariami generatorów, przeciążonymi liniami przesyłowymi i gwałtownie rosnącym zapotrzebowaniem na klimatyzację podczas przedłużającej się fali upałów – podaje Reuters.

2 lipca chwilowe obciążenie sieci wyniosło według wstępnych danych ok. 163 tys. MW, ale operator zaznaczył, że wynik został obniżony dzięki programom awaryjnej redukcji popytu. Po ich uwzględnieniu rzeczywisty szczyt przekroczyć rekord z 2006 r., czyli 165,6 tys. MW. Uzyskał także zgodę Departamentu Energii USA na możliwość ograniczenia w ostateczności poboru energii przez centra danych i innych wielkich odbiorców dysponujących własnym zasilaniem awaryjnym.

Mamy tu więc połączenie zwiększonego poboru szczytowego przez klimatyzacje, zwłaszcza po południu, co nałożyło się na strukturalny problem zwiększenia poboru przez centra danych i w ten sposób było o krok od blackoutu. Utility Dive, czyli branżowy serwis energetyczny, też umieszcza ten peak w kontekście klimatyzacji. Przywołuje alert firmy energetycznej z Nowego Jorku, Con Edison, z prośbą, aby klienci ograniczali używanie wielu klimatyzatorów i dużych urządzeń między 14:00 a 22:00 podczas fali upałów. Czyli innymi słowy, nawołuje, żeby nie używali klimatyzatorów, kiedy akurat najbardziej by się przydały.

Klimatyzacja owszem ratuje życie, ale przecież w obecnym modelu to akurat nie ci, którzy najbardziej jej potrzebują są traktowani priorytetowo, ale ci, których na to stać. W tym kontekście slogan o ratowaniu życia jest wygodną wymówką. Bez uregulowania, że klima jest w pierwszej kolejności dostarczana do osób narażonych, staje się kolejną opowieścią klasy średniej, która ma uspokoić wątpiące serduszka. Prawdopodobnie przy rosnących obciążeniach sieci nie będzie się dało dostarczyć klimatyzacji (a nawet energii elektrycznej) do wszystkich, więc potrzebna będzie selekcja. W modelu kapitalistycznym selekcja jest jasna. Tak się składa, że priorytetowo nie są traktowani przecież starsi, chorzy, ubodzy, najemcy w starych, nieprzystosowanych mieszkaniach, pracownicy terenowi, kurierzy, budowlańcy, pracownicy magazynów, itd.

Żeby nie być gołosłownym, istnieją badania dotyczące nadmiernej śmiertelności po europejskich falach upałów. Analiza London School of Hygiene & Tropical Medicine i Imperial College wstępnie oszacowała, że letnie upały w 2025 r. w 854 europejskich miastach spowodowały ok. 24 400 zgonów związanych z upałem, z czego ok. 16 500 przypisano ociepleniu wynikającemu ze zmiany klimatu. Badania także systematycznie pokazują nadreprezentację osób starszych, ubogich i mieszkających w słabo izolowanych lokalach.

Nie jest to więc, jak niektórzy próbują twierdzić, „walka z klimatyzacją”, ale raczej postawienie pytania, kto ma prawo do chłodzenia i dlaczego więcej się mówi o klimatyzacji, a mniej o innych, znacznie ważniejszych rozwiązaniach adaptacyjnych (pomijam już kwestię podstaw funkcjonowania naszego systemu gospodarczego, bo to jest temat na inny tekst).

Żeby dostęp do chłodu był nieco bardziej egalitarny, trzeba przede wszystkim postawić na chłodzenie pasywne miast. Białe dachy, zacienianie, drzewa, okiennice, izolacja, dobra wentylacja nocna, ograniczanie miejskich wysp ciepła i odpowiednie standardy dla mieszkań mogą zmniejszać potrzebę używania klimatyzacji. Z dużymi dotacjami właśnie dla osób najbardziej narażonych. Tymczasem dla części klasy średniej klimatyzacja stała się jakimś sztandarowym rozwiązaniem i niemal obsesją. Z powodów, o których pisałem w poprzednim tekście, zgodnie z logiką kapitalizmu postawienie na indywidualne strategie przetrwania, a nie rozwiązania systemowe, obejmujące osiedla, czy całe miasta. Wszak chyba przyzwyczailiśmy się, że miastami rządzi (pato)deweloperka, więc po co o tym mówić.

Żeby być uczciwym, problem z utrzymaniem energetyki w warunkach ekstremalnych upałów nie dotyczy tylko USA. Kilka dni wcześniej podobny test przeszła Europa Zachodnia, szczególnie Francja. Upał nie tylko zwiększał popyt na prąd, m.in. przez klimatyzację, lecz także ograniczał część podaży. EDF musiało zmniejszać produkcję w elektrowniach jądrowych, bo nagrzane rzeki utrudniały odprowadzanie ciepła. Reaktor Golfech 2 na Garonnie został czasowo wyłączony, a moc innych bloków, m.in. Nogent-sur-Seine i Bugey, ograniczono. Reuters podawał, że francuska produkcja jądrowa była w szczycie ograniczona o 4,1 GW, czyli równowartość ok. 7 proc. całkowitego zapotrzebowania na moc. Równocześnie, według serwisu Montel, w napiętym systemie siedmiokrotnie wzrosła generacja olejowa, a produkcja z gazu ponad dwukrotnie.

A to dopiero początek lata, w dodatku mamy narastające zjawisko El Niño (okresowe ocieplenie wód równikowego Pacyfiku, które wpływa na pogodę na całym świecie), które w ciągu roku może przekształcić się w super El Niño, co z kolei może spowodować nawarstwienie się zjawisk ekstremalnych, trudnych do opanowania.

Źródło: Wolnelewo.pl

Źródło zdjęcia: Vlad Kutepov / Pexels.com

Najnowsze

Sprawdź również

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Xi Jinping spotkał się z prezydentem Egiptu

Xi Jinping spotkał się z prezydentem Egiptu

2 września przed południem czasu lokalnego prezydent Egiptu Abd al-Fattah as-Sisi przeprowadził w Kairze rozmowy z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem. Xi Jinping wskazał, że w 1956 roku Egipt jako pierwszy spośród państw arabskich i afrykańskich...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Xi Jinpinga w egipskich mediach 

Xi Jinpinga w egipskich mediach 

1 września, przed rozpoczęciem wizyty państwowej w Egipcie, trzy egipskie dzienniki opublikowały artykuł przewodniczącego Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinpinga, zatytułowany „70 lat wspólnej drogi przez wiatr i deszcz, nowy rozdział pełen determinacji i wysiłku”....