W lipcu 1945 roku chiński pedagog i działacz społeczny Huang Yanpei podczas wizyty w Yan’anie zapytał Mao Zedonga, czy komuniści zdołają uniknąć losu dawnych rządów i dynastii. Historia Chin znała wiele przykładów władzy, która początkowo cieszyła się poparciem i odnosiła sukcesy, by z czasem osłabnąć i upaść. Mao odpowiedział, że drogą wyjścia z tego cyklu jest demokracja – społeczeństwo powinno nadzorować rządzących, aby nie przestawali wywiązywać się ze swoich obowiązków.
Do tej rozmowy powrócił przewodniczący Xi Jinping podczas VI Plenum XIX Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin w listopadzie 2021 roku. Wskazał wówczas, że po stu latach działalności chińscy komuniści wypracowali drugą odpowiedź na pytanie Huanga – samorewolucję partii, która oznacza, że nadzorowi społecznemu musi towarzyszyć gotowość samej organizacji do rozpoznawania własnych słabości, korygowania błędów i doskonalenia sposobu działania.
Obie odpowiedzi wzajemnie się uzupełniają. Pokazują, że żywotność KPCh nie sprowadza się do długotrwałego sprawowania władzy, lecz polega na zdolności do nieustannej odnowy, utrzymywania bliskiej więzi ze społeczeństwem i odpowiadania na wyzwania zmieniającego się świata.
Przypomniano je w komunikacie zakończonego V Plenum Komitetu Centralnego KPCh XX kadencji, które obradowało w Pekinie od 26 do 29 października. Ubiegłoroczne IV Plenum wyznaczyło kierunki XV planu pięcioletniego na lata 2026–2030, tegoroczne skupiło się natomiast na konsekwentnym wdrażaniu zasad pełnego i rygorystycznego zarządzania partią. Widzę w tym przemyślaną kolejność, ponieważ nawet najlepiej dopracowane plany rozwojowe wymagają sprawnej organizacji i odpowiednio przygotowanych kadr, które potrafią skutecznie wprowadzać je w życie.
Przyjęta uchwała odwołuje się do myśli Xi Jinpinga o budownictwie partyjnym, która dotyczy tego, jak KPCh może doskonalić własną organizację, by również w kolejnych dekadach skutecznie kierować rozwojem Chin. Znaczenie mają tu nie tylko dyscyplina, lecz także przygotowanie działaczy, odpowiedzialność za decyzje i utrzymywanie bliskiego kontaktu ze społeczeństwem.
Historia partii pokazuje przy tym, jak ważna bywa gotowość do zmiany metod.
Już w styczniu 1935 roku, podczas Długiego Marszu, na konferencji w Zunyi przeanalizowano błędy popełnione w dowodzeniu Armią Czerwoną i skorygowano dotychczasowy sposób prowadzenia działań. Był to przełomowy moment, który umocnił pozycję Mao w kierownictwie partii. Czternaście lat później, po zwycięstwie nad japońską agresją i zakończeniu wojny domowej, pod przywództwem KPCh powstała Chińska Republika Ludowa.
Odbudowa wyniszczonego kraju i poprawa warunków życia ogromnej, w znacznej części ubogiej ludności wymagały rozwiązań odpowiadających chińskim realiom. Na kolejnych etapach rozwoju Chińczycy łączyli więc podstawowe zasady marksizmu z własnymi warunkami historycznymi, społecznymi i gospodarczymi, traktując go nie jako zbiór gotowych recept, lecz jako metodę poznawania rzeczywistości i rozwiązywania konkretnych problemów.
Szczególne znaczenie miały reformy zapoczątkowane w 1978 roku, które otworzyły nowy etap rozwoju gospodarczego. Właśnie w tej gotowości do zmiany dotychczasowych metod działania, bez rezygnacji z zasadniczych celów, dostrzegam siłę KPCh, pod której kierownictwem kraj stał się drugą gospodarką świata, rozwinął potężny przemysł, nowoczesną infrastrukturę i technologie, a według Banku Światowego w ciągu czterech dekad blisko 800 milionów mieszkańców wydobyło się ze skrajnego ubóstwa.
To sukces o historycznych rozmiarach, będący rezultatem dziesięcioleci konsekwentnej polityki rozwojowej i oznaczający ogromną poprawę warunków życia chińskiego społeczeństwa. Skalę tych przemian widać jednak nie tylko w statystykach gospodarczych, lecz również w codziennym życiu mieszkańców.

Zielona skrzynka w Chongqingu
Podczas pierwszej podróży do Chin odwiedziłem Chongqing, oszałamiającą cyberpunkową metropolię, gdzie wieżowce, gigantyczne mosty i wielopoziomowe arterie tworzą krajobraz rodem z przyszłości, będący kwintesencją chińskiej modernizacji. A jednak spośród wszystkich rzeczy, które tam zobaczyłem, szczególnie zapamiętałem zwyczajną zieloną skrzynkę na listy w Minzhu, dawnym osiedlu robotniczym poddanym gruntownej rewitalizacji.
Historia „Skrzynki nr 1” sięga 1953 roku, kiedy służyła do korespondencji pracowników miejscowej fabryki. Podczas rewitalizacji postanowiono powrócić do tej tradycji, nadając jej nowe znaczenie. Dziś mieszkańcy mogą za pośrednictwem skrzynki zgłaszać swoje uwagi i propozycje, ale nie muszą ograniczać się do pisania listów. Mogą również przekazywać swoje opinie przez internet i podczas spotkań, a rozwiązywaniem zgłaszanych problemów zajmują się miejscowe instytucje przy udziale struktur partyjnych.
O skuteczności tej inicjatywy świadczą konkretne rezultaty, ponieważ według najnowszych danych opublikowanych przez organy przedstawicielskie Chongqingu zebrano w jej ramach 1360 zgłoszeń, z których 98 proc. zostało załatwionych. Efekty rewitalizacji widziałem również podczas spaceru po Minzhu, gdzie zobaczyłem niedrogie stołówki, przestrzenie dla seniorów i miejsca spotkań mieszkańców, a wszystko to w otoczeniu odnowionej zabudowy, która zachowała charakter dawnego osiedla robotniczego.
Moim zdaniem ta niepozorna skrzynka jest świetnym przykładem chińskiej modernizacji, w której wielkim inwestycjom towarzyszy troska o potrzeby zwykłych ludzi.
Minzhu nie jest przy tym odosobnionym przypadkiem, lecz odzwierciedla szersze podejście, w którym mieszkańcy mają wpływ na zmiany zachodzące w ich najbliższym otoczeniu.
Kadry na miarę wyzwań
Takie rozwiązania wymagają jednak nie tylko odpowiednich środków, ale również ludzi, którzy potrafią wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców i skutecznie na nie odpowiadać. Xi Jinping od samego początku kierowania KPCh w 2012 roku przywiązuje szczególną wagę do jakości kadr partyjnych, dyscypliny i walki z korupcją.
Już w grudniu tego samego roku Biuro Polityczne KC KPCh przyjęło ośmiopunktowe zasady poprawy stylu pracy, które miały ograniczyć zbędne spotkania i dokumenty, nadmierną ceremonialność oraz marnotrawstwo. Chodziło o to, aby działacze zamiast mnożyć formalności więcej czasu poświęcali rozwiązywaniu rzeczywistych problemów społeczeństwa.
Walka z korupcją ma przecież bezpośrednie znaczenie dla obywateli, ponieważ chodzi o ochronę publicznych pieniędzy, sprawność instytucji i zaufanie do państwa. Dlatego KPCh nie ogranicza się do reagowania na nadużycia, lecz rozwija również mechanizmy nadzoru i zapobiegania korupcji. Dużą wagę przywiązuje także do kształcenia kadr partyjnych, tak aby ich zaangażowanie ideowe szło w parze z wiedzą, kompetencjami zawodowymi i odpowiedzialnością za podejmowane decyzje.
Z takim podejściem do odpowiedzialności i doskonalenia własnego działania dobrze współgrają zarówno marksistowska tradycja krytyki i samokrytyki, jak i chińskie dziedzictwo filozoficzne. Już Konfucjusz zwracał uwagę, że prawdziwym błędem jest nie tyle samo popełnienie błędu, ile brak gotowości do jego naprawienia. Ta myśl dobrze oddaje praktyczny sens samorewolucji, ponieważ doskonalenie partii wymaga zarówno odpowiedzialności poszczególnych działaczy, jak i gotowości całej organizacji do wyciągania wniosków z własnych doświadczeń.
Ma to szczególne znaczenie właśnie teraz, gdy na naszych oczach kształtuje się nowy ład międzynarodowy, a czwarta rewolucja przemysłowa, napędzana sztuczną inteligencją, robotyzacją i przełomowymi technologiami, przeobraża niemal każdą dziedzinę życia. Chiny są dziś potęgą przemysłową i technologiczną, której osiągnięcia oraz decyzje mają wpływ na kierunki rozwoju światowej gospodarki. Od elektromobilności i nowoczesnej energetyki po robotykę i sztuczną inteligencję współtworzą przyszłość całych gałęzi przemysłu, wyznaczając tempo przemian daleko poza własnymi granicami.
Dzisiejsze wyzwania są inne niż wcześniej, ale wymagają od KPCh tej samej zdolności do łączenia dalekosiężnych celów z poszukiwaniem nowych rozwiązań. Od przygotowania chińskich kadr zależy nie tylko to, jak państwo wykorzysta postęp technologiczny i poradzi sobie z jego społecznymi oraz gospodarczymi konsekwencjami, lecz także skuteczna realizacja XV planu pięcioletniego, który zakłada dalszą modernizację przemysłu, postęp naukowo-technologiczny, ochronę środowiska i poprawę warunków życia, przybliżając Chiny do wyznaczonego na 2035 rok celu zasadniczego urzeczywistnienia modernizacji socjalistycznej.
W tym kontekście szczególnie dobrze widać znaczenie zakończonego Plenum. Chiny są dziś filarem BRICS, kluczowym partnerem gospodarczym dla większości świata i jedną z najważniejszych sił kształtujących ład międzynarodowy. Od zdolności KPCh do samoodnowy, utrzymywania więzi ze społeczeństwem i podejmowania trafnych decyzji zależy więc nie tylko dalszy rozwój Państwa Środka i pomyślność jego mieszkańców. W świecie, w którym znaczenie Chin jest tak ogromne, sprawność kierującej nimi partii ma konsekwencje wykraczające daleko poza granice tego państwa.
Dobry sternik zna cel podróży, ale potrafi skorygować kurs, gdy zmieniają się warunki. Na tym właśnie polega siła odnowy.














