Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

11 maj 2026

Część pierwsza – miłe złego początki

Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy ponownie odnotowujemy wyraźny wzrost bezrobocia. Mam również nadzieję, że ten cykl stanie się punktem wyjścia do szerszej dyskusji o psychicznych i społecznych konsekwencjach długotrwałego poszukiwania pracy — temacie, który w mediach korporacyjnych wciąż pozostaje marginalizowany lub pomijany.

Na początku oczywiście nie zakładasz, że nie znajdziesz pracy. Inaczej po co byłyby te wszystkie lata studiów i praktyk? Tym bardziej że zaraz po nich proponują ci staż, na którym zresztą chwalą cię za skrupulatność w wywiązywaniu się z powierzonych obowiązków, zaangażowanie i wykazywanie inicjatywy. Trudno więc nie cieszyć się, kiedy dają do zrozumienia, że masz zadatki na dobrego pracownika. Człowiekowi rośnie wiara w siebie i wydaje mu się, że co jak co, ale pracę znajdzie bez problemu, a potem wszystko pójdzie już z górki. No właśnie — wydaje mu się…

Po stażu wiadomo co prawda, że etatu raczej się nie dostanie, ale zostaje wolontariat, podczas którego można oderwać się od coraz częściej pojawiających się niepokojących myśli o przyszłości. Poza tym człowiek wciąż jeszcze czuje się komuś potrzebny, więc nie jest tak źle. Jednak kolejne miesiące mijają, a mimo najszczerszych chęci i starań nadal nie pojawia się okazja do udowodnienia komuś swojej wartości jako pracownika.

Na domiar złego przypadkowo dowiadujesz się od osoby, która przyjęła cię na staż, że było ogłoszenie o pracy tymczasowej lub sezonowej. I to akurat w miejscu, w którym zdobywałaś swoje pierwsze doświadczenia zawodowe. Co gorsza, dowiadujesz się o tym w sposób sugerujący, jakoby to była twoja wina, że w gąszczu różnych ogłoszeń, na które odpowiadałaś skrupulatnie dzień w dzień, nie wypatrzyłaś tego jednego, jedynego.

Kiedy grzecznie, bez pretensji w głosie pytasz, dlaczego nie poinformowano cię o tym w momencie rekrutacji, słyszysz, że przecież nie byłaś jedyną osobą na stażu i wolontariuszką w tej instytucji. Zgoda — nie byłaś. Ale prawda jest taka, że należałaś do osób najbardziej zaangażowanych w wolontariat.

Przyjeżdżałaś niemal na każde wezwanie. Zostawałaś do późnego wieczora podczas ważnych uroczystości, nawet przy dwudziestostopniowym mrozie. Tłumaczyłaś obszerne dokumenty, których nie powstydziłby się tłumacz z wieloletnim doświadczeniem.

Niby to tylko wolontariat, więc nie powinno się oczekiwać szczególnego traktowania. A jednak człowiek czuje się tak, jakby ktoś bezinteresownie uderzył go obuchem w głowę. Tym bardziej że była to osoba, którą niemal traktowało się jak przyjaciela.

Mijają miesiące i okazji do zabłyśnięcia swoim nieprzebranym pracowniczym potencjałem nadal brak…

W części drugiej opisuję moje doświadczenia związane z rozmowami kwalifikacyjnymi i ich wpływem na sposób postrzegania siebie oraz innych ludzi.

Najnowsze

Sprawdź również

Medalikarze

Medalikarze

W Polsce krok tylko od politycznej komedii do tragedii. Prezydent Wołodymyr Zełenski mógłby sam zrezygnować z nadanego mu polskiego Orderu Orła Białego. Ucinając tym dąsy polskich elit politycznych i komentatorskich. Ma już kilkanaście innych zagranicznych orderów i...

Skazani na Gibałę

Skazani na Gibałę

Czas gry wstępnej mija, lista potencjalnych kandydatów do walki – choć niekoniecznie walki o sam tron – się wypełnia. Tron, a raczej gabinet, chwilowo zajmuje Stanisław Kracik pod nieco mylącym szyldem „Prezydent Krakowa – Sekretariat”. Powoli jednak kształtuje się...

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Bezsilność filozofii wobec głupoty i zła

Dylematy filozoficzne: Po dziś dzień, filozofia (i astronomia) - to moje hobby, na dowód czego przedstawiam niniejsze opracowanie Szanownym Czytelnikom. Filozofia (z greckiego) oznacza umiłowanie mądrości, naukę wszech nauk. Jestem filozofem – amatorem. Stosuję...

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Jak system podtrzymuje w nas poczucie winy za brak zatrudnienia?

Mój cykl pt. „Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?” spotkał się z zainteresowaniem czytelników portalu Dziennik Trybuna. Postanowiłam więc kontynuować temat psychologicznych i społecznych aspektów bezrobocia, choć przyznaję, że nie jest to jedyny powód....

Czy woda wykończy gastronomię?

Czy woda wykończy gastronomię?

Zapachniało PRL-em, Bareją, a być może, nie bójmy się mocnych słów, gułagiem. Otóż od sierpnia restauratorzy będą musieli podawać kranówkę za darmo. To koniec, branża się nie podniesie. Już fakt konieczności płacenia pracownikom jest ledwo do udźwignięcia, a teraz...

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Posttrumpizm. Skończmy ze wzrostem gospodarczym

Los ludzkości spoczywa w dziś rękach tytanów kapitału w rodzaju Jeffa Bezosa czy Elona Muska. To ich pasje i fobie – a nie publiczna debata i decyzja – przesądzają o zakresie prywatności, o pracy dla wszystkich bądź bezrobociu, o jakości życia ludzi i ich relacji z...