Sojusz rosyjsko-północnokoreański rozkwita

13 wrz 2023

Cztery i pół roku po spotkaniu we Władywostoku, przywódcy Rosji i Korei Północnej ponownie zasiedli przy jednym stole, tym razem w kosmodromie Wostocznyj w południowo-wschodniej Rosji.

Lokalizacja nie została wybrana przypadkowo, służąc jako symboliczne tło dla pokazu jedności i braterstwa między dwoma pariasami na arenie międzynarodowej. Niemniej jednak należy podchodzić do tych symboli z rezerwą: ostatnia misja, która wystartowała z Wostocznyju 11 sierpnia, zakończyła się katastrofą. Sonda kosmiczna Luna-25, transportowana przez rakietę Sojuz, roztrzaskała się na powierzchni Księżyca, ukazując problemy Rosji w eksploracji kosmosu.

Mimo to Putin jest zdecydowany wesprzeć Kima. „Lider Korei Północnej wyraźnie interesuje się technologią rakietową. Również oni próbują rozwijać swój program kosmiczny. Dlatego tu jesteśmy” – zaznaczył prezydent Rosji. W sierpniu, po raz drugi w ciągu trzech miesięcy, Korea Północna nie zdołała wprowadzić szpiegowskiego satelity na orbitę. Wydaje się, że potrzebują wsparcia od swojego rosyjskiego partnera, który obecnie nie przejmuje się zbytnio przestrzeganiem sankcji ONZ wobec Pjongjangu, włączając w to zakaz transferu technologii wojskowych.

Kolejnym potencjalnym obszarem transferu technologii, na który Rosja mogłaby się zgodzić, są nowatorskie rozwiązania w dziedzinie rakiet balistycznych przenoszonych przez okręty podwodne z głowicami nuklearnymi. W ostatnim tygodniu, w obecności Kim Dzong Una, reżim uroczyście zainaugurował służbę swojego najnowszego okrętu podwodnego, nazwanego Hero Kim Kun Ok, zbudowanego w stoczniach w Sinpho. Prezentowany jako „nowy taktyczny okręt podwodny z napędem jądrowym”, jest to w rzeczywistości okręt klasy Sinpo-C, czyli ulepszona i zmodernizowana wersja okrętu Romeo zaprojektowanego w Rosji z silnikiem Diesla.

Kim może skorzystać ze swojej wizyty w dalekim wschodzie Rosji, aby prosić o pomoc żywnościową i energetyczną. Kraj ten boryka się z poważnym kryzysem żywnościowym, spowodowanym pogorszeniem się sytuacji ekonomicznej i zakłóceniami w państwowym systemie zaopatrzenia w żywność.

Z kolei Putin pilnie potrzebuje amunicji, którą Korea Północna produkuje i magazynuje. Podczas zbrojnej napaści na Ukrainę rosyjska armia wystrzeliła między 10 a 11 milionów pocisków artyleryjskich w samym 2022 roku i obecnie według szacunków zużywa między 10 000 a 20 000 dziennie. Chociaż informacje te są niezweryfikowane, reżim Korei Północnej prawdopodobnie posiada znaczący zapas pocisków artyleryjskich i rakiet kompatybilnych z bronią z ery sowieckiej, oraz odpowiednią zdolność produkcyjną, by uzupełnić niedobory rosyjskiej armii.

Ważną kwestią dla Putina pozostaje również siła robocza, którą Korea Północna może zaoferować. W przeszłości Związek Radziecki, a później Rosja, sprowadzały pracowników z Korei Północnej. Czy ten program zostanie wznowiony? Od sankcji nałożonych w 2017 roku, po próbach jądrowych i testach rakiet balistycznych Korei Północnej, takie wymiany są zabronione przez ONZ. Jednak Putin nie przejmuje się przecież zbytnio przestrzeganiem międzynarodowych norm.

l/jm/al

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...