48 godzin sport

Estończyk pogwiżdże Lechowi
Estoński arbiter Kristo Tohver został wyznaczony na sędziego głównego meczu 2. kolejki Ligi Europy grupy D Glasgow Rangers – Lech Poznań. Na liniach pomagać mu będą rodacy – Silver Koiv i Aron Harsing, a sędzią technicznym będzie Juri Frischer. Spotkanie zostanie rozegrane 29 października o godz. 21:00 w Glasgow.

Gol Mierzejewskiego to za mało
Adrian Mierzejewski strzelił gola dla Guangzhou R&F w przegranym 1:2 meczu z Henan Jianye, pierwszym w II rundzie spotkań o miejsca 9-12 chińskiej ekstraklasy. Była to jego ósma ligowa bramka w tym sezonie, a druga w barwach nowego klubu. Rewanżowy mecz zostanie rozegrany 1 listopada. Lepszy z tej pary zagra zagra o miejsca 9-10, natomiast przegrany o miejsca 11-12.

Niemiecka mistrzyni z wirusem
Mistrzyni świata z 2019 roku i wicemistrzyni olimpijska z 2018 w snowboardowym slalomie gigancie równoległym Selina Joerg miała pozytywny wynik testu na koronawirusa – poinformowała niemiecka federacja. W ubiegłym roku niemiecka snowboardzistka zwyciężyła w mistrzostwach świata w Park City, a dwa lata temu zdobyła srebrny medal igrzysk w Pjongczangu. Po wykryciu u niej zakażenia została skierowana na obowiązkową kwarantannę.

Ajax z rekordową wygraną
W meczu 6. kolejki ligi holenderskiej Ajax Amsterdam rozbił na wyjeździe Venlo aż 13:0. To najwyższe zwycięstwo w historii Eredivisie. Bohaterem spotkania okazał się Lassina Traore, 19-letni reprezentant Burkina Faso, który zdobył pięć bramek i zaliczył trzy asysty. Po raz ostatni w holenderskiej ekstraklasie co najmniej pięć goli w jednym spotkaniu strzelił Marco van Bastena w 1985 roku, z tym że legendarny holenderski napastnik pokonał wtedy bramkarza rywali sześciokrotnie.

Zakończył grać po „40”
Południowokoreański piłkarz Lee Dong-gook, 105-krotny reprezentant kraju i najlepszy strzelec Azjatyckiej Ligi Mistrzów (37 goli), ogłosił zakończenie kariery. W najwyższej klasie rozgrywkowej w Korei Południowej 41-letni obecnie piłkarz strzelił rekordowe 228 goli. Dong-gook krótko występował też w Europie, w Werderze Brema i Middlesbrough. Z reprezentacją Korei Południowej doszedł do w 1/8 finału mistrzostw świata 2010 (przegrała z Urugwajem 1:2), a jeszcze przed trzema laty powoływany był do kadry na mecze eliminacji MŚ 2018. Łącznie w drużynie narodowej w 105 występach strzelił 33 gole.

Ukarani za złamanie protokołu
Władze ligi futbolu amerykańskiej NFL nałożyły karę w wysokości 350 tysięcy dolarów na klub Tennessee Titans za naruszenie protokołu sanitarnego obowiązującego w czasie pandemii koronawirusa.

Wirtualny mecz w Lipsku

Kibice występującego w niemieckiej czwartej lidze piłkarskie zespołu FC Lokomotive Lipsk, kupili ponad 180 tysięcy biletów na wirtualny mecz. Do kasy klubu dzięki tej społecznej akcji trafiło 182 612 euro.

Każda wejściówka na mecz z „wirtualny przeciwnikiem” kosztowała jedno euro. Lokomotive na swojej stronie internetowej poinformował, że spotkanie zakończyło się wynikiem 5:0, a „całkowicie oszołomieni goście poddali się w przerwie”. Klub podziękował fanom za wsparcie finansowe, tak teraz bardzo potrzebne podczas pandemii koronawirusa. Pomysł tego wirtualnego spotkania narodził się wkrótce po zawieszeniu rozgrywek z powodu pandemii. Bilety można było kupować od 19 marca.
Celem akcji było nie tylko uzyskanie wsparcia finansowego dla klubu, ale też wirtualne pobicie rekordu stadionu w Lipsku z 1987 roku, kiedy to w półfinale Puchar Zdobywców Pucharów spotkanie Lokomotive z Girondins Bordeaux obejrzało 120 tysięcy widzów.Zespół Lokomotivu awansował wówczas do finału, w którym jednak musiał uznać wyższość Ajaksu
Amsterdam.

Wielka awantura w Eredivisie

Holenderska federacja piłkarska (KNVB) radykalnie zareagowała na decyzję rządu, który dekretem premiera Marka Rutte zakazał do 1 września organizacji imprez masowych, w tym wszelkich rozgrywek sportowych. KNVB już następnego dnia ogłosił, w światowym futbolu od wybuchu pandemii koronawirusa.

W historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Holandii to pierwszy przypadek niewyłonienia mistrza kraju od zakończenia II Wojny Światowej. Rywalizację w Eredivisie przerwano na początku marca po rozegraniu części spotkań 26. kolejki. W tym momencie liderem był Ajax Amsterdam, który lepszym bilansem bramkowym wyprzedzał AZ Alkmaar, zaś oba zespoły miały w dorobku po 56 punktów. Trzecią lokatę zajmował Feyenoord Rotterdam z 50 punktami na koncie. Dwa czołowe zespoły holenderskiej ekstraklasy uzyskują prawo gry w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, a trzy kolejne w kwalifikacjach Ligi Europy.
Po anulowaniu wyników sezonu działacze KNVB przy zielonym stoliku postanowili, że przy rozdziale miejsc w europejskich pucharach przesądzą lokaty zespołów zajmowane po 26. kolejce. Ajax i AZ Alkmaar będą więc w nowym sezonie bić się o awans do fazy grupowej Champions League, zaś w mniej prestiżowej Lidze Europy o to samo powalczą Feyenoord, PSV Eindhoven i Willem II Tilburg. Ale największymu wygranymi po anulowaniu wyników sezonu są jednak zespoły Waalwijk i Den Haag, które w chwili przerwania rozgrywek zajmowały miejsca spadkowe, lecz ostatecznie nie zostaną zdegradowane, bowiem władze KNVB zadecydowały, że skoro sezon został anulowany, to także nie obowiązuje zasada spadków i awansów.To wybitnie niekorzystna decyzja dla zespołów z niższej ligi, które miały szansę wywalczyć promocję do Eredivisie.
Decyzja KNVB o podziale miejsc w europejskich pucharach także wzbudziła ogromne emocje. Decyzję pochwalili szefowie Ajaksu, co nie dziwi, bo chociaż drużyna z Amsterdamu formalnie nie zdobyła swojego 35. mistrzowskiego tytułu, to jednak dostała miejsce w kwalifikacjach Ligi Mistrzów. „Jako piłkarz zawsze grasz o wygranie mistrzostwa, ale chcesz to zrobić na boisku. Niemal cały sezon byliśmy na pierwszym miejscu, więc szkoda, że nie udało się przypieczętować tego mistrzostwem. W obliczu obecnych wydarzeń, w pełni akceptujemy jednak tę decyzję. W życiu są o wiele ważniejsze sprawy niż piłka nożna, choć jako piłkarz zawsze masz ambicję, aby zostać mistrzem” – stwierdził dyrektor generalny Ajaksu Edwin van der Sar, znakomity przed laty holenderski bramkarz.
Nie wszystkie kluby w Holandii pochwalają decyzje rządu i KNVB. Swój sprzeciw już zapowiedział FC Utrecht, którego drużyna nie została uwzględniona w podziale miejsc w Lidze Europy, ale miała na to realne szanse, bowiem czekał ją jeszcze występ w finale Pucharu Holandii z Feyenoordem, a ewentualna wygrana w tym meczu dawała jej prawo gry w kwalifikacjach Ligi Europy. Co więcej, FC Utrecht tracił w tabeli jedynie trzy punkty do Willem II Tilburg, a miał jeszcze zaległy mecz do rozegrania. „FC Utrecht nie akceptuje decyzji władz ligi o rozdziale miejsc w europejskich pucharach. Klub nie będzie wahał się podważyć tej decyzji przed odpowiednimi organami, w tym trybunałem sportowym i organami UEFA. Niedopuszczalne jest to, by rozgrywki Pucharu Holandii zostały pominięte, gdy do rozegrania pozostał jeden mecz. Mając na uwadze również tabelę ligową, mamy do rozegrania zaległy mecz, a ewentualna wygrana pozwoliłaby nam przeskoczyć Willem. Decyzja o przyznaniu miejsc nie jest potwierdzona żadnymi względami sportowymi. FC Utrecht jest przekonany, że ma prawo do miejsca w Lidze Europy, zważając na nierozegrany finał i sytuację w tabeli” – napisano w oficjalnym komunikacie zamieszczony na oficjalnej stronie internetowej klubu.
Nie mniej zbulwersowani decyzją KNVB są działacze klubu Cambuur, lidera holenderskiej II ligi (Eerste Divisie), któremu przepadł niemal pewny awans. „Budujemy nowy stadion i pieniądze z tytułu awansu i gry w Eredivisie byłyby dla nas bardzo pomocne. Byliśmy liderami od połowy października i zasłużyliśmy na awans. Odebranie nam tej nagrody za dobrą grę uważamy za wielką hańbę dla holenderskiego futbolu” – powiedział trener drużyny Cambuur Henk de Jong.
Te pierwsze kłótnie, które już trwają w Holandii, to ostrzeżenie dla innych federacji. Mimo nacisków UEFA i FIFA, żeby kończyć rozgrywki na boisku, nie we wszystkich krajach jest na to powszechne przyzwolenie. W Hiszpanii coraz większą niechęć do powrotu na boiska manifestują piłkarze Primera Division, podobne głosy zaczynają pojawiać się też we Włoszech i Anglii.

Znów bez polskich drużyn

UEFA dokonała losowania fazy grupowej europejskich pucharów. Finał Ligi Mistrzów zostanie rozegrany 30 maja w Stambule, natomiast finał Ligi Europy odbędzie się 27 maja w Gdańsku. W kwalifikacjach wzięły udział cztery polskie zespoły (Piast, Cracovia, Lechia i Legia), ale wszystkie odpadły.

Już trzeci sezon z rzędu nie ma polskiej drużyny w fazie grupowej europejskich pucharów. W obecnej edycji oprócz Polski swoich zespołów nie zobaczą też kibice w Albanii, Andorze, Armenii, Białorusi, Bośni i Hercegowinie, Czarnogórze, Estonii, Finlandii, Gibraltarze, Gruzji, Irlandii, Irlandii Północnej, Islandii, Izraela, Kosowa, Liechtensteinu, Litwy, Łotwy, Macedonii Północnej, Malty, Mołdawii, San Marino, Walii i Wysp Owczych. Polska ekstraklasa w rankingu UEFA znajduje się obecnie na 25. miejscu w rankingu UEFA.

Liga Mistrzów 2019/2020

Grupa A: Paris Saint-Germain (Marcin Bułka), Real Madryt, Club Brugge, Galatasaray Stambuł. Grupa B: Bayern Monachium (Robert Lewandowski), Tottenham Hotspur, Olympiakos Pireus, Crvena Zvezda Belgrad. Grupa C: Manchester City, Szachtar Donieck, Dinamo Zagrzeb (Damian Kądzior), Atalanta Bergamo. Grupa D: Juventus Turyn (Wojciech Szczęsny), Atletico Madryt, Bayer Leverkusen (Adrian Stanilewicz), Lokomotiw Moskwa (Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus). Grupa E: FC Liverpool, SSC Napoli (Piotr Zieliński, Arkadiusz Milik), FC Salzburg, KRC Genk (Jakub Piotrowski). Grupa F: FC Barcelona, Borussia Dortmund (Łukasz Piszczek), Inter Mediolan, Slavia Praga. Grupa G: Zenit Petersburg, Benfica Lizbona, Olympique Lyon, RB Lipsk. Grupa H: Chelsea Londyn, Ajax Amsterdam, Valencia CF, OSC Lille.

Liga Europy 2019/2020

Grupa A: FC Sevilla, APOEL Nikozja, Karabach Agdam, Football 1991 Dudelange. Grupa B: Dynamo Kijów (Tomasz Kędziora), FC Kopenhaga, Malmoe FF, FC Lugano. Grupa C: FC Basel, FK Krasnodar, Getafe, Trabzonspor. Grupa D: Sporting Lizbona, PSV Eindhoven, Rosenborg Trondheim, LASK Linz. Grupa E: Lazio Rzym, Celtic Glasgow, Stade Rennes, CFR Cluj. Grupa F: Arsenal Londyn, Eintracht Frankfurt, Standard Liege, Vitoria Guimaraes. Grupa G: FC Porto, Young Boys Berno, Feyenoord Rotterdam, Glasgow Rangers. Grupa H: CSKA Moskwa, Łudogorec Razgrad (Jacek Góralski, Jakub Świerczok), Espanyol Barcelona, Ferencvaros Budapeszt. Grupa I: VfL Wolfsburg, KAA Gent, Saint-Etienne, FK Ołeksandria. Grupa J: AS Roma, Borussia M’gladbach, Basaksehir Stambuł, Wolfsberger AC. Grupa K: Besiktas Stambuł, SC Braga, Wolverhampton, Slovan Bratysława. Grupa L: Manchester United, FK Astana, Partizan Belgrad, AZ Alkmaar.

 

Liga Mistrzów w komplecie

W minionym tygodniu zakończyły się kwalifikacje do Ligii Mistrzów i stawka 32 zespołów została skompletowana. Wśród ekip z 16 krajów znów zabrakło mistrza Polski, bo Piast Gliwice odpadł już w pierwszej rundzie. Szanse na udział w fazie grupowej ma natomiast dziesięciu polskich piłkarzy.

W ostatnich potyczkach kwalifikacji Ligi Mistrzów wygrali faworyci. Półfinalista poprzedniej edycji tych rozgrywek, Ajax Amsterdam, wyeliminował cypryjski APOEL Nikozja (0:0, 2:0), belgijski Club Brugge okazał się lepszy od austriackiego LASK Linz (1:0, 2:1), Slavia Praga wygrała z rumuńskim CFR Cluj (1:0, 1:0), chorwackie Dinamo Zagrzeb z norweskim Rosenborgiem Trondheim (2:0, 1:1), grecki Olympiakos Pireus z rosyjskim FK Krasnodar (4:0, 2:1), a serbska Crvena Zvezda Belgrad szwajcarski Young Boys Berno (2:2, 1:1) – te sześć zespołów uzupełniły stawkę 32 drużyn, które będą w tym sezonie rywalizować w fazie grupowej Ligi Mistrzów UEFA.

32 zespoły z 16 krajów

Obrońca trofeum Liverpool FC, triumfator Ligi Europy Chelsea FC, a także sześciu mistrzów najsilniejszych lig według rankingu UEFA, FC Barcelona, Manchester City, Bayern Monachium, Juventus Turyn, Paris Saint-Germain i Zenit Petersburg, miały przywilej rozstawienia w losowaniu, które odbyło się w miniony czwartek w Monako (zakończyła się po zamknięciu wydania). Po czterech przedstawicieli w fazie grupowej mają Anglia, Hiszpania, Niemcy i Włochy. W Champions League wystąpią ponadto trzy zespoły z Francji, dwa z Rosji i Belgii oraz po jednym z Portugalii, Ukrainy, Turcji, Austrii, Serbii, Chorwacji, Grecji, Czech i Holandii. W sumie w tegorocznej edycji zagrają zespoły z 16 krajów: Anglii (Chelsea, Liverpool, Manchester City, Tottenham), Hiszpanii (Atletico, Real Madryt, FC Barcelona, Valencia), Niemiec (Bayer Leverkusen, Bayern Monachium, Borussia Dortmund, RB Lipsk), Włoch (Atalanta, Inter, Juventus, SSC Napoli), Francji (Lille, Olympique Lyon, Paris Saint-Germain), Rosji (Lokomotiw Moskwa, Zenit Petersburg), Belgii (KRC Genk, Club Brugge), Portugalii (Benfica), Ukrainy (Szachtar), Turcji (Galatasaray), Austrii (Red Bull Salzburg), Serbii (Crvena Zvezda), Chorwacji (Dinamo Zagrzeb), Grecji (Olympiakos), Czech (Slavia Praga) i Holandii (Ajax Amsterdam).

Dzieląc kluby na tzw. koszyki, UEFA musiała podczas czwartkowego losowania respektować zasadę, żeby w fazie grupowej nie trafiły do jednej grupy zespoły z tego samego kraju.

Skromna reprezentacja Polaków
Podział na koszyki wyglądał następująco: 1. koszyk: FC Liverpool (zwycięzca Ligi Mistrzów), Chelsea Londyn (zwycięzca Ligi Europy), FC Barcelona, Manchester City, Juventus Turyn (Wojciech Szczęsny), Bayern Monachium (Robert Lewandowski), Paris Saint-Germain (Marcin Bułka), Zenit Petersburg; 2. koszyk: Real Madryt, Atletico Madryt, Borussia Dortmund (Łukasz Piszczek), SSC Napoli (Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński), Szachtar Donieck, Tottenham Hotspur, Ajax Amsterdam, Benfica Lizbona; 3. koszyk: Olympique Lyon, Bayer Leverkusen, RB Salzburg, Olympiakos Pireus, Club Brugge, CF Valencia, Inter Mediolan, Dinamo Zagrzeb (Damian Kądzior); 4. koszyk: Lokomotiw Moskwa (Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus), KRC Genk (Jakub Piotrowski), Galatasaray Stambuł, RB Lipsk, Slavia Praga, Crvena Zvezda Belgrad, Atalanta Bergamo, OSC Lille.

Którzy z polskich piłkarzy znajdujący się w kadrach zespołów zakwalifikowanych do Ligi Mistrzów może liczyć na sukces? Największe szanse mają na to Lewandowski z Bayernem, Szczęsny z Juventusem i Piszczek z Borussia Dortmund, a także, chociaż w mniejszym stopniu, jeszcze Krychowiak i Rybus z Lokomotiwem i Milik (jeśli zostanie) z Zielińskim w Napoli.
Faza grupowa rozpocznie się 17-18 września, a ostatnia, szósta kolejka zostanie rozegrana 10-11 grudnia. Spotkania 1/8 finału odbędą się 18-26 lutego oraz 10-18 marca 2020 roku. Ćwierćfinały zaplanowano na 7-8 kwietnia i 14-15 kwietnia, półfinały zaś na 28-29 kwietnia i 5-6 maja. Finał odbędzie się 30 maja W Stambule na stadionie Galatasaray.

 

 

To już koniec fazy grupowej Ligi Mistrzów

Fot. Brutalny faul Thomasa Muellera na piłkarzu Ajaksu, po którym niemiecki piłkarz został wyrzucony z boiska

 

 

Do 1/8 finału Champions League awansowały wszystkie cztery angielskie zespoły, trzy hiszpańskie i trzy niemieckie, po dwa włoskie i francuskie oraz holenderski i portugalski. Najskuteczniejszym strzelcem fazy grupowej został Robert Lewandowski z 8 golami. Losowanie par kolejnej fazy rozgrywek zaplanowano na 17 grudnia.

 

Z 32 zespołów, które przystąpiły do obecnej edycji Ligi Mistrzów UEFA, ostatnie miejsca równoznaczne z definitywnym odpadnięciem z europejskich pucharów, zajęły zespoły AS Monaco, AEK Ateny, Szachtara Donieck, CSKA Moskwa, PSV Eindhoven, Crvenej Zvezdy Belgrad, Lokomotiwu Moskwa i Hoffenheim. A zatem Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus (Lokomotiw) oraz Kamil Glik wiosną będą uczestniczyć wyłącznie w rozgrywkach krajowych lig. Wśród ośmiu drużyn, które zajęły w swoich grupach Champions League trzecie lokaty, gwarantujące udział w 1/16 finału Ligi Europy, znalazła się ekipa SSC Napoli z Piotrem Zielińskim i Arkadiuszem Milikiem w składzie. Oprócz niej w tych mniej prestiżowych rozgrywkach powalczą jeszcze Benfica Lizbona, Club Brugge, Galatasaray Stambuł, Inter Mediolan, Szachtar Donieck, Valencia CF i Viktoria Pilzno. Do 1/8 finału Ligi Mistrzów awansowały: Ajax Amsterdam, Atletico Madryt, FC Barcelona, Bayern Monachium, Borussia Dortmund, Juventus Turyn, FC Liverpool, Manchester City, Manchester United, Olympique Lyon, Paris Saint-Germain, FC Porto, Real Madryt, AS Roma, Schalke 04 Gelsenkirchen, Tottenham Hotspur.

Z 16 zespołów aż 14 wywodzi się z „wielkiej piątki”, czyli pięciu najsilniejszych lig europejskich. Angielska Premier League nie poniosła w fazie grupowej żadnych strat i wprowadziła do części play-off rozgrywek całą czwórkę swoich zespołów. Po trzy drużyny mają niemiecka Bundesliga i hiszpańska Primera Division, po dwie włoska Serie A i francuska La Liga, a po jednym portugalska Primeira Liga i holenderska Eredivisie. Te zestawienie pokazuje, że w europejskiej hierarchii nic się nie zmienia – mocni są coraz mocniejsi.

Z niezbyt licznej grupki polskich piłkarzy, która w fazie grupowej Ligi Mistrzów reprezentowała polski futbol, na placu boju zostało już tylko trzech – Robert Lewandowski, Łukasz Piszczek i Wojciech Szczęsny. Najlepiej z nich radzi sobie Lewandowski, który zakończył fazę grupową na pozycji lidera klasyfikacji strzelców mając na koncie osiem goli. Za nim z sześcioma trafieniami jest Leo Messi (FC Barcelona), z pięcioma Edin Dżeko (AS Roma), Moussa Marega (FC Porto), Neymar (PSG), Duszan Tadić (Ajax Amsterdam), Andrej Kramarić (Hoffenheim) i Paulo Dybala (Juventus), a z czterema golami Antoine Griezmann (Atletico Madryt), Harry Kane (Tottenham), Raphael Guerreiro (Borussia Dortmund) i Mauro Icardi (Inter Mediolan).

Wypada odnotować, że „Lewy” ma już w dorobku 53 trafienia w Lidze Mistrzów i w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców wszech czasów zajmuje szósta lokatę. Wyprzedzają go Cristiano Ronaldo (121 bramek), Leo Messi (106), Raul Gonzalez (71), Karim Benzema (59) oraz Ruud van Nistelrooy (56).

 

Podzieleni na grupy w Lidze Mistrzów i Lidze Europy

W ubiegłym tygodniu UEFA dokonała losowania grup w Lidze Mistrzów i Lidze Europy. Pierwsze mecze na tym etapie rozgrywek zostaną rozegrane 18 września, a faza grupowa zakończy się w grudniu. W Lidze Mistrzów zagra ośmiu polskich piłkarzy.

 

W fazie grupowej tegorocznej edycji Ligi Mistrzów zobaczymy ośmiu polskich piłkarzy: Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium, Łukasza Piszczka z Borussii Dortmund, Kamila Glika z AS Monaco, Wojciecha Szczęsnego z Juventusu Turyn, Arkadiusza Milika i Piotra Zielińskiego z Napoli oraz Grzegorza Krychowiaka i Macieja Rybusa z Lokomotiwu Moskwa. FC Liverpool co prawda zgłosił do rozgrywek 19-letniego Kamila Grabarę, ale nasz młody bramkarz ekipie „The Reds” jest dopiero numerem trzecim w hierarchii, po Brazylijczyku Alissonie i Belgu Simonie Mignoletcie, więc jego szanse na występ w Champions League są praktycznie zerowe.

W Lidze Europy też nie mamy zespołu, ale w kadrach 48 drużyn które znalazły się w fazie grupowej znalazło się ośmiu polskich piłkarzy. W Dynamie Kijów zagra Tomasz Kędziora, w Łudogorcu Razgrad Jacek Góralski i Jakub Świerczok, w azerskim Karabachu Agdam Jakub Rzeźniczak, w Girondins Bordeaux Igor Lewczuk, w KRC Genk Jakub Piotrowski, w Dinamie Zagrzeb Damian Kądzior, a w słowackim Spartaku Trnava wypożyczony w ostatniej chwili z Wisły Kraków Patryk Małecki.

 

Liga Mistrzów

Grupa A: Atletico Madryt, Borussia Dortmund, AS Monaco, Club Brugge
Grupa B: FC Barcelona, Tottenham, PSV Eindhoven, Inter Mediolan
Grupa C: PSG, SSC Napoli, Liverpool FC, Crvena Zevzda Belgrad
Grupa D: Lokomotiw Moskwa, FC Porto, Schalke 04, Galatasaray AS
Grupa E: Bayern Monachium, Benfica Lizbona, Ajax Amsterdam, AEK Ateny
Grupa F: Manchester City, Szachtar Donieck, Olympique Lyon, TSG Hoffenheim
Grupa G: Real Madryt, AS Roma, CSKA Moskwa, Viktoria Pilzno
Grupa H: Juventus, Manchester United, CF Valencia, Young Boys Berno

 

Liga Europy

Grupa A: Bayer Leverkusen, Łudogorec Razgrad, FC Zurich, AEK Larnaka.
Grupa B: FC Salzburg, Celtic Glasgow, RB Lipsk, Rosenborg Trondhem.
Grupa C: Zenit Petersburg, FC Kopenhaga, Girondins Bordeaux, Slavia Praga.
Grupa D: RSC Anderlecht, Fenerbahce Stambuł, Dinamo Zagrzeb, Spartak Trnawa.
Grupa E: Arsenal Londyn, Sporting Lizbona, Karabach Agdam, Worskła Połtawa.
Grupa F: Olympiakos Pireus, AC Milan, Real Betis, F91 Dudelange.
Grupa G: Villarreal CF, Rapid Wiedeń, Spartak Moskwa, Glasgow Rangers.
Grupa H: Lazio Rzym, Olympique Marsylia, Eintracht Frankfurt, Apollon Limassol.
Grupa I: Besiktas Stambuł, KRC Genk, Malmoe FF, Sarpsborg FF.
Grupa J: Sevilla FC, FK Krasnodar, Standard Liege, Akhisar Belediyespor.
Grupa K: Dynamo Kijów, FK Astana, Stade Rennes, FK Jablonec.
Grupa L: Chelsea Londyn, PAOK Saloniki, BATE Borysów, MOL Vidi

 

Liga Mistrzów UEFA: Walczą o sześć wolnych miejsc

W miniony wtorek odbyły się spotkania rewanżowe 3. rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Awans do IV rundy wywalczyło dziesięć zespołów.

 

W ostatniej rundzie kwalifikacji zagra dwanaście drużyn: BATE Borysow – PSV Eindhoven, Benfica Lizbona – PAOK Saloniki, Young Boys Berno – Dinamo Zagrzeb (Damian Kądzior), MOL Vidi – AEK Ateny, Ajax Amsterdam – Dynamo Kijów (Tomasz Kędziora). Pierwsze mecze zostaną rozegrane 21 i 22 sierpnia, rewanże tydzień później.

Już wcześniej miejsca w fazie grupowej Ligi Mistrzów otrzymały: Real Madryt (triumfator poprzednich rozgrywek), Atletico Madryt (zwycięzca Ligi Europy), FC Barcelona, Bayern Monachium (Robert Lewandowski), Manchester City, Juventus Turyn (Wojciech Szczęsny), Paris Saint-Germain, Lokomotiw Moskwa (Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus), Borussia Dortmund (Łukasz Piszczek), FC Porto, Manchester United, Szachtar Donieck, SSC Napoli (Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik), Tottenham Hotspur, AS Roma, FC Liverpool, Schalke, Olympique Lyon, AS Monaco (Kamil Glik), CSKA Moskwa, Valencia, Viktoria Pilzno, Club Brugge, Galatasaray Stambuł, Inter Mediolan oraz Hoffenheim.

Wyniki meczów 3. rundy eliminacji (w nawiasie wynik pierwszego meczu): Dynamo Kijów – Slavia Praga 2:0 (1:1); BATE Borysów – Karabach Agdam (Jakub Rzeźniczak) 1:1 (1:0); Spartak Moskwa – PAOK 0:0 (2:3); AEK Ateny – Celtic Glasgow 2:1 (1:1); Dinamo Zagrzeb – FK Astana 1:0 (2:0); Fenerbahce – Benfica 1:1 (0:1); MOL Vidi – Malmoe 0:0 (1:1); Shkendija Tetowo – RB Salzburg 0:1 (0:3); Ajax Amsterdam – Standard Liege 3:0 (2:2); Spartak Trnawa (pogromca Legii Warszawa w II rundzie kwalifikacji) – Crvena Zvezda 1:1, 1:2 po dogrywce (1:1).