Polacy powalczą w ATP Cup?

ATP Cup to nowe rozgrywki w tenisowym kalendarzu, odpowiednik rozgrywanego w przeszłości w Duesseldorfie drużynowego pucharu świata. Szykowany na antypodach turniej będzie miał jednak znacznie poważniejszą rangę oraz pulę nagród – 15 mln dolarów. Zwycięzcy turnieju otrzymają także po 750 punktów do rankingu ATP.

Kalendarz przyszłorocznych rozgrywek zmodyfikowano, żeby w ATP Cup mogli wziąć udział najlepsi tenisiści. Turniej ma być dla nich formą przygotowań do wielkoszlemowego Australian Open. Zasady kwalifikacji są proste – decyduje pozycja rankingowa najlepszego singlisty z danego kraju. Do zmagań przystąpią 24 zespoły. Zainteresowaniu nowymi rozgrywkami jest ogromne. Akces gry w ATP Cup zgłosili wszyscy tenisiści z Top 10 oraz 27 z 30 najlepszych zawodników w rankingu. W pierwszej fazie kwalifikacji wyłoniono 19 zespołów – 18 na bazie rankingu plus gospodarze Australijczycy, którym przyznano tzw. dzika kartę. Pozostałe pięć drużyn dołączy 13 listopada tego roku po zakończeniu drugiego etapu kwalifikacji. Szansę występu w pierwszej edycji ATP Cup mają też Polacy, którzy w tej chwili w rankingu plasują się na 22. pozycji. Takie wysokie miejsce to zasługa Huberta Hurkacza, który zgromadził 1243 punkty.

W wyniku przeprowadzonego 16 września losowania 24 drużyny zostały podzielone na sześć czterozespołowych grup. Faza grupowa zostanie rozegrana w dniach 3-8 stycznia 2020 roku w Brisbane, Perth i Sydney. Następnie 9-10 stycznia rozegrane zostaną ćwierćfinały z udziałem zwycięzców grup oraz dwóch najlepszych ekip z drugich miejsc. Półfinałowe zmagania zaplanowano na 11 stycznia, zaś wielki finał na 12 stycznia. Decydujące mecze zostaną rozegrane w Sydney.

Drużyny zakwalifikowane do ATP Cup 2020
1. Serbia – Novak Djoković, Dusan Lajović; 2. Hiszpania – Rafael Nadal, Roberto Bautista; 3. Szwajcaria – Roger Federer, Henri Laaksonen. 4. Rosja – Danił Miedwiediew, Karen Chaczanow; 5. Austria – Dominic Thiem, Dennis Novak; 6. Niemcy – Alexander Zverev, Jan-Lennard Struff; 7. Grecja – Stefanos Tsitsipas, Michail Pervolarakis; 8. Japonia – Kei Nishikori, Yoshihito Nishioka; 9. Włochy – Fabio Fognini, Matteo Berrettini; 10. Francja – Gael Monfils, Benoit Paire; 11. Belgia – David Goffin, Steve Darcis; 12. Chorwacja – Borna Corić, Marin Cilić; 13. Argentyna – Diego Schwartzman, Guido Pella; 14. Gruzja – Nikołoz Basilaszwili, Aleksandre Metreweli; 15. RPA – Kevin Anderson, Lloyd Harris; 16) USA – John Isner, Taylor Fritz; 17) Kanada – Felix Auger-Aliassime, Milos Raonić; 18. Wielka Brytania – Andy Murray, Kyle Edmund; 19) Australia – Nick Kyrgios, Alex de Minaur.

 

Zagrają w Australian Open

Magda Linette i Hubert Hurkacz mają pewne miejsce w głównej drabince wielkoszlemowego Australian Open 2019. W eliminacjach do tego turnieju wystąpią natomiast Magdalena Fręch oraz Iga Świątek.

 

Podstawą do stworzenia listy uczestniczek singla kobiet było notowanie rankingu WTA z 3 grudnia 2018 roku. Jako ostatnia dostała się notowana na 102. pozycji Amerykanka Coco Vandeweghe. Z kolei z „zamrożonego” rankingu zdecydowały się skorzystać Szwajcarka Timea Bacsinszky, Niemka Laura Siegemund i Amerykanka Bethanie Mattek-Sands. Bezpośrednio do głównej drabinki Australian Open 2019 dostało się po 104 tenisistki i tenisistów. Warto zauważyć, że powiększona z 12 do 16 została liczba zawodniczek, które awansują z eliminacji. W wyniku tej zmiany pewnego miejsca w turnieju nie ma Lucie Safarova, dla której ma to być ostatni występ w karierze. Czeszka jest w tej chwili czwartą oczekującą do wejścia do głównej drabinki. Z zawodniczek aktualnie sklasyfikowanych w Top 100 rankingu chęci startu w Australian Open 2019 nie potwierdziła jedynie Agnieszka Radwańska (WTA 74), ale jak wiadomo nasza tenisistka w listopadzie ogłosiła zakończenie kariery.

Jeśli chodzi o panów, to z Polaków pewny debiutu w Australian Open jest Hubert Hurkacz. Z kolei Kamil Majchrzak po raz drugi z rzędu powalczy w kwalifikacjach. Jako ostatni do głównej drabinki dostał się notowany na 101. miejscu Włoch Thomas Fabbiano. Z „zamrożonego rankingu” chcą skorzystać Brytyjczyk Andy Murray, Serb Janko Tipsarević i Belg Steve Darcis. Podobnie jak w przypadku kobiet, z eliminacji dostanie się 16 tenisistów, a ośmiu otrzyma dzikie karty. Formalnie podstawą do ogłoszenia listy zgłoszeń do turnieju mężczyzn był ranking ATP z 3 grudnia 2018 roku.

 

Rekord Novaka Djokovicia

Novak Djoković pokonał Rogera Federera 6:4, 6:4 w finale turnieju w Cincinnati. Tytuł ten ma dla niego wyjątkowe znaczenie. Serbski tenisista został pierwszym graczem, który wygrał wszystkie imprezy rangi Masters 1000.

 

Z 30 tytułami na koncie Novak Djoković był drugim najlepszym zawodnikiem po Rafaelu Nadalu pod względem liczby zwycięstw w turniejach rangi Masters 1000. Ze wszystkich dziewięciu prestiżowych imprez w każdej triumfował przynajmniej dwukrotnie. Z wyjątkiem Cincinnati, gdzie nie wygrał ani razu. Turniej w Ohio był więc zadrą na jego sportowej dumie, bo aż pięciokrotnie dochodził tam do finału i za każdym razem przegrywał – dwa razy z Andy’m Murray’em i trzykrotnie z Rogerem Federerem.

W tegorocznej edycji w finale znów na drodze serbskiego tenisisty stanął Szwajcar. „Il Maestro” to siedmiokrotny triumfator turnieju w Cincinnati, a w tym roku stawał do walki z Serbem po raz czwarty, lecz w ciągu ostatnich kilkunastu lat ci tytani kortów mierzyli się ze sobą łącznie 45 razy. Lepszy bilans, 23:22, ma w tych starciach Djoković, ale mimo to nie uważano go za faworyta w pojedynku na korcie centralnym w Cincinnati. Na tej arenie Federer jeszcze nigdy nie doznał porażki w finałowym starciu i sądzono, że tym razem także zwycięży.

Te rachuby okazały się nietrafione. Przewaga Djokovicia była wyraźna i wygrał zasłużenie potwierdzając swoją markę wybitnego specjalisty od turniejów rangi Masters 1000. Z dziewięciu imprez z tego cyklu zdołał wygrać wszystkie i jest pierwszym tenisistą, który tego dokonał. W sumie Serb ma w dorobku 70 tytułów w imprezach ATP, w tym 13 wielkoszlemowych i 31 rangi Masters 1000. W Cincinnati zdobył 1000 punktów do rankingu i w rozpoczynającym się 27 sierpnia US Open będzie rozstawiony z numerem 6.