48 godzin sport

Niezły występ panczenistek
Polki w składzie Natalia Czerwonka, Magdalena Czyszczoń i Karolina Bosiek zajęły piąte miejsce w wyścigu drużynowym zawodów Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim w holenderskim Heerenveen. Wśród mężczyzn Polacy jadący w składzie: Marcin Bachanek, Artur Janicki, Szymon Palka zostali sklasyfikowani na ósmej pozycji. Rywalizację pań wygrały Kanadyjki, a panów Norwegowie.

Remis futsalistów z Portugalią
Reprezentacja Polski w futsalu zremisowała na wyjeździe z Portugalią 2:2 w meczu 1. kolejki grupy 8 II rundy eliminacji mistrzostw Europy, które odbędą się w 2022. Do finału awansują zwycięzcy grup i sześć najlepszych drużyn z drugich miejsc, zaś pozostałe dwie drużyny z drugich miejsc zagrają w październiku 2021 roku baraż (mecz i rewanż) o ostatnie wolne miejsce w turnieju finałowym. Rywalami biało-czerwonych w grupie są jeszcze zespoły Czech i Norwegii. Rewanżowe spotkanie z Portugalczykami, mistrzami Europy z 2018 roku, odbędzie się w środę 3 lutego w Łodzi.

Klimow nie skacze dla Rosji
W końcu wyjaśniło się, dlaczego najlepszy aktualnie rosyjski skoczek narciarski Jewgienij Klimow nagle przestał startować w zawodach Pucharu Świata. W miniony weekend nie pojawił się także na skoczni w Willingen, a zamiast tego startował w krajowych zawodach, które wygrał z ogromną przewagą nad konkurentami. Jak przyznał prezes rosyjskiej federacji narciarskiej Dmitrij Dubrowski, Klimow został zawieszony w prawach członka kadry narodowej za „rażące naruszenie dyscypliny podczas zgrupowania reprezentacji”.

Trudni rywale młodzieżówki
UEFA rozlosowała grupy eliminacyjne młodzieżowych mistrzostw Europy, które odbędą się w czerwcu i lipcu 2023 roku w Gruzji i Rumunii. W finałach zagra 16 drużyn – Gruzja i Rumunia jako gospodarze turnieju są zwolnieni z eliminacji. Uprawnieni do gry będą zawodnicy urodzeni w 2000 r. i młodsi. Bezpośrednio do turnieju finałowego awansuje dziewięciu zwycięzców grup oraz najlepszy zespół z drugiego miejsca w grupach. Pozostałe osiem drużyn z drugich miejsc zmierzy się w barażach o ostatnie cztery wolne miejsca. Polacy trafili do grupy 2 z Niemcami, Izraelem, Węgrami, Łotwą i San Marino.

Dramat Krystiana Bielika
Krystian Bielik doznał groźnie wyglądającej kontuzji kolana w spotkaniu Derby County – Bristol City (1:0). Reprezentant Polski został zniesiony na noszach z boiska. Przypomnijmy, że Bielik niemal cały poprzedni rok stracił na leczenie i rehabilitację kolana po zerwaniu więzadeł krzyżowych i na boisko wrócił dopiero w listopadzie. Po powrocie do gry 22-letni piłkarz z miejsca stał się czołową postacią w drużynie prowadzonej przez Wayne’a Rooney’a. Zdążył jednak rozegrać w Championship zaledwie 12 meczów, w których zdobył dwa gole. Jak groźny jest jego nowy uraz ma być wiadomo za kilka dni, gdy piłkarz przejdzie szczegółowe badania medyczne.

Rekordowy kontrakt Messiego
Hiszpański dziennik „El Mundo” ujawnił faktyczne zarobki Leo Messiego w FC Barcelona, które ma zagwarantowane w kontrakcie podpisanym w listopadzie 2017 roku za kadencji Josepa Bartomeu. Wygasająca w czerwcu tego roku umowa kosztuje kataloński klub 555 237 619 euro, z czego na konto argentyńskiego piłkarza trafiło do tej pory 90 procent, czyli 511 540 545 euro. To najdroższy kontrakt w historii sportu, który jednak kompletnie zrujnował finanse „Dumy Katalonii”. Messi w tym sezonie gra znacznie poniżej oczekiwań i wszystko wskazuje, że nie przedłuży umowy z Barceloną, ponieważ ten klub nie jest już w stanie spełnić jego finansowych wymagań.

Copa Libertadores do Brazylii
W finale tegorocznego Copa Libertadores zmierzyły się dwie brazylijskie drużyny – Palmeiras i FC Santos. Po stojącym na przeciętnym poziomie meczu zespół Palmeiras wygrał 1:0, zdobywając zwycięską bramkę w dziewiątej minucie doliczonego czasu gry. Zdobywcy najcenniejszego klubowego trofeum w Ameryce Południowej będą reprezentować ten kontynent w rozpoczynających się 7 lutego w Katarze Klubowych Mistrzostwach Świata. Palmeiras w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu Tigres UANL (Meksyk) – Ulsan Hyundai FC (Korea Płd). W drugim półfinale reprezentujący Europę Bayern Monachium zagra ze zwycięzcą spotkania Al-Ahly SC (Egipt) – Al Duhail SC (Katar). Finał KMŚ odbędzie się 11 lutego w katarskim Al-Rayyan.

Klapa ekipy Kubicy w Daytona
Robert Kubica nie zdołał posmakować rywalizacji w słynnym wyścigu Daytona24. Startujący w barwach duńskiego zespołu High Class Racing Polak nie wyjechał nawet na tor, bo po zaledwie 56 okrążeniach toru jego ekipa z powodu awarii skrzyni biegów musiała wycofać się z rywalizacji. Dla Kubicy wycofanie jego zespołu z Daytona 24h to spory zawód. Zwłaszcza, że duńska ekipa miała obiecujące rezultaty podczas treningów i kwalifikacji, w których dobrze też spisywał się nasz kierowca.

Zawiesili pas mistrzowi świata
Federacja World Boxing Association odebrała filipińskiemu pięściarzowi Manny’emu Pacquiao (62-7-2, 39 KO) prymat w wadze półśredniej i uznała go za „mistrza świata w zawieszeniu”, a mistrzowski pas w tej kategorii przyznała Kubańczykowi Yordenisowi Ugasowi (26-4, 12 KO).

Półfinał Radwańskiej
W swoim pierwszym tegorocznym starcie Urszula Radwańska (WTA 291) dotarła do półfinału turnieju ITF we francuskim Andrezieux-Boutheon (pula nagród 60 tys. USD). Nasza tenisistka musiał najpierw przejść przez dwustopniowe kwalifikacje, a w głównej drabince turnieju uległa dopiero Rumunce Jaquelin Adinie Cristian (WTA 168). Dzięki zdobytym punktom młodsza z sióstr Radwańskich awansuje w ran kingu WTA w okolice 250. miejsca.

Najazd skoczków na Sapporo

Kadra polskich skoczków na dwa konkursy w Sapporo wyruszyła w najmocniejszym składzie. Nasi skoczkowie po niezbyt udanym występie w Zakopanem muszą teraz w Japonii powalczyć o utrzymanie wysokich pozycji w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Biało-czerwoni po słabym występie na Wielkiej Krokwi w Zakopanem muszą odrabiać straty i do Japonii polecieli w najmocniejszym składzie. Na pokład czarterowego samolotu wsiedli zatem Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Maciej Kot, Stefan Hula i Jakub Wolny. Ostatnie konkursy w Japonii były bardzo udane dla Polaków. W 2017 roku zakończyły się podwójnym zwycięstwem Polaków – pierwszego dnia zwyciężył Maciej Kot ma spółkę ze Słoweńcem Peterem Prevcem, a drugiego najlepszy w stawce był Kamil Stoch. W ubiegłym roku zawodów Pucharu Świata w Sapporo nie organizowano.
W tym roku gwiazdą zawodów w Kraju Kwitnącej Wiśni będzie rzecz jasna idol japońskich kibiców, lider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Ryoyu Kobayashi. W Zakopanem Japończyk co prawda sprawiał wrażenie, jakby złapał zadyszkę, ale drugim skokiem w niedzielnym konkursie indywidualnym dał sygnał, że nadal może daleko skakać.

Na swoim terenie japoński skoczek na pewno będzie chciał pokazać, że jego przewaga z pierwszej części sezonu nie była dziełem przypadku. Tak więc Kamil Stoch raczej w Sapporo nie zniweluje ogromnej różnicy punktowej (504 pkt) jaka dzieli go w „generalce od Kobayashiego. Ale celem naszej ekipy jest utrzymanie stanu posiadania – trzeciego miejsca Piotra Żyły i piątej lokaty Dawida Kubackiego.

W Sapporo nie wystartuje Norweg Daniel Tande. Trzeci zawodnik ubiegłego sezonu zdobył do tej pory zaledwie 17 punktów. Trener Alexander Stoeckl nie zabrał go do Predazzo i Zakopanego, teraz także do Sapporo. Niemcy z kolei są niemile zaskoczeni kiepską formą Andreasa Wellingera. Złoty i srebrny medalista olimpijski z Pjongczangu zaczął sezon od drugiego miejsca w Kuusamo, potem popadł w przeciętność. Kryzys dopadł też Petera Prevca. Słoweniec, który trzy sezony temu wygrał 15 konkursów, jest cieniem samego siebie. Do Sapporo nie przyjedzie też rewelacyjny jeszcze kilka tygodni temu Rosjanin Jewgienij Klimow.

Zmagania w Sapporo rozpoczną się w piątek 25 stycznia od serii treningowej (początek godz. 8:00 czasu polskiego), a o godz. 10:00 rozpoczną się kwalifikacje do sobotniego konkursu. Początek sobotnich zawodów zaplanowano na godz. 8:00, do których seria próbna zacznie się godzinę wcześniej. Wyzwaniem dla fanów skoków narciarskich w Polsce będzie konkurs niedzielny, do którego kwalifikacje rozpoczną się godzinę po północy polskiego czasu, a o 2:00 zacznie się konkurs indywidualny.

 

Stoch nie odzyskał pozycji lidera

Lider naszej kadry skoczków Kamil Stoch nie odzyskał w rumuńskim Rasnowie pozycji lidera klasyfikacji generalnej Letniej Grand Prix.

 

W miniony weekend po raz pierwszy w historii najlepsi skoczkowie świata rywalizowali w Rumunii. Premierowe zawody na normalnej skoczni zakończyły się zwycięstwem Killiana Peiera. Szwajcar wyprzedził Piotra Żyłę, a trzecie lokat zajął lider Letniej Grand Prix Jewgienij Klimow. Rosjanin odebrał prywat Kamilowi Stochowi, bo nasi skoczkowie na półtora miesiąca zostali przez trenera Stefana Horngachera wycofani z rywalizacji. Stoch w sobotnim konkursie wypadł słabiutko i zajął dopiero 13. pozycję.

Lepiej mu poszło w niedzielę, bo był piąty, ale Klimow był drugi tylko powiększył przewagę nad trzykrotnym mistrzem olimpijskim. Drugi konkurs w Rasnovie wygrał Karl Geiger, który w drugiej serii poszybował na odległość 100,5 metra. Niemiec wyprzedził Klimowa o 5,4 pkt. Najniższy stopień na podium zajął Dawid Kubacki, czwarty był Piotr Żyła, piąty Stoch, a szósty Stefan Hula. W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze Jakub Wolny (był ósmy) i Maciej Kot (wywalczył 10. lokatę). Na zawody do Rumunii przyjechało zaledwie 41 zawodników.