Iran skarży na Kubiaka

Po pierwszej rundzie siatkarskiej Ligi Narodów reprezentacja Polski zajmuje w klasyfikacji generalnej siódmą pozycję. Podopieczni Vitala Heynena wygrali z Australią 3:1, USA 3:2 i przegrali z Brazylią 1:3.

Tegoroczna edycja Ligi Narodów nie jest priorytetem dla naszej reprezentacji. W natłoku siatkarskich rozgrywek za najważniejsze uznano kwalifikacje do przyszłorocznych igrzysk olimpijskich oraz mistrzostwa Europy. Wspomniana Liga Narodów oraz Puchar Świata mają być poligonami dla zawodników z dalszych szeregów kadry. Ale pierwszy turniej z udziałem biało-czerwonych rozegrany w katowickim Spodku miał ten smaczek, że starły się w nim trzy najlepsze ekipy ubiegłorocznych mistrzostw świata. Z konfrontacji zwycięsko wyszli Brazylijczycy, którzy wyjechali z Katowic z kompletem zwycięstw. Oprócz nich bez porażki pierwszą turę zmagań zakończyli Francuzi i Irańczycy, ale pozycję lidera zajęła mająca najlepszy bilans punktowy ekipa Iranu. Polacy zajmują siódma lokatę.

Z Iranem nasza reprezentacja zmierzy się na jej terenie i już dzisiaj wiadomo, że przez niefortunną wypowiedź Michała Kubiaka będzie to dla naszych siatkarzy nieciekawe przeżycie. Zgodnie z zapowiedzią Międzynarodowa Federacja Piłki Siatkowej (FIVB) otrzymała oficjalna skargę od irańskiego związku na kapitana polskiej drużyny i teraz sprawą ma się zająć komisja dyscyplinarna światowej federacji.

W oświadczeniu Kubiak podkreślił swoje prawo do wyrażania opinii i przypomniał, że był wraz z rodziną obiektem gróźb i wyzwisk. Wskazał też, że jego słowa odnosiły się wyłącznie do osób, z którymi miał osobiście do czynienia i ubolewa, że został opacznie zrozumiany. Zaznaczył, że dla niego jako sportowca poglądy ksenofobiczne i rasistowskie są nieakceptowalne. Ale sankcji zapewne nie uniknie.