Tragedia w obozie przeciwników polskich koszykarzy

W wypadku samochodowym w Kosowie zginął koszykarz reprezentacji Kosowa Gazmend Sinani. W poniedziałek miał zagrać w Prisztinie przeciwko Polsce.

 

Do wypadku doszło w godzinach rannych w miejscowości Gjakova. W wyniku zderzenia, nazajutrz po swoich 27. urodzinach, zginął środkowy reprezentacji Kosowa Gazmend Sinani (205 cm), grający ostatnio w drużynie Leeds Force w brytyjskiej lidze BBL. Ranni zostali trzej inni kadrowicze – bracia Granit i Fisnik Rugova oraz Altin Morina, a także fizjoterapeuta drużyny Kujtim Shala.

Ekipa trenera Mike’a Taylora ma ma zmierzyć się z zespołem Kosowa na wyjeździe 1 lipca, w Prisztinie. Naszą kadrę wzmocnił Maciej Lampe. Grający obecnie na co dzień w Chinach 33-letni koszykarz wrócił do kadry po dwuletniej przerwie. Bardzo się przyda, bo w kadrze zabraknie dwóch innych podkoszowych – Damiana Kuliga oraz Przemysława Karnowskiego. W reprezentacji nie zagra natomiast A.J. Slaughter, który po raz kolejny odmówił przyjazdu na zgrupowanie. Do Amerykanina z polskim paszportem już więcej powołania nie będą wysyłane.

Polski zespół zajmuje obecnie drugie miejsce w grupie C z dorobkiem dwóch zwycięstw i dwóch porażek. Z kompletem czterech zwycięstw prowadzi Litwa, z którą biało-czerwoni spotkają się w czwartek w Ergo Arenie w Gdańsku. Trzecie miejsce zajmują Węgrzy, a stawkę zamyka reprezentacja Kosowa, która poniosła cztery porażki. Do kolejnej fazy kwalifikacji mistrzostw Europy awansują trzy najlepsze drużyny z grupy. W drugim etapie rywalizować będą 24 zespoły podzielone na cztery grupy. Wyniki z poprzednich meczów zostaną zachowane. Na tym etapie biało-czerwoni mogą trafić do grupy z trzema drużynami z grupy D, w której grają Włochy, Rumunia, Holandia i Chorwacja.