Szczęśliwa wygrana Polaków w Skopje

Reprezentacja Polski wygrała w Skopje z Macedonią Północną 1:0 po przypadkowym golu, którego zapisano na konto Krzysztofa Piątka. Zagrali jednak na żenującym poziomie, a w poniedziałek czeka ich starcie z bramkostrzelną drużyną Izraela.

Po meczu w Skopie więcej niż o wygranej zespołu Jerzego Brzęczka mówiło się o wybrykach polskich kibiców, których macedońska policja aresztowała za burdy ponad trzystu. O żenująco słabym poziomie gry naszej drużynie najlepiej świadczy to, że zaraz po ostatnim gwizdku sędziego piłkarze naszej drużyny pod wodza kapitana Roberta Lewandowskiego przepraszali obecnych na stadionie w Skopje kibiców, że musieli ogląda takie marne widowisko. W naszym zespole nikt nie zagrał dobrze i nic dziwnego, że przed poniedziałkowym meczem z Izraelem na Stadionie Narodowym w obozie biało-czerwonych panuje nerwowa atmosfera. Ale grać trzeba i wygrać wręcz wypada.

Pięć zwycięstw odnieśli nasi piłkarze w jedenastu dotychczasowych spotkaniach z Izraelem. Poniedziałkowy mecz o punkty eliminacji Euro 2020 będzie pierwszą potyczką obu ekip od 2005 roku. Polska pod wodzą trenera Pawła Janasa zagrała wtedy z Izraelem w Kijowie i wygrała 3:2 po dwóch trafieniach Grzegorza Rasiaka i golu Mirosława Szymkowiaka.
Dotychczasowe mecze Polska – Izrael: 21.06.1959, Wrocław: Polska – Izrael 7:2; 29.11.1959, Tel Awiw: Izrael – Polska 1:1; 03.12.1966, Tel Awiw: Izrael – Polska 0:0; 10.02.1988, Tel Awiw: Izrael – Polska 1:3; 19.09.1992, Mielec: Polska – Izrael 1:1; 13.02.1993, Tel Awiw: Izrael – Polska 0:0; 14.09.1994, Tel Awiw, el. ME: Izrael – Polska 2:1; 25.04.1995, Zabrze, el. ME: : Polska – Izrael 4:3; 25.02.1098, Tel Awiw: Izrael – Polska 2:0; 18.08.1998, Kraków: Polska – Izrael 2:0; 17.08.2005, Kijów: Polska – Izrael 3:2. Bilans: 11 meczów, 5 zwycięstw, 4 remisy, 2 porażki, bramki 22:14.

Macedonia Północna – Polska 0:1
Gol: Krzysztof Piątek (47).
Macedonia: Dimitrievski – Bejtulai, Velkovski, Visar Musliu – Ristovski (76. Ademi), Bardi, Nikolov (62. Trajkovski), Elmas, Alioski – Pandev (85. Hasani), Nestorovski.
Polska: Fabiański – Kędziora, Glik, Bednarek, Bereszyński – Frankowski (46. Piątek), Klich (90. Góralski), Krychowiak, Zieliński, Grosicki (70. Rybus) – Lewandowski.
Żółte kartki: Musliu, Nestorovski – Glik, Bednarek. Czerwona kartka: Musliu (85., za drugą żółtą).
Sędziował: Gianluca Rocchi (Włochy).
Widzów: 22 000.

Grupa G
Macedonia Północna – Polska 0:1
Łotwa – Izrael 0:3
Austria – Słowenia 1:0
Tabela:
1. Polska           3   9   4:0
2. Izrael             3   7   8:3
3. Macedonia    3   4   4:3
4. Austria          3   3   3:5
5. Słowenia       3   2   2:3
6. Łotwa            3   0   1:8

 

Kadra Brzęczka trochę się sypie

Z 28 piłkarzy powołanych przez Jerzego Brzęczka na mecze z Macedonią Północną i Izraelem, z kadry wypadli z powodu kontuzji Wojciech Szczęsny i Arkadiusz Reca, zaś Dawida Kownackiego, Sebastiana Szymańskiego i Roberta Gumnego selekcjoner odesłał na zgrupowanie szykującej się do mistrzostw Europy reprezentacji młodzieżowej.

Po marcowych meczach reprezentacja Polski prowadzi w grupie G z kompletem sześciu punktów i bilansem bramkowym 3:0 (z Austrią 1:0, z Łotwą 2:0). Najbliżsi przeciwnicy naszych piłkarzy zajmują dwa kolejne miejsca w tabeli. Drugi Izrael wygrał z Austrią 4:2 i zremisował ze Słowenią 1:1 (4 pkt, bramki 5:3), a trzecia Macedonia Północna pokonała 3:1 Łotwę i zremisowała 1:1 ze Słowenią (4 pkt, bramki 4:2). Oczywiście kibice w tych krajach nie dopuszczają nawet myśli, że ich drużyny przegrają z Polakami.

U nas też panuje powszechne przekonanie, że chociaż ostatnio reprezentacja nie zachwyca swoją grą, to w tej grupie Lewandowski i spółka „nie mają z kim przegrać”, dlatego oczekuje się od ekipy Brzęczka dwóch kolejnych zwycięstw. „Zdajemy sobie sprawę, że w marcowych spotkaniach z Austrią i Łotwą nie zagraliśmy tak, jak oczekiwaliśmy. Przeanalizowaliśmy te mecze i wiemy, co powinniśmy poprawić, żeby wejść na poziom, który ta drużyna jest w stanie zaprezentować. Ale mecze o punkty to nie jest czas na eksperymenty. Naszym celem jest zakwalifikowanie się do mistrzostw Europy, a sześć punktów jeszcze awansu nie daje, musimy w czekających nach meczach zagrać z maksymalnym zaangażowaniem. Macedonia i Izrael nie należą do światowej czołówki, ale to solidne drużyny. Trzeba będzie z nimi zagrać z maksymalnym zaangażowaniem, bo myślenie, że wystarczą tylko umiejętności, to wielki błąd” – mobilizuje swoich graczy Brzęczek.

W podobny ton uderzył też kapitan naszej reprezentacji Robert Lewandowski, ale on ostatnio apele o maksymalna mobilizację powtarza przed każdym zgrupowaniem. Niestety, nie zawsze są to apele skuteczne. Tym razem „Lewy” przypomniał kolegom, że w przeszłości nasza drużyna miała problemy z utrzymaniem koncentracji zwłaszcza w drugich spotkaniach, granych w krótkim odstępie czasowym po pierwszym meczu. Tym razem biało-czerwoni będą w tym drugim starciu walczyć z zespołem Izraela.

Czy to wystarczy, przekonamy się już w najbliższy piątek. Do gry o punkty eliminacji Euro 2020 zostało Brzęczkowi 23 zawodników, z których drobne problemy zdrowotne mają Kamil Glik (przeciążenie ścięgna Achillesa) i Maciej Rybus (naciągnięcie mięśnia dwugłowego). Pozostali są ponoć w pełni sił, chociaż na różnym poziomie wytrenowania, bo rozgrywki ligowe w Europie skończyły się w maju. Kamil Grosicki na przykład ostatni mecz zagrał na początku maja, potem zdążył wyskoczyć na dwutygodniowy urlop, z którego przyjechał prosto do Polski i ponownie podjął treningi.

Selekcjoner biało-czerwonych zapewniał jednak na zwyczajowej konferencji prasowej, że jest zadowolony stanem fizycznym kadrowiczów. „Większość piłkarzy zakończyła sezon więcej niż dziesięć dni przed meczami z Macedonią i Izraelem, dlatego też zaczęliśmy zgrupowanie nieco wcześniej. Intensywność czwartkowych i piątkowych treningów była już bardzo wysoka” – zapewniał Brzęczek. Uciął też spekulacje na temat obsady reprezentacyjnej bramki pod nieobecność Szczęsnego. „W tej kwestii sprawa jest jasna. Numerem jeden jest Wojtek, ale mamy wspaniałych zawodników na tej pozycji. Teraz podstawowym bramkarzem będzie oczywiście Łukasz Fabiański, który jest zawodnikiem na podobnym poziomie” – zakończył trener Jerzy Brzęczek.

 

Kadra Brzęczka dostała wolne

Nasza piłkarska reprezentacja szykuje się do meczów z Macedonią Północną (7 czerwca) i Izraelem (10 czerwca). Kadrowicze powołani przez Jerzego Brzęczka zebrali się w Warszawie już w czwartek, ale w sobotę selekcjoner dał wszystkim wolne do niedzieli wieczorem.

Selekcjoner wysłał powołania do 28 zawodników, ale z pierwotnego składu kadry ubył kontuzjowany Arkadiusz Reca, co osłabieniem nie jest, bo do reprezentacji wrócił najlepszy od kilku lat polski piłkarz na pozycji lewego obrońcy, czyli Maciej Rybus. On co prawda też miał ostatnio problemy zdrowotne, ale na zgrupowaniu stawił się w pełni sił i trenował z pełnym obciążeniem. Do Warszawy nie przyjechał Wojciech Szczęsny, który przechodzi rehabilitację po artroskopii kolana. To oznacza, że w spotkaniach z Macedonią i Izraelem między słupkami stanie Łukasz Fabiański. Problemy zdrowotne miał też Kamil Glik. Obrońca AS Monaco narzekał na przeciążenie ścięgna Achillesa w prawej nodze i do treningów z drużyną ma przystąpić dopiero w poniedziałek. Dopiero w piątek dotarł prawy obrońca Dymana Kijów Tomasz Kędziora, bo w czwartek grał spotkanie ligowe. Z tego samego powodu dopiero w poniedziałek dotrze zawodnik Chicago Fire Przemysław Frankowski.

Tak więc przygotowania do meczów z Macedonią i Izraelem zaczną się tak naprawdę dopiero od poniedziałku. Na boiskach KS ZWAR i Polonii Warszawa wybrańcy trenera Brzęczka będą ćwiczyć do środy, bo już w czwartek rano mają wylot do Skopje. Powrót do Warszawy ma nastąpić zaraz po meczu, co nastąpi późno w nocy. Sobota zatem będzie dla piłkarzy ulgowa i dopiero w niedzielę potrenuj pod kątem meczu z Izraelem, z którym zmierzą się w poniedziałek 10 czerwca na Stadionie Narodowym.

 

Reprezentacja szczypiornistów gra z Kosowem

Dopiero od poniedziałkowego popołudnia reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych mogła trenować w pełnym składzie przed zaplanowanym na środę 24 października meczem z Kosowem w eliminacjach ME 2020.

 

W poniedziałek 22 października do kadry dołączyło siedmiu graczy z klubów zagranicznych oraz Jan Czuwara, który zastąpił kontuzjowanego Paweł Gendę. Pozostali kadrowicze trenowali od 19 października w Szczyrku, szlifując formę na czekające ich wkrótce dwa mecze eliminacyjne do mistrzostw Europy, najpierw z Kosowem, a cztery dni później na wyjeździe z Izraelem.
Przez pierwsze trzy dni zgrupowania trener Piotr Przybecki musiał zatem wobec mocno okrojonego liczebnie składu kadry (miał do dyspozycji tylko dziesięciu graczy) zapraszać na zajęcia zawodników z również przebywającej w tym czasie w Szczyrku kadry B. Z pierwszą drużyną ćwiczyli głównie rozgrywający Szymon Sićko i Kamil Adamczyk oraz obrotowi Jan Klimków i Łukasz Rogulski.

W poniedziałek reprezentacja naszych szczypiornistów przeniosła się do Ostrowca Świętokrzyskiego, a tam dołączyli do niej gracze występujący na co dzień w klubach zagranicznych: występujący w niemieckiej 1. Bundeslidze Piotr Chrapkowski, Piotr Wyszomirski, Maciej Gębala i Maciej Majdziński oraz grający w 2. Bundeslidze Patryk Walczak, w lidze francuskiej Rafał Przybylski i w lidze hiszpańskiej Kamil Syprzak.

Kadra w pełnym składzie będzie mogła przeprowadzić raptem dwa treningi, bo już środę o godz. 18:00 zmierzy się w hali ostrowieckiego MOSiR-u z reprezentacją Kosowa. Cztery dni później zagra w Tel Awiwie z Izraelem. Będą to pierwsze mecze biało-czerwonych w eliminacjach mistrzostw Europy.
Kolejne spotkania nasza reprezentacja rozegra dopiero na wiosnę, mierząc się dwukrotnie z Niemcami. Awans do finałów mistrzostw Europy w 2020 roku wywalczą dwie najlepsze drużyny w grupie.
Gospodarzami mistrzostw naszego kontynentu za dwa lata będą trzy kraje – Austria, Norwegia i Szwecja, a to oznacza, że ich reprezentacje już mają udział w turnieju zapewniony. Podobnie jak szczypiorniści Hiszpanii, którzy będą bronić mistrzowskiego tytułu z 2018 roku.

 

Kadra na październikowe mecze w el. ME 2020

 

Bramkarze:

Mateusz Kornecki (NMC Górnik Zabrze), Adam Malcher (Gwardia Opole), Piotr Wyszomirski (TBV Lemgo, Niemcy)

 

Lewoskrzydłowi:

Jan Czuwara (NMC Górnik Zabrze), Przemysław Krajewski (Orlen Wisła Płock)

 

Rozrywający:

Piotr Chrapkowski (SC Magdeburg, Niemcy), Paweł Krupa (Sandra SPA Pogoń Szczecin), Antoni Łangowski (Gwardia Opole), Adrian Kondratiuk (Energa Wybrzeże Gdańsk), Michał Potoczny (MMTS Kwidzyn), Maciej Majdziński (Bergischer HC, Niemcy), Paweł Paczkowski (Motor Zaporoże, Ukraina), Rafał Przybylski (Fenix Toulouse, Francja);

 

Prawoskrzydłowi:

Michał Daszek (Orlen Wisła Płock), Arkadiusz Moryto (PGE VIVE Kielce);

 

Kołowi:

Maciej Gębala (SC DHfK Lipsk, Niemcy), Kamil Syprzak (FC Barcelona Lassa, Hiszpania), Patryk Walczak (TuS N-Luebbecke, Niemcy).