48 godzin sport

Zmarł Piotr Rocki
Urodzony w Warszawie piłkarz i trener miał 46 lat. Powodem śmierci było pęknięcie tętniaka. Piłkarską karierę Piotr Rocki zakończył dopiero dwa lata temu, jako zawodnik Ruchu Radzionków, w tym też klubie zaczął pracować w roli trenera. W ekstraklasie rozegrał w sumie 291 meczów w ekstraklasie, w których strzelił 44 gole, z czego najwięcej w barwach Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Występował też w Legii Warszawa, Odrze Wodzisław, Polonii Warszawa, Górniku Zabrze, Polonii Bytom, GKS Tychy, Podbeskidziu Bielsko-Biała, Hetmanie Zamość, Kolejarzu Stróże i wspomnianym Ruchu Radzionków. Z drużyną Dyskobolii zdobył Puchar Polski i dwa razy Puchar Ekstraklasy, a z Legią Superpuchar Polski.

W Cardiff jednak nie pojeżdżą
Żużlowy turniej Grand Prix w Cardiff, który miał się odbyć 18 lipca, został odwołany z powodu pandemii koronawirusa. To już czwarta eliminacja mistrzostw świata, która się nie odbędzie w zaplanowanym terminie. Wcześniej przełożono z 16 maja na 8 sierpnia inauguracyjne zawody w Warszawie, definitywnie odwołano turniej w niemieckim Teterow i z 13 czerwca na 19 września przesunięto turniej w Pradze. Kolejna zaplanowana eliminacja GP ma się odbyć 25 lipca w szwedzkim Hallstavik. Organizatorzy poinformowali, że definitywnie odwołali zawody w Wielkiej Brytanii, ponieważ w obecnej sytuacji kibice z całego świata nie byliby w stanie przyjechać do Cardiff. Zapraszają natomiast za rok – turniej ma się odbyć 17 lipca. Tegoroczny cykl Grand Prix miał się składać z 10 turniejów. Trzy zaplanowane w Polsce na razie nie są zagrożone – we Wrocławiu (1 sierpnia), w Warszawie (8 sierpnia) oraz Toruniu (3 października). Tytułu mistrza świata broni Bartosz Zmarzlik.

Kolejny piłkarz okradziony
Futbolowi gwiazdorzy angielskiej Premier League stali się celem dla nieuchwytnego jak na razie gangu włamywaczy. Niedawno ich ofiarą padł pomocnik Tottenhamu Hotspur Dele Ali, a w miniony weekend włamali się do posiadłości algierskiego napastnika Manchesteru City Riyada Mahreza, kradnąc z niej przedmioty o wartości około pół miliona funtów, w tym luksusowy zegarek Richard Mille kosztujący 230 tys. funtów. Piłkarz mieszka w luksusowym apartamencie w centrum Manchesteru.

Tragedia włoskich pływaków
Włosi zidentyfikowali szczątki ofiar katastrofy lotniczej, do której doszło w niedzielny poranek w okolicach Rzymu. Okazało się, że tragicznie zmarłymi są dwaj młodzi pływacy: 23-letni Fabio Lombini i 22-letni Gioele Rossetti. Według podanych informacji samolot zapalił się już kilkadziesiąt sekund po starcie. Obaj sportowcy nie mieli szans na przeżycie. Maszyna rozbiła się w pobliżu szkoły lotniczej Crazy Fly w Nettuno nieopodal Rzymu. 23-letni Lombini to srebrny medalista Uniwersjady, który w 2007 roku, jako zaledwie 19-latek, awansował do finału mistrzostw Europy na krótkim basenie. Zajął w nim ósme miejsce. Rok młodszy Rossetti także trenował pływanie. To on siedział za sterami samolotu, który należał do jego ojca.

Lisy nie chcą Kapustki

Koszmar Bartosza Kapustki trwa nadal. Piłkarz wrócił do Leicester City z rocznego wypożyczenia do Freiburga, ale nowy trener „Lisów” Claude Puel po obejrzeniu jego gry w dwóch sparingach nie chce go w zespole.

 

Trener Freiburga Christian Streich wiązał z Kapustką pewne nadzieje, ale szybko zmienił zdanie i odstawił reprezentanta Polski na boczny tor. Okrzyczany wielką nadzieją polskiego futbolu zawodnik zagrał w sumie przez cały sezon tylko w dziewięciu meczach, z tego wiosną zaledwie w dwóch. Na boisku spędził łącznie tylko 285 minut, nie licząc występów w młodzieżowej reprezentacji Polski. Nic dziwnego, że Freiburg nie skorzystał z opcji transferu definitywnego i latem odesłał Kapustkę do angielskiego klubu.

Akurat w Leicester swoje porządki zaczął zaprowadzać nowy trener Claude Puel. Dokonując przeglądu kadr postanowił sprawdzić co potrafi 21-letni skrzydłowy, którego pamiętał z dobrych występów w reprezentacji Polski podczas Euro 2016. Sytuacja kadrowa w ekipie „Lisów” zdawała się sprzyjać polskiemu piłkarzowi, bo z zespołu odszedł do Manchesteru City skrzydłowy Riyad Mahrez i trener Puel szukał następcy.

Kapustka latem sezonu zagrał w dwóch pierwszych sparingach „Lisów” – z Notts County (4:1) i Akhisarsporem (0:0), lecz w kolejnych grach kontrolnych, z Udinese (1:2), Valencią (1:1) i Lille (2:1) nie znalazł się nawet na ławce rezerwowych. Powodem nie była kontuzja, po prostu trener Leicester uznał, że umiejętności młodego Polak i jego forma nie trzymają poziomu Premier League. Szanse Kapustki na grę ostatecznie przekreślił transfer skrzydłowego Rachida Ghezzala, 13-krotnego reprezentanta Algierii, którego „Lisy” pozyskały z AS Monaco za 14 mln euro. A nasz piłkarz, którego z Cracovii kupiono za 5,5 mln euro, zapewne znów zostanie wypożyczony.