Sprzedali gwiazdora za grosze

Występujący dotychczas w Piaście Gliwice Joel Valencia, najlepszy piłkarz ekstraklasy w poprzednim sezonie, został sprzedany do drugoligowego angielskiego Brentford za niespełna dwa miliony euro. 24-letni Ekwadorczyk przed dwa lat rozegrał w barwach Piasta 59 meczów i strzelił dziewięć goli.

W transferze ekwadorskiego piłkarza wszystko świadczy o słabości polskiego futbolu klubowego. Po pierwsze – cena. Brendford zapłacił za Joela Valencię 1,8 mln funtów, czyli niespełna dwa miliony euro. Nie jest to kwota powalająca. Dla porównania, 18-letni stoper Pogoni Szczecin został wykupiony przez włoski klub Cagliari Calcio za cztery miliony euro. Tylko w pięciu ostatnich oknach transferowych drożej od Valencii sprzedano aż 15 zawodników z naszej ekstraklasy.

Po drugie – termin. Ekwadorczyk jest, a w zasadzie był, kluczowym zawodnikiem w zespole trenera Waldemara Fornalika, dlatego wręcz zastanawia kto w gliwickim klubie wyraził zgodę, żeby ten piłkarz wyjechał do Wielkiej Brytanii w przededniu rewanżowego meczu II rundy kwalifikacji Ligi Europy z FC Ryga. Brendford to nie Manchester City czy FC Liverpool, tylko średniak w Championship (w poprzednim sezonie zakończył rozgrywki w angielskiej drugiej lidze na 11. miejscu), poza tym płacił grosze, można zatem było opóźnić transakcję o kilka dni. Piast na pewno jest klubem biedniejszym od Brendfordu, ale w tej chwili jak na swoje oczekiwania i potrzeby ma dosyć pieniędzy – za zdobycie mistrzostwa Polski zarobił 15 mln złotych, a za występy w rozgrywkach UEFA 2,5 mln złotych a zatem nie musiał sprzedawać swojego wiodącego gracza za 8,5 mln złotych. Zwłaszcza że Joel Valencia miał ważny kontrakt do końca czerwca 2021 roku.

Łatwość z jaką przeciętny drugoligowy angielski klub wziął sobie najlepszego zawodnika z zespołu mistrza Polski zdumiewa, ale jeszcze bardziej fakt, że mimo wyzbywania się widowiskowo grających zawodników, frekwencja w tym sezonie jest wręcz imponująca. W drugiej kolejce osiem spotkań PKO Ekstraklasy obejrzało w sumie ponad 95 tys. widzów, co daje średnią 11 955 na mecz. Była to najwyższa frekwencja od kończącej sezon 2017/2018 37. kolejki.

Najwięcej kibiców zgromadził mecz Górnika Zabrze z Zagłębiem Lubin, który obejrzało 17 067 widzów. Wysoką frekwencję zanotowano też na spotkaniach Lecha Poznań z Wisłą Płock (16 616 widzów), Lechii Gdańsk z Wisłą Kraków (13 270), Śląska Wrocław z Piastem Gliwice (12 795), Jagiellonii Białystok z Rakowem Częstochowa (12 583) i Korony Kielce z Legią Warszawa (11 692). Tylko na spotkaniach Cracovii z ŁKS Łódź liczba widzów nie przekroczyła bariery 10 tysięcy (8043) oraz Pogoni Szczecin z Arką Gdynia (3897), ale stadion „Portowców” jest w przebudowie i widownia jest tam limitowana.

Zestaw par 3. kolejki PKO Ekstraklasy
Piątek: Arka Gdynia – Korona Kielce, godz. 18:00; Zagłębie Lubin – Jagiellonia Białystok, godz. 20:30. Sobota: Raków Częstochowa – Cracovia, godz. 17:30; ŁKS Łódź – Lech Poznań, godz. 20:00. Niedziela: Wisła Płock – Lechia Gdańsk, godz. 15:00; Legia Warszawa – Śląsk Wrocław, godz. 17:30; Piast Gliwice – Pogoń Szczecin, godz. 17:30. Poniedziałek: Wisła Kraków – Górnik Zabrze, godz. 18:00.