Falstart wicemistrzów świata w Lidze Narodów

W meczu Ligi Narodów Hiszpania rozbiła Chorwację aż 6:0. Aktualni wicemistrzowie świata byli bladym tłem zespołu, który tak zachwycał na mundialu w Rosji.

 

Hiszpanie w swojej grupie rywalizują jeszcze z reprezentacją Anglii, którą wcześniej pokonali na jej terenie 2:1. W drugim spotkaniu podejmowali u siebie Chorwację i dla nich było to ważniejsze starcie, bo po nieudanym występie w mistrzostwach świata chcieli jak najszybciej pokazać swoim kibicom, że niepowodzenie w Rosji było tylko wypadkiem przy pracy. Nikt się jednak nie spodziewał, że starcie z aktualnymi wicemistrzami świata będzie aż tak jednostronnym widowiskiem i zakończy się pogromem.

Oba zespoły po mundialu musiały przebudować kadrę z powodu odejścia graczy, którzy zakończyli reprezentacyjne kariery. W hiszpańskiej ekipie doszło jednak do prawdziwej rewolucji personalnej, bo nowy selekcjoner kadry Luisa Enrique odważnie sięgnął po młodsze pokolenie graczy. Jego chorwacki odpowiednik Zlatko Dalić takich radykalnych zmian nie zrobił i oparł zespół na graczach z wicemistrzowskiej ekipy. Przez pierwsze dwadzieścia minut ta koncepcja chorwackiemu szkoleniowcowi się sprawdzała, ale potem wszystko się rozsypało jak domek z kart. W 24. minucie Dani Carvajal dośrodkował z prawego skrzydła w pole karne, a tam niepilnowany Sanul Niguez zdobył pierwszą bramkę dla Hiszpanii. Po stracie gola chorwacki zespół kompletnie się pogubił, co rywale wykorzystali bez litości.

Porażka 0:6 jest najwyższą w historii chorwackiej reprezentacji. Dotychczas najbardziej wstydliwym wynikiem dla nich było 1:5 z Anglią. „Graliśmy za daleko od siebie i zostawialiśmy rywalowi zbyt dużo miejsca na boisku. Z naszej strony było to jak zaproszenie przeciwników do „morderstwa”. Nie ukrywam, że dla nas jest to bardzo ciężka przegrana. Musimy jednak wyciągnąć wnioski z tej lekcji. Najważniejszy jest taki, że jeśli nie jesteśmy w stu procentach przygotowani, jeśli nie wykazujemy na boisku takiego zaangażowania jakie pokazaliśmy w niedawnych mistrzostwach świata, to z każdym zespołem będzie nam trudno nawiązać wyrównaną walkę, a już na pewno nie z takim drużynami jak Hiszpania” – powiedział po meczu gwiazdor Realu Madryt i reprezentacji Chorwacji Luka Modrić.

W najlepszych ekip w rosyjskim mundialu tylko Chorwaci zaliczyli taki katastrofalny falstart w Lidze Narodów.

 

Luis Erique zastąpił Hierro

Luis Enrique został nowym selekcjonerem reprezentacji Hiszpanii. Podpisał dwuletnią umowę. W nowej roli były trener Barcelony zadebiutuje 8 września w meczu z półfinalistą rosyjskiego mundialu Anglią.

 

Reprezentacja Hiszpanii odpadła z mistrzostw świata w 1/8 finału po przegranej serii rzutów karnych z Rosją. Na mundialu kadrę prowadził Fernando Hierro, który objął ją tuż przed turniejem zastępując zwolnionego Julena Lopeteguiego. Po słabym występie w Rosji szefowie hiszpańskiej federacji podziękowali Hierro i zaproponowali mu powrót na posadę dyrektora sportowego kadry, ten jednak odmówił.
Luis Enrique, kiedyś także znakomity piłkarz m.in. Barcelony, trenerską markę wyrobił sobie w latach 2014-2017 jako szkoleniowiec „Dumy Katalonii, z którą dwa razy zdobył mistrzostwo Hiszpanii, trzy razy Puchar Króla i raz wygrał Ligę Mistrzów. Po odejściu z FC Barcelona w czerwcu 2017 roku przez rok odpoczywał od futbolu.