Mieszkalnictwo w Polsce: Niski koszt, wysoka bariera

28 wrz 2026

Polacy mieszkają w ciasnocie. A czy istnieje wskaźnik w mieszkalnictwie, którym Polska wyprzedza sąsiadów? Okazuje się, że tak.

Polska gospodarka w wielu aspektach dogoniła europejską czołówkę. Czy podobnym sukcesem może pochwalić się mieszkalnictwo? Niskie koszty utrzymania kwalifikują nas do unijnej czołówki, ale niestety pod względem powierzchni, na której mieszkamy, jesteśmy już w ogonie stawki – eksperci portalu RynekPierwotny.pl wyjaśniają, od czego to może zależeć.

Gdyby oceniać sytuację wyłącznie przez pryzmat kosztów, utrzymanie mieszkania w Polsce wypada stosunkowo tanio. Wydatki na raty kredytu, media, ubezpieczenie i remonty pochłaniają ponad 40% dochodu rozporządzalnego jedynie w przypadku 4,1% Polaków. Niższy wskaźnik w całej Unii mają tylko Słowacja i Słowenia (po 3,5%), Chorwacja (3,2%) oraz Cypr (2,4%). Dystans do Zachodu bywa dwu-, trzy-, a miejscami nawet sześciokrotny – we Francji wskaźnik ten sięga 6,4%, w Niemczech 11,2%, a w Danii 23,4%.

Niski rachunek to jeszcze nie tani rynek

To pochodna kilku kwestii, dzięki którym mieszkanie „nie zjada” nadmiernej części budżetu – po pierwsze, jesteśmy rynkiem w dużej mierze wolnym od hipotek. Z danych Eurostatu wynika, że 75% Polaków mieszka w lokalu własnościowym, który nie jest obciążony kredytem. To czwarty wynik w Unii Europejskiej. Mówimy więc o milionach gospodarstw domowych, których budżetu nie uszczupla comiesięczna rata. Do tego dochodzi solidny wzrost płac ostatnich lat i wciąż relatywnie niskie rachunki za media. Są to jednak optymistyczne dane tylko z perspektywy osób, które już posiadają mieszkanie. Rankingi układają się gorzej, jeśli chodzi o barierę wejścia na rynek zakupowy.

– Powyższy wskaźnik mierzy przeciążenie kosztami, a nie próg wejścia. W polskich warunkach wąskim gardłem jest to drugie, a Polska wypada w tym rankingu już mniej korzystnie. Ceny mieszkań w ciągu 7 lat wzrosły o ok. 88% na rynku pierwotnym (I kw. 2026 vs. I kw. 2019), co na tym tle daje nam niechlubne 5. miejsce wśród najszybciej drożejących mieszkań – tłumaczy Gabriela Prygiel, ekspertka portalu RynekPierwotny.pl

Zakorzeniona kultura mieszkań własnościowych

Jako kraj wyróżniamy się jednak pod względem struktury własnościowej mieszkań. Postkomunistyczna mentalność przywiązania do posiadania własnego „M”, zamiast jego wynajmowania, nie pozostaje tu bez znaczenia. 87% Polaków mieszka we własnym lokalu, a 13% wynajmuje. Dla porównania, w Niemczech proporcje są bliskie 50:50. Skąd takie różnice? Pod wieloma względami to kwestia wspomnianej już „kultury własności” przekazywanej z pokolenia na pokolenie i wzmocnionej przez transformację, w tym uwłaszczenie w zasobie spółdzielczym i komunalnym z lat 90. To samo tłumaczy, dlaczego najem instytucjonalny może rozwijać się u nas wolniej niż na zachodzie Europy. Sektor Private Rented Sector konkuruje nie tylko z rozdrobnionym najmem prywatnym, ale przede wszystkim z głęboko zakorzenionym przekonaniem, że wynajem to tylko etap przejściowy, a nie docelowy model mieszkania.

– Pociąga to za sobą kolejne konsekwencje. Skoro najem funkcjonuje w świadomości jako etap przejściowy, młodzi przesuwają moment usamodzielnienia. Osoby po studiach, z pracą i własnymi dochodami, wciąż mieszkające u rodziców, doczekały się własnej definicji „gniazdowników”. W grupie wiekowej 25–34 lata jest ich w Polsce 51%. To czwarty wynik w Unii; częściej zjawisko to występuje tylko w Chorwacji, Grecji i na Słowacji. Przeciętna wyprowadzka z domu rodzinnego następuje u nas około 27. roku życia – dodaje ekspertka portalu RynekPierwotny.pl

Bariera wejścia na rynek zakupowy jest wysoka, najem nie jest traktowany jako długofalowa alternatywa, więc mieszkanie u rodziców staje się trzecim wyjściem – najtańszym i najbardziej dostępnym. Odbija się to jednak na statystykach dotyczących przeludnienia. Na statystycznego Polaka przypada 1,2 pokoju wobec unijnej średniej na poziomie 1,7. W lokalach uznawanych przez Eurostat za przeludnione mieszka ok. 31% Polaków przy średniej unijnej wynoszącej ok. 17%.

– Niski poziom przeciążenia kosztami mieszkaniowymi wcale nie musi oznaczać, że w Polsce żyje się tanio. Raczej maskuje sposób, w jaki zorganizowaliśmy gospodarstwa domowe, gdzie i koszty utrzymania mieszkania rozkładają się na większą liczbę osób. Wysoką cenę płacimy więc niekoniecznie wyłącznie w wymiarze finansowym, ale także poprzez sposób, w jaki organizujemy swoje życie mieszkaniowe: późniejsze usamodzielnianie się, współzamieszkiwanie w większych gospodarstwach domowych czy ograniczoną przestrzenią – podsumowuje Gabriela Prygiel, ekspertka portalu RynekPierwotny.pl

Gabriela Prygiel, ekspertka portalu RynekPierwotny.pl

Najnowsze

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias rośnie w siłę. Ewakuacje nad Zatoką Meksykańską

Huragan Isaias, o sile wiatru 165 km/h, zmierza w stronę północnego wybrzeża Zatoki Meksykańskiej, osiągając drugą kategorię. Władze organizują ewakuacje, zamykają lotniska, a firmy energetyczne ograniczają wydobycie ropy i gazu. Z powodu spodziewanej fali sztormowej i powodzi, niebezpieczeństwo porównywalne z samym wiatrem jest wyjątkowo wysokie. Wprowadzono stan wyjątkowy w Alabamie i na Florydzie, gdzie ludność nisko położonych terenów namawia się do opuszczenia domów. Isaias pokazuje także słabość strategicznej infrastruktury energetycznej narażonej na ekstremalne zjawiska pogodowe, podnosząc pytania o przyszłe przygotowanie na takie katastrofy.

Akademicki Szpital WAM w Warszawie –  Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Akademicki Szpital WAM w Warszawie – Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego

Każdego roku 10 października obchodzimy Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego, który przypomina, że problemy takie jak depresja, lęk czy stres dotykają wielu z nas. W tym kontekście Akademicki Szpital WAM w Warszawie oferuje szereg profesjonalnych usług, w tym konsultacje psychiatryczne, psychoterapię oraz leczenie ambulatoryjne. W placówce podkreśla się znaczenie indywidualnego podejścia i zaufania między pacjentem a specjalistami. Wczesna interwencja jest kluczowa dla poprawy jakości życia, a pomoc psychologiczna powinna być dostępna dla osób w każdym wieku, niezależnie od ich trudności emocjonalnych.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

🔴 NOŻE W POLSKICH SZKOŁACH. MŁODZIEŻ POTRZEBUJE POMOCY, A PRAWICA I KOŚCIÓŁ WALCZĄ Z EDUKACJĄ ZDROWOTNĄ!

💔 Ostrołęka – dziewięć osób rannych. Pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie rani 37-letnią pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremnia potencjalny atak.

Co dzieje się z polską szkołą? Dlaczego młodzi ludzie sięgają po przemoc? I gdzie są dorośli, którzy powinni im pomagać?

Polska szkoła uczy wzorów, dat i przygotowuje do egzaminów. Ale czy wystarczająco uczy empatii, tolerancji, radzenia sobie z emocjami, szacunku do drugiego człowieka i rozwiązywania konfliktów bez przemocy?

📢 Właśnie takie umiejętności miała rozwijać między innymi edukacja zdrowotna!

Tymczasem część prawicy i hierarchii Kościoła katolickiego rozpoczęła przeciwko niej polityczną krucjatę. Straszenie seksualizacją, „lewacką ideologią”, apele o wypisywanie dzieci z zajęć. W tej wojnie niemal zniknęła rozmowa o zdrowiu psychicznym, przemocy rówieśniczej i potrzebie budowania zdrowych relacji.

❗ W roku szkolnym 2025/2026 z nieobowiązkowej edukacji zdrowotnej korzystało zaledwie około 30 proc. uprawnionych uczniów.

❗ Badania pokazują, że przemoc, poniżanie i wyśmiewanie są codziennością wielu polskich uczniów.

❗ Wciąż brakuje łatwo dostępnej pomocy psychologicznej i skutecznego reagowania na zgłaszane problemy.

Nie można twierdzić, że polityczna walka z edukacją zdrowotną spowodowała ostatnie tragedie. Ale można i trzeba zapytać, dlaczego zamiast wspólnie budować bezpieczną szkołę, politycy i duchowni uczynili z edukacji kolejne pole ideologicznej bitwy.

Bo młodzież nie potrzebuje następnej wojny światopoglądowej dorosłych. Potrzebuje psychologów, mądrych nauczycieli, rozmowy, akceptacji i szkoły, która uczy nie tylko zdawania egzaminów, ale również życia w społeczeństwie.

⚠️ Czy naprawdę musimy czekać na kolejne tragedie, żeby zrozumieć, że empatia, tolerancja i zdrowie psychiczne nie są żadną ideologią?!

🔴 Kto nauczy nasze dzieci szacunku, jeśli dorośli wolą prowadzić ideologiczne wojny?

👉 O przemocy, zaniedbaniach polskiej szkoły, odpowiedzialności państwa i wojnie prawicy z edukacją zdrowotną piszemy w najnowszym artykule na TRYBUNA.INFO.

PRZECZYTAJ. BO CHODZI O BEZPIECZEŃSTWO NASZYCH DZIECI.

Sprawdź również

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Od PRL do epoki sztucznej inteligencji.

Państwo oddało gospodarkę w prywatne ręce, ale biurokracja nadal kosztuje miliardy W 1989 roku w polskiej administracji pracowało około 162 tys. osób. W 2024 roku administracja państwowa i samorządowa liczyła już blisko 446 tys. etatów. W PRL państwo kontrolowało...

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Noże w szkołach, wojna z edukacją zdrowotną.

Kto nauczy młodzież empatii? W Ostrołęce dziewięć osób zostało rannych. Dzień później pod Wyszkowem 15-latek śmiertelnie ugodził nożem pracownicę szkoły. W Sierpcu policja udaremniła kolejny potencjalny atak. Polska znów pyta, skąd bierze się przemoc wśród młodych...

Baltic Power: Nowa era energetyki wiatrowej w Polsce

Baltic Power: Nowa era energetyki wiatrowej w Polsce

Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zakończono instalację wszystkich 76 turbin o łącznej mocy szacowanej na około 1,14–1,2 GW. Ta gigantyczna inwestycja rodzi kluczowe pytanie: czy przełoży się ona na większe bezpieczeństwo energetyczne i tańszy prąd dla...