Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia bezpieczeństwo polskich szkołach.

14 paź 2026

Ponad połowa dorosłych Polaków (54,4%) uważa, że polskie szkoły nie zapewniają uczniom wystarczającego bezpieczeństwa fizycznego, w szczególności ochrony przed agresją i przemocą ze strony innych osób. Tak wynika z raportu UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl. Przeciwnego zdania jest 34,5% badanych, co oznacza niemal 20 punktów procentowych różnicy. Zdecydowanie negatywnie ocenia sytuację 18,2%, a bardzo pozytywnie – 9,1%. Autorzy raportu komentujący ww. wyniki wskazują, że obecnie istotniejszą kwestią od samych procedur jest skuteczność szkolnych interwencji.

Zapytano Polaków o ochronę uczniów przed agresją i przemocą, w tym atakami z użyciem niebezpiecznych narzędzi. Odpowiedź „raczej nie” wybrało 36,3% ankietowanych, a „zdecydowanie nie” – 18,2%. Z kolei 25,3% wskazało „raczej tak”, a 9,1% – „zdecydowanie tak”. Zdania nie miało 11,1%. Tak wynika z najnowszego raportu pt. „Bezpieczeństwo w polskich szkołach w ocenie Polaków” (autorstwa UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl), opartego na specjalnym badaniu opinii publicznej, wykonanym na próbie ponad tysiąca dorosłych Polaków.

– Wynik 54,4% to poważny sygnał ostrzegawczy, ale jeszcze nie dowód na to, że ponad połowa szkół jest niebezpieczna. Badani oceniają poziom ochrony, a nie liczbę faktycznych zdarzeń. Na ich opinię mogą wpływać doświadczenia, informacje o przemocy i sposób reagowania placówek. Szkoła nie wyeliminuje każdego konfliktu, ale powinna wcześnie rozpoznawać zagrożenia i zapobiegać ich eskalacji – komentuje Karolina Kuzia, psycholog i socjoterapeuta dzieci i młodzieży, konsultant merytoryczny badania.

Przewaga krytycznych opinii jest widoczna także w odpowiedziach zdecydowanych. Negatywne wskazania występują tu niemal dwa razy częściej niż pozytywne. Najliczniejszą grupą pozostają jednak wybierający „raczej nie”. Oznacza to, że krytyka częściej ma charakter umiarkowany, choć samo badanie nie wyjaśnia jej przyczyn.

– Odpowiedź „raczej nie” nie musi oznaczać przekonania o stałym zagrożeniu. Polacy mogą dostrzegać luki w ochronie uczniów, choć wiele sytuacji oceniają jako bezpieczne. Zastrzeżenia mogą dotyczyć dyżurów, miejsc poza nadzorem czy reakcji na zastraszanie, ale nie znamy powodów konkretnych odpowiedzi. Jeśli szkoła reaguje dopiero na widoczne obrażenia, interwencja następuje za późno – zwraca uwagę Magdalena Lipińska, specjalistka ds. pedagogiki specjalnej i resocjalizacyjnej, konsultantka merytoryczna badania.

Zdaniem autorów raportu, liczba oficjalnych zgłoszeń może nie oddawać wszystkich doświadczeń uczniów. Część zdarzeń pozostaje poza wiedzą nauczycieli, szczególnie gdy dzieci obawiają się reakcji otoczenia. Same statystyki incydentów nie wystarczają więc do oceny bezpieczeństwa. Istotne jest również to, czy uczniowie mogą bezpiecznie informować o zagrożeniach.

– Przemoc nie zawsze zaczyna się od bójki czy interwencji policji. Może przyjmować postać zastraszania, upokarzania albo gróźb poza zasięgiem nauczycieli. Takie zdarzenia mogą nie trafiać do rejestrów, więc niska liczba skarg nie dowodzi bezpieczeństwa. Jeśli uczniowie nie wierzą w skuteczność zgłoszeń albo obawiają się napiętnowania, szkoła traci źródło wczesnych informacji o zagrożeniach – dodaje Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl, wykładowca akademicki i współautor raportu.

Blisko co piąty respondent zdecydowanie krytykuje poziom bezpieczeństwa w szkołach. Nie oznacza to jednak, że osoby te bezpośrednio doświadczyły przemocy. Badanie nie ustala, czy na takie oceny wpłynęły osobiste przeżycia, relacje bliskich czy doniesienia medialne. Pokazuje natomiast skalę stanowczych zastrzeżeń wobec ochrony uczniów.

– Nie wiemy, czy za stanowczymi ocenami stoją doświadczenia przemocy, relacje bliskich czy nagłośnione zdarzenia. Nawet pojedynczy poważny incydent może ujawnić słabe punkty organizacji szkoły. Ignorowanie wcześniejszych sygnałów podważa zaufanie do całego systemu. Placówki powinny analizować groźby i powtarzające się zachowania agresywne, zamiast sprowadzać obawy wyłącznie do emocji wywołanych przekazami medialnymi – uzupełnia psycholog Karolina Kuzia.

Pozytywnie ocenia poziom bezpieczeństwa tylko 34,5% badanych. Według autorów raportu, ten wynik rodzi pytania o wiarygodność szkolnych zapewnień o ochronie uczniów. Samo posiadanie instrukcji i regulaminów nie wystarcza. Ważniejsze jest to, czy dzieci i rodzice wiedzą, na jaką reakcję mogą liczyć po zgłoszeniu zagrożenia.

– Rodzic chce wiedzieć, komu dziecko może zgłosić przemoc, jak szybko szkoła zareaguje i czy będzie monitorowała sytuację. Brak informacji sprzyja przekonaniu, że odpowiedzialność rozmywa się między wychowawcą, pedagogiem i dyrekcją. Potrzebny jest audyt działania procedur. Bezpieczeństwa nie tworzy segregator z instrukcjami, lecz system, w którym dorośli reagują na czas, a skuteczność ich działań jest sprawdzana – podkreśla Magdalena Lipińska.

Ocena skuteczności szkolnych działań wymaga czegoś więcej niż liczenia zgłoszeń. Więcej ujawnionych przypadków przemocy nie musi oznaczać gorszej ochrony uczniów. Liczy się także to, czy incydenty się powtarzają i czy interwencje przynoszą efekt. Takie dane pozwalają odróżnić skuteczną ochronę od korzystnego obrazu w dokumentach.

– Szkoła ujawniająca więcej zdarzeń może mieć sprawniejszy system zgłaszania niż ta, w której problem jest niewidoczny. Ważniejsze są dane o powtarzalności przemocy, działaniach po zgłoszeniu i opiniach uczniów o uzyskanej pomocy. Nie chodzi tylko o to, czy placówka zapewnia, że jest bezpieczna, lecz czy potrafi wykrywać zagrożenia. Powinna ograniczać ich skutki i wyciągać wnioski z poważnych sygnałów – mówi Michał Pajdak.

Do tego Karolina Kuzia dodaje, że nie możemy oczekiwać, że ww. problemy zostaną rozwiązane wyłącznie na poziomie poszczególnych placówek. W wielu przypadkach dyrektorzy doskonale rozpoznają zagrożenia, mają konkretne pomysły i podejmują działania, ale napotykają ograniczenia systemowe, na które nie mają wpływu. Wówczas nawet najlepsze inicjatywy mogą zostać zatrzymane, a nierozwiązane problemy z czasem narastają.

– Odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa musi spoczywać również na organach prowadzących i administracji oświatowej. Nie można wymagać od dyrektorów pełnej skuteczności, jeśli system nie zapewnia im odpowiednich narzędzi i możliwości działania. Bez zmian na wyższych szczeblach nawet największe zaangażowanie pojedynczych szkół może okazać się niewystarczające – podsumowuje Magdalena Lipińska.

***
Opis metody badawczej

Raport pt. „Bezpieczeństwo w polskich szkołach w ocenie Polaków” powstał na kanwie specjalnego badania opinii publicznej, które zrealizowała platforma analityczno-badawcza UCE RESEARCH i platforma ePsycholodzy.pl w dniach 10-11 października 2026 roku metodą CAWI (ankiety internetowe wspomagane komputerowo), na ogólnopolskiej próbie 1007 dorosłych Polaków. Respondentów dobrano metodą kwotowo-losową pod względem wieku, płci i regionu z wykorzystaniem panelu badawczego. Udział w badaniu był anonimowy.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

W  Ukrainie brakuje lokomotyw ….

W Ukrainie brakuje lokomotyw ….

Spora część taboru używanego w Unii Europejskiej w przewozach towarowych to lokomotywy wyprodukowane na wschodzie. W przypadku tych maszyn stosunkowo łatwo można dokonać wymiany osi i przystosować je do poruszania się w ukraińskiej sieci kolejowej. Pamiętajmy, że...

Samo-zamachujące się państwo

Samo-zamachujące się państwo

W wymiarze socjologicznym polscy politycy urządzają wokół Trybunału Konstytucyjnego swego rodzaju "zajazd szlachecki". Obie strony sporu - korzystając zarówno z własnych środków bezpośredniego oddziaływania (PiS, Konfederacja), jak i z pomocy służb mundurowych (KO) -...