Może zaprojektujemy coś fajnego?

10 lis 2017

Polski sukces gospodarczy to wciąż tylko niskie koszty pracy. Rząd ma tego świadomość, więc szuka sposobu, co zrobić, byśmy stali się bardziej pomysłowi.

Polska jest piątym, największym, eksporterem mebli na świecie, po Chinach, Niemczech, Włoszech i USA. Ale tak dobre miejsce w rankingu eksportu polskie firmy meblarskie zawdzięczają przede wszystkim tańszym produktom, które wytwarzają dzięki niskim kosztom pracy. Trzeba dążyć do tego, żeby branża meblarska budowała swój potencjał konkurencyjny w oparciu o  innowacyjny dizajn.
– Dlatego PARP oferuje instrument, który umożliwi mikro, małym i średnim producentom mebli, którzy nie współpracowali dotychczas z projektantami, nie tylko zaprojektowanie, ale także wyprodukowanie nowego wzoru mebla i pokazanie go na targach branżowych” – mówi Patrycja Klarecka, prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.
Tym instrumentem będą granty na dizajn (czyli atrakcyjne projekty sprzętów użytkowych) dla firm z branży meblowej. Kiedyś, jeszcze „za komuny” Polska słynęła z ładnych wzorów użytkowych, które jednak raczej rzadko trafiały do długoseryjnej produkcji. Może tym razem wreszcie stanie się inaczej?
Do 4 stycznia 2018 roku Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości czeka na wnioski od podmiotów (np firm czy biur projektów), które pomogą małym i średnim firmom stworzyć wzór własnego mebla. Agencja wybierze czterech operatorów, z których każdy zapewni wsparcie profesjonalnych dizajnerów dla co najmniej 10 firm meblarskich. Wartość grantu dla jednego operatora wyniesie do 2,5 mln zł.
Przemysł meblarski jest branżą innowacyjną, a wzornictwo przemysłowe jest jednym z ciekawszych narzędzi dostarczania innowacyjnych rozwiązań. W branży tej przeważają małe i średnie firmy, które mają największą zdolność absorpcji nowych technologii i technik wytwarzania.
– Warto im w tym pomóc, dlatego właśnie uruchamiany jest, dedykowany im projekt. Fundusze na jego realizację zapewni Program Inteligentny Rozwój” – mówi Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju. 
Podmiot, który chce zostać operatorem projektu musi wykazać się doświadczeniem w organizacji działań edukacyjnych dotyczących dizajnu lub w łączeniu projektantów z firmami. Warunkiem jest także posiadanie doświadczenia w projektowaniu (w tym np. mebli) dla przedsiębiorców oraz prowadzenie działalności na terenie Polski. Wnioskujący muszą zapewnić odpowiedni potencjał kadrowy i techniczny do realizacji projektu. W zespole projektowym muszą znaleźć się m.in.: koordynator projektu, dizajn menedżer, profesjonalni projektanci i doradcy.
Zadaniem takiego operatora będzie współpraca z przynajmniej dziesięcioma małymi i średnimi firmami z branży meblarskiej, które zajmują się seryjną produkcją mebli. Firmy te powinny posiadać własne zaplecze produkcyjne umożliwiające wdrożenie nowego wzoru ale nie korzystać do tej pory z usług projektantów mebli. Łącznie tym projektem zostanie objętych co najmniej czterdziestu przedsiębiorców.
Wszystkie usługi dla tych firm będą stanowiły dla nich pomoc w maksymalnej kwocie 170 tys zł Trzeba się zgodzić, że nie są to żadne kokosy – ale nie jest to także nic. . Aby te pieniądze otrzymać, przedsiębiorcy będą musieli wnieść wkład własny na poziomie minimum 15 proc. Oznacza to, że każdy z nich otrzyma usługi o łącznej wartości do 200 tys. zł.  
Operatorzy mają rozpocząć pracę z firmami w II kwartale 2018 roku, a zakończą w I kwartale 2020 r. Ciekawe, czy w tym czasie uda się zaprojektować jakieś atrakcyjne wzory mebli?.
Projekt zostanie podzielony na kilka etapów. Najważniejszy polega na przystąpieniu do projektowania przez projektantów, u przedsiębiorców i we współpracy z nimi. W rezultacie powstaną nowe projekty i dokumentacje technologiczne niezbędne do wdrożenia ich do produkcji. Kolejny etap to doradztwo w handlowym wykorzystaniu tych projektów. Wypada mieć nadzieję, że ta górka pieniędzy na ładniejsze polskie meble, urodzi coś więcej niż mysz.

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Witajcie wśród krezusów

Witajcie wśród krezusów

Wielu Polaków dowiaduje się z końcem kwietnia, że stali się bogaci (albo prawie). A przynajmniej stali się na tyle bogaci, że przekroczyli magiczną linię progu podatkowego. Linia ta została nakreślona twardą ręką premiera Morawieckiego w roku 2022. Skumulowana...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...