Rząd przywraca coś, co nas zabija

7 lip 2022

Rząd zapowiada, że wkrótce zmienią się kryteria sprzedaży węgla, dzięki czemu do sprzedaży trafia pozaklasowe składniki opału zalegające hałdy kopalniane. Węgiel najniższej jakości będzie zatem, niczym kilka lat temu, zanieczyszczał powietrze polskich wsi i miast. Wszystko to w celu ratowania polskich gospodarstw domowych opalanych byle czym. O podaniu informacji, że na truciu Polaków zarobi właściciel kopalni, czyli państwo, zapomniano.

Tymczasem zawieszone w powietrzu cząstki stałe podnoszą ryzyko występowania zespołów wielu chorób przewlekłych. Badacze wymieniają zaburzenia układu oddechowego, mięśniowo-szkieletowego czy sercowo-metabolicznego.

Wiele badań wskazało już na powiązania między toksynami w powietrzu i kłopotami ze zdrowiem, w tym z chorobami chronicznymi. Okazuje się, że narażenie na wdychane cząstki stałe zwiększa zagrożenie pojawienia się dwóch lub więcej różnych chorób jednocześnie, które są z sobą biologicznie powiązane. Donoszą o tym naukowcy z University of St. Andrews, którzy przeanalizowali medyczne dane na temat prawie 20 tys. osób w wieku od 45 do 85 lat mieszkających w 125 chińskich miastach.

Informacje te odnieśli do danych satelitarnych na temat zanieczyszczenia powietrza. Zauważyli związek stężenia cząstek PM 2,5 z czterema zespołami chorób. Wzrost stężenia o zaledwie 1 µg na metr sześcienny w trakcie 15-letniej ekspozycji zwiększa ryzyko chorób układu oddechowego o 2,4 proc., mięśniowo-szkieletowego o 1,5 proc., sercowo-metabolicznego o 3,3 proc. Naukowcy znaleźli też pozornie zaskakującą zależność – szczególnie niskie stężenie cząstek również wiązało się z wyższym ryzykiem chorób.

Jednak, jak uważają badacze, raczej nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego, a częstsze kłopoty ze zdrowiem w czystszym powietrzu mogły wynikać z gorszych warunków życia w mniej uprzemysłowionych rejonach. „Zarówno większa, jak i mniejsza ekspozycja na cząstki PM 2,5 wiąże się z rozwojem wielu chorób jednocześnie. Jednak wyższe stężenie cząstek wiąże się z ryzykiem schorzeń sercowo-metabolicznych i oddechowych (głównie chorób płuc), podczas gdy niższe stężenie korelowało z wyższym prawdopodobieństwem chorób mięśniowo-szkieletowych” – wyjaśniają autorzy pracy opublikowanej w piśmie „PLOS Global Public Health”.

Naukowcy podkreślają, że w większości ubogich i średniozamożnych krajów obniżenie poziomu PM 2,5 w powietrzu prawdopodobnie spowodowałoby wyraźny spadek obciążenia wieloma chorobami.

pwr/pap

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Prezes to ma klawe życie

Prezes to ma klawe życie

Najlepiej zarabiającym prezesem w historii III RP był Janusz Filipiak, prezes i współwłaściciel Comarchu, który w 2016 roku wypłacił sobie 11,6 miliona złotych, wyprzedzając Luigiego Lovagliego, najlepiej opłacanego Włocha w historii Polski, wtedy prezesa zarządu...

Podatkowy bumerang

Podatkowy bumerang

Z bumerangiem trzeba się obchodzić delikatnie. Jest to rzadka broń miotająca wielokrotnego użytku. Coś, co zostało miotnięte na polowaniu lub bitwie i nie trafiło w cel, zwykle uznawano za stracone. Bumerangi natomiast wracały, choć trzeba było zachować ostrożność, by...