Apokalipsa popkultury

22 wrz 2023

Michała Ochnika znam przede wszystkim z prowadzonego przez niego bloga – Mistycyzm Popkulturowy. Jest to, a może raczej była, jedna z niewielu stron w polskim Internecie, która gwarantowała zapoznanie się z różnymi spojrzeniem na świat kultury masowej. Niestety autor od dwóch lat nie zamieszcza nowych wpisów. Obecnie, co jakiś czas na jego kanale na YouTube pojawiają się wideoeseje, dotyczące myśli społeczno-politycznych i artystycznych. Do tego postuje krótkie newsy na swoim Facebooku. Wcześniej, tzn. w 2015 r. ukazała się jego książka „Zima”, a po drodze również kilka opowiadań w gazecie „Fantastyka”, których jednak nie miałem przyjemności czytać. Dopiero wydana w tym roku nakładem wydawnictwa Znak publikacja „Remake. Apokalipsa popkultury” jest pierwszą pełną publikacją non-fiction Ochnika. Jak na debiut gatunkowy, wypadła naprawdę dobrze!

Rocznie na polski rynek książki wypuszczanych jest przynajmniej kilkaset pozycji literatury faktu i popularnonaukowej, które dotykają jakiegoś obszaru popkultury. Możemy kupić coś o znanych postaciach świata muzyki, filmu, literatury, reportaże dotyczące pracy w kulturze, sztuce, ostatnio nawet coraz więcej o historii gier komputerowych. A co w sytuacji, jeśli chcielibyśmy się dowiedzieć więcej na temat samej istoty popkultury? Czym ona właściwie jest i jak funkcjonuje? Co się na nią składa? Czy pozostają nam wyłącznie publikacje naukowe? Otóż nie! Z ofertą przychodzi „Remake”, czyli książka, w której autor stara się kompleksowo opisać mechanizmy działania współczesnej kultury popularnej. W związku z tym podzielił tekst na 9 rozdziałów, z czego każdy dotyczy innej tematyki – od praw autorskich, przez fandomy, aż po AI (artificial intelligence – sztuczną inteligencję). 

Ogólnie od strony redakcyjnej można przyczepić się do dwóch rzeczy: książka jest za krótka; w tekście naliczyłem przynajmniej 5 błędów, jakie przegapiła korekcja. W przypadku pierwszego po prostu chciałbym przeczytać więcej Ochnika piszącego na te tematy, ale już we wstępie sam autor tłumaczy się z pewnych ustalonych ram książki. Będę zatem wyczekiwał drugiej części! Co tyczy się drugiego punktu, to Znak powinien dostać po łapkach za niechlujstwo, ponieważ błędy dotyczyły nie zwykłych literówek, ale np. nieusuniętych znaków interpunkcyjnych czy źle odmienionych wyrazów. Zanim przejdę do treści, chciałbym tylko nadmienić, że Ochnik zdecydowanie posiada umiejętność opisywania skomplikowanych mechanizmów czy koncepcji w sposób prosty i zrozumiały. Dlatego książkę czytało mi się szybko i przyjemnie.

Jeśli liczycie na przaśną historię z gwiazdami kina w tle, to musicie przygotować się na pesymistyczną jazdę bez trzymanki. Być może nie każdy będzie mieć ochotę na tego typu klimat, ale jeśli chcemy pogłębić naszą wiedzę dot. popkultury, chyba nie zdołamy tego uniknąć. Na pierwszych kilkudziesięciu stronach zapoznani zostajemy z historią amerykańskiego komiksu, która okazuje się wyjątkowo zbieżna z niektórymi gałęziami popkultury. Każdy z nich podlega mechanizmom rynkowym, które wcześniej czy później prowadzą do wypaczenia konkretnych dzieł. Często zauważamy, że motywacją do działania w gospodarkach kapitalistycznych jest dążenie do zwiększenia zysku bądź wartości czegoś. I tak, w momencie jeśli wielka korporacja pokroju Disney, Warner Bros, Netflix, Bethesda itd. ma zdecydować o kolejnym ruchu na rynku (tj. wypuszczeniu filmu/animacji/serialu/gry), wybiera ten, który z największym prawdopodobieństwem zwiększy jej stopę zysku. Czy w teorii to coś złego? Według panującego neoliberalnego paradygmatu oczywiście nie. Jeśli jednak przyjrzymy się sprawie bliżej, co właśnie robi Ochnik, zauważymy jak ów mechanizm doszczętnie dewastuje pole twórczego działania. 

Sztuka, a w tym część popkultury, zawsze niosła ze sobą coś nowego. Część z tego była oczywiście powtarzalna i odtwórcza. Z czasem jednak, kiedy do gry dołączały coraz większe wydawnictwa i studia, szły za tym coraz większe pieniądze. Czy w związku z tym np. hollywoodzkie produkcje stały się odważniejsze, zaczęło ich wychodzić więcej z zaskakującymi scenariuszami? Odpowiedzmy sobie na to pytanie sami. Autor natomiast przywołuje w książce m.in. film „Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy”, który w swojej fabule był niemalże kopią „Powrotu Jedi”. Czy czymś zaskoczył? Nie bardzo. Czy coś wniósł? Sam George Lucas (który pomagał jako „kreatywny konsultant”) przyznał, że nic… No chyba, że mówimy o ponad 2 miliardach dolarów przychodu. Może dlatego od momentu premiery filmu doczekaliśmy się już kolejnych 9 seriali i 2 filmów (następna trylogia zapowiedziana) osadzonych w świecie Gwiezdnych Wojen. Ile z tego faktycznie zapamiętani poza fanowskimi kręgami? Takich przykładów jak wyżej, tj. wracaniem do utartych schematów, jest w popkulturze pełno. Taśmowo kręcone filmy Marvela, „Szybkich i Wściekłych”, ciągłe remaki bajek Disney’a, w świecie gier co roku nowe „Call of Duty”, a w komiksach powtarzalne zeszyty serii DC Odrodzenie i Uniwersum DC czy Marvel Now, Marvel Now 2.0 i Marvel fresh.

Obecnie kultura masowa wypuszcza taką ilość dzieł z taką prędkością, że niemożliwym jest jej doświadczanie w sposób pełny i świadomy. W tym kontekście autor książki przywołuje m.in. brytyjskiego krytyka kultury Marka Fishera, którego koncepcja hauntologii dotykała właśnie problemu powtarzalności (pop)kultury w obecnym świecie. Przestaliśmy już próbować alternatywnych wizji, ponieważ mamy coraz mniej możliwości ich realizacji, ale przede wszystkim dlatego, że sami już przestaliśmy o nich myśleć. 

Powyżej daję wyłącznie zarys tego, co możemy znaleźć w książce. Teraz chyba rozumiecie, dlaczego pisałem o pesymizmie. Niemniej, Ochnik nie szczędzi też słów otuchy, a to do tego w temacie, wobec którego jest mocno zgryźliwy w internecie, czyli AI. Byłem ciekawy, jak ten temat zostanie rozwinięty przez autora. Przez ostatni rok mogliśmy się przekonać, że sztuczna inteligencja jest zdolna do tworzenia coraz bardziej niesamowitych elementów sztuki, od prostych obrazów, poprzez teksty, zdjęcia i na filmach kończąc. Niektóre z tych rzeczy wychodzą na razie dość koślawo, co nie zmienia faktu, że wśród twórców zapanowała panika. To co człowiek tworzy przez wiele godzin, tygodni bądź lat, sztuczna inteligencja potrafi w kilkanaście minut bądź godzin. Jak możemy przeczytać w „Remaku”, nie chodzi o sam fakt, że AI nabyło zdolności twórcze, ale że kapitalizm przetworzy i wykorzysta wynalazek w celach wyłącznie zarobkowych z zachowaniem zerowych wartości. Trudno jednak w tym momencie cokolwiek przewidzieć, bo jesteśmy dopiero na początku drogi, a sztuczna inteligencja niekiedy oszczędza twórcom ogromu zbędnej pracy.

Kończąc recenzję książki, chciałem jedynie napisać, że nie żałuję jej zakupu, a zrobiłem to płacąc pełną okładkową cenę. Każdej osobie, która nie jest bardziej wtajemniczona w meandry czy mistycyzmy popkultury, a chciałaby się zapoznać ze współczesnym systemem ich działania, to publikacja niezbędna. Zrozumiały i nieskomplikowany język, uporządkowane informacje, a przede wszystkim masa interesujących faktów ze świata popkultury, które unaoczniają jej współczesne problemy.

Najnowsze

Światowy Dzień Cukrzycy 

Światowy Dzień Cukrzycy 

Ponad połowa dzieci w Polsce z nowo zdiagnozowaną cukrzycą typu 1 doświadcza kwasicy ketonowej, co może prowadzić do śmierci. Eksperci oraz Polskie Stowarzyszenie Diabetyków apelują o wprowadzenie ogólnopolskiego programu badań przesiewowych, aby zminimalizować dramaty zdrowotne i zainwestować w profilaktykę zamiast w leczenie konsekwencji. Projekt miałby obejmować wczesną diagnostykę dla dzieci oraz osoby z grup ryzyka. Ponadto, wczesne wykrycie cukrzycy może ograniczyć koszty związane z hospitalizacją oraz polepszyć jakość życia pacjentów i ich rodzin.

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

Komentarz: Siła odnowy. Dlaczego żywotność KPCh ma kluczowe znaczenie dla przyszłości Chin?

W lipcu 1945 roku Mao Zedong wskazał, że demokracja jest kluczem do uniknięcia upadku władzy, w co wpisał się Xi Jinping w 2021 roku, proponując samorewolucję KPCh jako sposób na dostosowanie się do zmieniającego się świata. KPCh, poprzez ciągłą modernizację i odpowiedzialne zarządzanie, osiągnęła znaczący rozwój gospodarczy, występując jako druga potęga światowa. Przykładem lokalnych reform jest zielona skrzynka na listy w Chongqingu, która umożliwia mieszkańcom zgłaszanie problemów. Efekty tych działań oraz przeciwdziałanie korupcji podkreślają znaczenie odpowiednich kadr dla przyszłości Chin i globalnej gospodarki.

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Strażnik konstytucji nie może wybierać, kiedy jej przestrzega. PiS, Nawrocki i cena politycznego podziału

Karol Nawrocki, jako prezydent, próbuje grać rolę obrońcy konstytucji, ale blokuje jej postanowienia, co jest hipokryzją. Nie ma prawa decydować o wyborze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, to Sejm pełni tę rolę. Jego działanie, polegające na nieprzyjmowaniu ślubowania od wybranych sędziów, narusza konstytucję i podważa jego wiarygodność. Konflikt wokół Trybunału stwarza podziały w społeczeństwie, z obroną prawa jako narzędziem politycznej manipulacji. Nawrocki traci autorytet jako strażnik konstytucji, gdyż jego działania nie są spójne z jego zadaniami, a sama konstytucja nie jest narzędziem w rękach władzy.

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Raport Morawieckiego: Jak rząd nie chronił klientów w krypto?

Rząd Prawa i Sprawiedliwości miał szczegółową wiedzę o zagrożeniach rynku kryptowalut już w 2018 roku, co potwierdza utajniony raport z 42 rekomendacjami dotyczącymi ochrony klientów. Mimo tych ostrzeżeń, wiele proponowanych rozwiązań nie zostało wdrożonych, co rodzi pytania o odpowiedzialność polityczną w kontekście późniejszych problemów giełdy Zondacrypto.

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Goethe-Institut otwiera placówkę w Lublinie. Nowy rozdział polsko-niemieckiej przyjaźni

Polska i Niemcy rozwijają współpracę kulturalną, edukacyjną i społeczną, otwierając Goethe-Institut w Lublinie 8 listopada 2026 roku. Placówka podkreśla znaczenie relacji między narodami, a jej lokalizacja ma wymiar geopolityczny. Współpraca kulturalna nie tylko wspiera dialog, ale też angażuje młodzież w międzynarodowe projekty i wymiany.

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

200 milionów linii kodu na czterech kołach. Cyberataki na samochody mogą zagrozić bezpieczeństwu państwa

Współczesne samochody stają się komputerami na kołach, zbierającymi dane o kierowcach i łączącymi się z internetem, co rodzi nowe zagrożenia, w tym cyberprzestępczość i szpiegostwo. Równocześnie Polska ma potencjał, by rozwijać sektor cyberbezpieczeństwa, co wymaga współpracy przemysłu, nauki i odpowiednich regulacji.

Sprawdź również

Wielkie granie w innej siedzibie

Wielkie granie w innej siedzibie

Szalone Dni Muzyki znalazły swój dom. Nowe otwarcie spodobało się publiczności. Można się było nieco obawiać, jak tegoroczne Szalone Dni Muzyki odnajdą się i zaklimatyzują w zupełnie nowym miejscu. A przede wszystkim: jak tę zmianę powita publiczność, przyzwyczajona...