Tadeusz Bradecki (1955-2022)

14 lut 2022

Był interesującą osobowością aktorską o charakterystycznym, inteligencko-idealistycznym emploi, pamiętnym głównie z filmów Krzysztofa Zanussiego. Jednak najważniejszą domeną jego działalności była reżyseria teatralna, na której niwie miał wybitne dokonania.

Był absolwentem wydziałów: aktorskiego (1977) i reżyserii dramatu (1981) krakowskiej PWST. Podczas studiów reżyserskich odbył staż w Teatrze Laboratorium we Wrocławiu oraz staż aktorski u Petera Brooka. W latach 1977-1990 aktor i reżyser, później w latach 1990-1996 dyrektor naczelny i artystyczny Starego Teatru w Krakowie.
Za jego kadencji Stary Teatr został członkiem Unii Teatrów Europy. W latach 2007-2013 dyrektor artystyczny Teatru Śląskiego im. St. Wyspiańskiego w Katowicach. Wykładowca w Krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych.
Grał m.in. u Jerzego Grzegorzewskiego (Widmo w „Weselu” St.Wyspiańskiego (1977), u Andrzeja Wajdy (Józio Chomiński w „Z biegiem lat, z biegiem dni…” (1978) i Laertes w scenach i monologach z „Hamleta”(1981), u Giovanniego Pampiglione (Lelio w „Łgarzu” C. Goldoniego, 1981, u Macieja Prusa (Mikołka w „Zbrodni i karze” F. Dostojewskiego, 1981). Laureat licznych nagród, m.in. nagrody im. Konrada Swinarskiego, przyznawanej przez redakcję miesięcznika „Teatr”, za sezon 1985/1986, za reżyserię spektakli „Woyzeck” G. Büchnera w Starym Teatrze w Krakowie i „Pan Jowialski” A. Fredry w Teatrze im. Stefana Jaracza w Łodzi.
Otrzymał też nagrodę im. L. Schillera (1980), nagrody im. St. Wyspiańskiego za osiągnięcia w dramaturgii i reżyserii (1987), nagrody Ministra Kultury i Sztuki (1987) oraz dwukrotnie „Złotego Yorika” za przedstawienia szekspirowskie: „Romeo i Julia” w Teatrze Polskim we Wrocławiu (1994) i „Miarka za miarkę” w Starym Teatrze w Krakowie (1998).
W 2001 został uhonorowany nagrodą im. Stanisława Ignacego Witkiewicza, przyznaną przez Polski Ośrodek ITI, za popularyzację polskiej kultury teatralnej za granicą, a w 2013 nagrodą Gloria Artis za całokształt dokonań. Wśród jego najważniejszych realizacji krajowych, dokonanych głównie w Krakowie, są: „Biedni ludzie” F. Dostojewskiego (1983) „Wzorzec dowodów metafizycznych” jego własnego autorstwa (1985), „Pan Jowialski” A. Fredro (Łódź, 1986), „Wiosna narodów w Cichym Zakątku” A. Nowaczyńskiego (1987), „Operetka” W. Gombrowicza (1988, 1995), „Fantazy” J. Słowackiego (1991), „Rękopis znaleziony w Saragossie” J. Potockiego (1992) i „Saragossa” na motywach jego biografii (1998), „Jak wam się podoba” (1993), „Romeo i Julia” (Wrocław, 1994) i „Miarka za miarkę” (1998) W. Szekspira, „Woyzeck” G. Bűchnera (1998), Kariera Artura Ui” B. Brechta (1999), „Markiza de Sade” Y. Mishimy (2000), „Iwona, księżniczka Burgunda” W. Gombrowicza (2000), „Marat-Sade” P. Weissa (2001), „Ostatni” T. Łubieńskiego (Teatr Narodowy, 2003), „Stracone zachody miłości” ( 2003), „Play Strindberg” F. Dűrrenmatta (2004), „Wszystko dobre, co się dobrze kończy” (Lublin, 2008), „Poskromienie złośnicy” (2009, Katowice), „Opętani” W. Gombrowcza (2016), „Komedia omyłek” (Gdynia (2016), „Sługa dwóch panów” C. Goldoniego (Warszawa, 2017). Zrealizował też widowiska operowe, m.in. „Don Giovanni” W.A. Mozarta (1997), „Widmo Moniuszki” (1998) czy „Tosca” G. Pucciniego (2012). Liczne wystawienia miał także we Włoszech (Forli), Francji, Austrii, Kanadzie.
Liczne role w Teatrze Telewizji (m.in. w „Nocy listopadowej” St. Wyspiańskiego w reż. A. Wajdy (1978), w „Lorenzaccio” A. de Musseta, w reż. A Holland (1979), w „Borysie Godunowie” A. Puszkina w reż. L. Adamika (1981) i realizacje reżyserskie (m.in. „Pan Jowialski” (1987), „Wiosna narodów…” (1997), „Miarka za miarkę” (1998). Zagrał także role w szeregu filmów K. Zanussiego, m.in. w „Spirali” (1978), w „Constans” (1980), „Gdzieśkolwiek jest, jeśliś jest” (1988), „Stanie posiadania” (1989) czy „Eterze” (2018), w filmach K. Kieślowskiego: „Amator” (1979), „Bez końca” (1984), także w „Dolinie Issy” T. Konwickiego (1982), w „Wielkim biegu” J. Domaradzkiego (1981), w „Liście Schindlera” S. Spielberga (1993). Urodził się 2 stycznia 1955 roku w Zabrzu. Zmarł 24 stycznia 2022 r.

Najnowsze

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...