26 czerwca 2022

loader

Z dziejów Domu Literatów w Krakowie

fot. materiały prasowe

Pisarz na pisarzu i pod pisarzem. Coś takiego jak Dom Literatów w Krakowie opisany gruntownie i wszechstronnie przez jednego z jego lokatorów dziś jest nie do pomyślenia.

W jednej kamienicy, na kilku piętrach zgromadzeni zostali ludzie pióra rozmaitego autoramentu – lewicowcy, narodowcy, liberałowie, ex-sanatorzy i staliniści.

Żartowano wtedy, choć nie jest to chyba całkiem żart, że władza ludowa chciała mieć na oku jak największą liczbę pisarzy zebranych w jednym miejscu, jak w pudełku.

Przypominało to falanster albo komunę pracowniczą rodem z Charlesa Fouriera i innych utopijnych socjalistów francuskich. Dziś, gdy coś takiego jak zbiorowe życie literackie w socjalizmie – tak obszernie, detalicznie i barwnie opisane w świetnym, bardzo dziś wartościowym dokumentalnie wieloksiągu Jerzego Putramenta „Pół wieku” – nie tylko nie istnieje nawet w postaci śladowej, ale nawet trudne jest do wyobrażenia, opowieść o Domu przy Krupniczej brzmi jak baśń z czasów niewiarygodnych.

Autorem opowieści jest Jan Polewka, scenograf, syn głośnej niegdyś postaci literacko-politycznego Krakowa, Adama Polewki. „Dom pod wiecznym piórem” (…)to prawdziwa skarbnica wiedzy – czytamy w nocie wydawniczej – opowiada o mieszkańcach budynku przy ulicy Krupniczej, który w 1945 roku stał się azylem dla pisarzy, poetów i dramaturgów, a później przez ponad 50 lat jako Dom Literatów gromadził pod swoim dachem niezwykłe literackie środowisko. Dużą część książki stanowi alfabet-leksykon, w którym autor skrupulatnie zestawia najważniejsze informacje o lokatorach mieszkań i pokoi: dane biograficzne, tytuły publikowanych książek oraz miejsca ich wydania. Barwne uzupełnienie stanowią fragmenty wspomnień czy artykułów o opisywanych postaciach, świetnie dobrane, zawsze ciekawe, nieraz pełne humoru i emocji. Kolejne rozdziały, tytułowane według kolejności liter alfabetu, przedstawiają różne aspekty życia, twórczego, towarzyskiego, alkoholowego, erotycznego, rodzinnego, politycznego, jakie toczyło się w domu przy Krupniczej. Leksykon postaci otwiera Jerzy Andrzejewski, a po nim następują m.in. Wisława Szymborska, Kazimierz Brandys, Kisielewscy, Jerzy Broszkiewicz, Konstanty Gałczyński, Tadeusz Różewicz, Sławomir Mrożek i wielu innych, bardzo znanych, mniej znanych i nieznanych w ogóle, często opatrzonych karykaturami. Polewka opisał Dom Literatów integralnie, od aspektu gospodarczego i organizacyjnego, jadłospisu, a skończywszy na szczegółowych aspektach życia i działalności lokatorów DL. Jest nawet ścisły spis lokatorów i numery przypisanych do niego osób. Książka Polewki jest interesującym dokumentalnym świadectwem pewnej epoki w kulturze, gdy życie kulturalne było organizowane przez państwo, a pisarze byli w awangardzie twórców kultury jako grupa najbardziej wpływowa, i nośna. Zupełnie przeciwnie niż dziś.

Krzysztof Lubczyński

Poprzedni

Serialowa ofensywa Canal+

Następny

Smutny liryzm uchodźców w Teatrze Wielkim