Z dziejów Domu Literatów w Krakowie

21 cze 2022

Pisarz na pisarzu i pod pisarzem. Coś takiego jak Dom Literatów w Krakowie opisany gruntownie i wszechstronnie przez jednego z jego lokatorów dziś jest nie do pomyślenia.

W jednej kamienicy, na kilku piętrach zgromadzeni zostali ludzie pióra rozmaitego autoramentu – lewicowcy, narodowcy, liberałowie, ex-sanatorzy i staliniści.

Żartowano wtedy, choć nie jest to chyba całkiem żart, że władza ludowa chciała mieć na oku jak największą liczbę pisarzy zebranych w jednym miejscu, jak w pudełku.

Przypominało to falanster albo komunę pracowniczą rodem z Charlesa Fouriera i innych utopijnych socjalistów francuskich. Dziś, gdy coś takiego jak zbiorowe życie literackie w socjalizmie – tak obszernie, detalicznie i barwnie opisane w świetnym, bardzo dziś wartościowym dokumentalnie wieloksiągu Jerzego Putramenta „Pół wieku” – nie tylko nie istnieje nawet w postaci śladowej, ale nawet trudne jest do wyobrażenia, opowieść o Domu przy Krupniczej brzmi jak baśń z czasów niewiarygodnych.

Autorem opowieści jest Jan Polewka, scenograf, syn głośnej niegdyś postaci literacko-politycznego Krakowa, Adama Polewki. „Dom pod wiecznym piórem” (…)to prawdziwa skarbnica wiedzy – czytamy w nocie wydawniczej – opowiada o mieszkańcach budynku przy ulicy Krupniczej, który w 1945 roku stał się azylem dla pisarzy, poetów i dramaturgów, a później przez ponad 50 lat jako Dom Literatów gromadził pod swoim dachem niezwykłe literackie środowisko. Dużą część książki stanowi alfabet-leksykon, w którym autor skrupulatnie zestawia najważniejsze informacje o lokatorach mieszkań i pokoi: dane biograficzne, tytuły publikowanych książek oraz miejsca ich wydania. Barwne uzupełnienie stanowią fragmenty wspomnień czy artykułów o opisywanych postaciach, świetnie dobrane, zawsze ciekawe, nieraz pełne humoru i emocji. Kolejne rozdziały, tytułowane według kolejności liter alfabetu, przedstawiają różne aspekty życia, twórczego, towarzyskiego, alkoholowego, erotycznego, rodzinnego, politycznego, jakie toczyło się w domu przy Krupniczej. Leksykon postaci otwiera Jerzy Andrzejewski, a po nim następują m.in. Wisława Szymborska, Kazimierz Brandys, Kisielewscy, Jerzy Broszkiewicz, Konstanty Gałczyński, Tadeusz Różewicz, Sławomir Mrożek i wielu innych, bardzo znanych, mniej znanych i nieznanych w ogóle, często opatrzonych karykaturami. Polewka opisał Dom Literatów integralnie, od aspektu gospodarczego i organizacyjnego, jadłospisu, a skończywszy na szczegółowych aspektach życia i działalności lokatorów DL. Jest nawet ścisły spis lokatorów i numery przypisanych do niego osób. Książka Polewki jest interesującym dokumentalnym świadectwem pewnej epoki w kulturze, gdy życie kulturalne było organizowane przez państwo, a pisarze byli w awangardzie twórców kultury jako grupa najbardziej wpływowa, i nośna. Zupełnie przeciwnie niż dziś.

Najnowsze

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W...

Sprawdź również

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Loża: Prowadź swój pług przez kości umarłych

Niemal na początku Janina Duszejko znajduje trupa Wielkiej Stopy. To jej sąsiad, nicdobrego, kłusownik i pijak, zadławił się kością. Ale Duszejko wierzy, że to sprawiedliwa zemsta saren, z którymi zmarły toczył nierówną walkę. W powietrzu wisi kryminał, zjawia się...

I po Prałacie

I po Prałacie

Prałata (sztukę w Teatrze Telewizji) dobrze się oglądało. Choć tak naprawdę głównym bohaterem sztuki był „diabeł”. Ale przecież wiemy, że diabłów nie ma, a prałaci, biskupi, kardynałowie, proboszczowie są. Niestety, można by powiedzieć. Jak w starym, podobno,...

Lalka dla kujonów

Lalka dla kujonów

Podczas minionych świąt wyświetlono w telewizji Lalkę Wojciecha Hasa. Cóż to za film – imponujący zmysłowymi obrazami, walczących ze sobą, który kadr bardziej wyrazisty, który silniej oddziałuje na zmysły, bo co drugi jak martwa natura. Przejmujące widoki biedy...

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Ukryte szczątki i kwiaty w ogrodzie

Temat Państwowych Gospodarstw Rolnych od dawna pojawia się zaledwie incydentalnie w debatach. W zasadzie wyłącznie jako jeden z elementów dyskusji o transformacji (co samo w sobie jest niestety kwestią już dość niszową). Bardzo rzadko ktoś zajmuje się PGR-ami jako...

Dalejże, na Krzyżaka

Dalejże, na Krzyżaka

„Krzyżacy” Jana Klaty, spektakl zrealizowany w Olsztynie na jubileusz teatru, ekscytuje: śmieszy i wzrusza, nie pozostawia widza obojętnym. To poważny atut, zwłaszcza że mamy do czynienia z ucukrowaną lekturą, która tym razem wcale na szkolną piłę nie wygląda. Kiedy...

Nie ma już wysp szczęśliwych

Nie ma już wysp szczęśliwych

Dorota Masłowska od lat opisuje rozczarowanie, jakie przyniósł neokapitalizm, jak odcisnął się w życiorysach warszawiaków, daremnie poszukujących szczęścia, błądzących w gorączce za rajem, którego wiąż nie znajdują. Tak jest co najmniej od czasu, gdy powstał jej...

Kościół jest miłością

Kościół jest miłością

To zdanie utkwiło mi w głowie po spektaklu Złe wychowanie Teatru im Jaracza z Olsztyna. Co prawda kanoniczna teza głosi, że to bóg jest miłością, ale różnica między bogiem a kościołem jest taka, że kościół jest… Jest też teatr, nie tylko w Olsztynie, ale ten...