Tag: recenzja

Bieżeńcy

Bieżeńcy to opowieść o eksodusie ludności z okolic Białegostoku i Podlasia, o ludzie prawosławnym, który pod naporem armii niemieckiej, w poszukiwaniu wyidealizowanej ojczyzny ruszył w głąb Rosji, aby ocaleć, aby uniknąć najgorszego, aby uniknąć być może śmierci, aby przetrwać. Uciekają więc w trudach i znoju, jak wielu…

Wciąż między nami dobrze jest

Kiedy niemal przed dwudziestu laty na afiszu Teatru Rozmaitości pojawiła się tragikomedia Doroty Masłowskiej „Między nami dobrze jest” (2008, reż. Grzegorz Jarzyna), zanosiło się, że wybuchnie awantura. Ale awantury nie było. Publiczność i krytycy najwyraźniej już przywykli do języka Masłowskiej. Zaakceptowali jej…

Kadrowanie Słowackiego

Do głębi nie zgadzam się z profesorem Marcinem Matczakiem, który do „mauzoleum” chciałby odesłać „Ballady i romanse” (1822) Adama Mickiewicza, a przynajmniej wykreślić je z listy lektur szkolnych w stulecie ich ukazania się. Matczak uważa, że ich treść i forma są tak anachroniczne, iż nie ma szans na to, by dotarły do wyobraźni szkolnej młodzieży.…

Geniusz Ballarda

Od dziecka moją wyobraźnię pobudzały wszystkie te nie-miejsca kryjące się w zakątkach infrastruktury drogowej: chaszcze pośrodku ronda, w których można urządzić bazę, betonowe tunele pod autostradami, przejścia podziemne wyryte pod eskapadami, stacje benzynowe i bary typu drive thru znane z amerykańskich pejzaży. Mam w sobie…

Między mrocznym snem a groteskową jawą

Prozę Yana Lianke, wybitnego pisarz chińskiego przedstawiałem na tych łamach już trzykrotnie. Były to znakomite powieści „Sen wioski Ding”, „Kroniki Eksplozji” i „Całusy Lenina”. Jego pisarstwo charakteryzuje połączenie w jedno dwóch jakości, które zazwyczaj trudno się ze sobą łączą: realistyczny,…

Milczenie katedry i lenistwo Sierakowskiego

Namysłu godne jest już samo zjawisko, które odznacza się tym, że – przynajmniej w Polsce – głównie młodzi konserwatyści i tradycjonaliści wydają książki, podejmując syntetyczne próby zrozumienia współczesnej rzeczywistości i „wymierzenia” – by sparafrazować Conrada – „sprawiedliwości widzialnemu światu”. Młodzi ludzie o poglądach…

Z dziejów Domu Literatów w Krakowie

Pisarz na pisarzu i pod pisarzem. Coś takiego jak Dom Literatów w Krakowie opisany gruntownie i wszechstronnie przez jednego z jego lokatorów dziś jest nie do pomyślenia. W jednej kamienicy, na kilku piętrach zgromadzeni zostali ludzie pióra rozmaitego autoramentu – lewicowcy, narodowcy, liberałowie, ex-sanatorzy i staliniści. Żartowano…

„DZIADY”, czyli ja, ty, Polska

42 Warszawskie Spotkanie Teatralne rozpoczęły się mocnym akordem – od „Dziadów” Mai Kleczewskiej z krakowskiego Teatru im. Juliusza Słowackiego. „Dziady” wróciły na deski „Słowaka” po 120 latach, wywołując dziką wściekłość prawicy, widoczną nie tylko w opiniach i recenzjach, ale i stosowanych wobec teatru retorsjach. Najpierw krakowska kurator wezwała…

Upiory są wśród nas

Zwykło się powszechnie uważać, że upiór to fantazyjna figura z kręgu literatury czy filmu grozy, czysty konstrukt wyobrażeniowy. W gruncie rzeczy do pewnego momentu podobnie uważał Łukasz Kozak, autor studium „Upiór. Historia naturalna”. Gdy jednak natrafił na niezliczone świadectwa dokumentalne, głównie prasowe, z epoki…

Szajlok, biznesmen z Wenecji. Przyczynek do historii Żydów

Dlaczego „biznesmen”, a nie „kupiec”? No bo jeśli odczytujemy stare teksty przez filtr naszej współczesności, to stosujmy także nasze współczesne nazewnictwo. Kto dziś używa słowa „kupiec”, zamiast „biznesmen” czy „przedsiębiorca”? Nawet określenia „handlarz” używa się już bardzo rzadko, ostatnio słyszałem je tylko w odniesieniu do „handlarza…