Milczenie katedry i lenistwo Sierakowskiego

11 sie 2022

Namysłu godne jest już samo zjawisko, które odznacza się tym, że – przynajmniej w Polsce – głównie młodzi konserwatyści i tradycjonaliści wydają książki, podejmując syntetyczne próby zrozumienia współczesnej rzeczywistości i „wymierzenia” – by sparafrazować Conrada – „sprawiedliwości widzialnemu światu”.

Młodzi ludzie o poglądach lewicowych czy liberalnych (w sensie światopoglądowym) książek na ogół nie piszą i nie publikują. Jaka jest tego przyczyna? Czy młodzi konserwatyści wierzą jeszcze w możliwość naprawy tego świata i stąd ich krytyka i formułowane recepty, a młodzi lewicowcy nie mają już takich złudzeń i wiary w utopie? Jeśli tak, to byłoby to paradoksem, jako że historyczny, cywilizacyjny pesymizm oraz sceptycyzm co do możliwości poprawy natury człowieka jest nieodłącznym atrybutem właśnie klasycznego konserwatyzmu, a wiara w lepszą przyszłość i lepsze społeczeństwo – historycznym znamieniem lewicowości i socjalizmu.

Gdyby więc ktoś przypadkiem zarzucił mi, że na łamach lewicowej gazety promuję prawicowych, konserwatywnych autorów, to odpowiedziałbym: gdzie są te nowe lewicowe książki polskich autorów? Pokażcie mi je, to o nich napiszę. Bo jeśli macie na myśli choćby Jana Sowę czy Sławomira Sierakowskiego, to oni już mają swoje lata, a poza tym pierwszy poprzestał na jednej książce, a drugi nie napisał żadnej. Czasem coś opublikuje Piotr Szumlewicz, ale on też nie jest już młodzikiem. W każdym razie problemu nadprodukcji piśmienniczej po lewej stronie nie ma.

Jan Maciejewski zebrał sporo ponad sto trzydzieści swoich felietonów pisanych na łamach różnych pism. Ułożone w całość tworzą autorski obraz schorzeń, idiotyzmów, absurdów, skaz i dramatów współczesnego świata. Podziw budzi rozległe spektrum zagadnień podejmowanych przez Maciejewskiego – od uwag o małżeństwie, debilizmów uprawianych na instagramie i przez sprawozdawców sportowych na różnych sportowych kanałach telewizyjnych, o blokowiskach z wielkiej płyty, o współczesnym kiczu, po metafizyczne rozważania wokół pożaru katedry Notre Dame w Paryżu (tytułowe „Milczenie katedry”) i rozmaite passusy teologiczne. Nie sposób tych felietonów objąć innym wspólnym mianownikiem niż ten, któremu na imię: nasz migotliwy, ale pieski i schodzący na psy świat, choć po prawdzie – czy kiedykolwiek był on lepszy, czy też to tylko naiwne złudzenia każą niektórym w to wierzyć?

Tym, w formę felietonową ubranym, poważnym zagadnieniom podejmowanym przez Maciejewskiego towarzyszy w tle refren, sugerujący, że przyczyną schorzeń współczesności jest zatrata zmysłu i uczuć metafizycznych, upadek autorytetu religii, porzucenie wiary w Boga i tradycyjne wartości, etc. To melodia, którą możemy usłyszeć w wykonaniu wielu, o ile nie większości autorów identyfikujących się ze światem „konserwatywnych wartości” i która mnie osobiście nie przekonuje, nie tylko dlatego, że jestem ateistą.

Historia uczy bowiem, że nigdy i nigdzie religia nie tylko nie chroniła ludzi i zwierząt przed złem świata, ale zwyczajnie generowała inne odmiany zła. Zatem hasło „w religii ratunek świata” jest wyrazem nie mniej złudnej utopii niż wiara w to, że przeszłość była istotnie lepsza od teraźniejszości. Nie zmienia to faktu, że obserwacje i wynikające z nich diagnozy zawarte w felietonach Maciejewskiego są wytworem ciekawego, spostrzegawczego, wnikliwego umysłu, a przez to same w sobie wartościowe, warte lektury i pouczające, pomimo tego, że ich autor urodził się na samym progu naszej epoki (1990) i brak mu doświadczenia tego, co wydarzyło się wcześniej.

Tom uzupełnia czternaście portretów, szkiców poświęconych wybitnym postaciom świata kultury i myśli, m.in. Milanowi Kunderze, izraelskiemu filozofowi Yuvalovi Noahowi Harrariemu, prorokowi nowej religii „boskości ludzkiego zwierzęcia”, Andrzejowi Żuławskiemu, pianistce radzieckiej Marii Judinie, która odważyła się wysłać Stalinowi list „dziękczynny” z niemiłymi słowami, Giorgio Agambenowi, Jeanowi Raspail, guru francuskiej, tradycjonalnej prawicy, Sandorowi Marai i innym.

To portrety niebanalne, nie szablonowe, pokazujące te postacie jako ważnych reprezentantów koronnych zjawisk współczesnego świata. Czytajcie młodych tradycjonalistów, skoro, poza nielicznymi wyjątkami, progresywiści, lewicowcy nie piszą książek i wydają się niepiśmienni lub leniwi, jak ich guru – Sławomir Sierakowski.

Najnowsze

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja chce rozbić monopol NFZ i wprowadzić konkurencję między ubezpieczycielami. Problem w tym, że w Polsce nie przybędzie od tego lekarzy, pielęgniarek, sal operacyjnych, tomografów ani łóżek szpitalnych. Jeśli kilka funduszy zacznie konkurować o dostęp do tej samej, ograniczonej liczby świadczeń, ceny mogą pójść w górę zamiast w dół. USA pokazują, jak drogi potrafi być system, w którym rynek odgrywa dużą rolę. Konfederacja nie proponuje tego samego modelu, ale kierunek zmian rodzi bardzo podobne pytanie: kto zapłaci, gdy leczenie stanie się droższe?

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Kobiety w Indiach mają dość życia w strachu.

Ponad 80 zgłoszonych gwałtów dziennie. Studentki w Delhi mówią: dość — i wychodzą na ulice, bo nie chcą już żyć według zasad dyktowanych przez strach: nie wracaj późno, nie idź sama, uważaj, jak jesteś ubrana. Po kolejnych brutalnych napaściach pytają wprost: dlaczego to kobiety mają ograniczać swoje życie, skoro to sprawcy powinni bać się konsekwencji? Indie znów stają przed niewygodnym pytaniem o bezpieczeństwo, bezkarność i realną wartość praw kobiet.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen wraca do pełnoskalowej wojny.

Jemen ponownie staje się areną pełnoskalowej wojny. Wspierany przez Arabię Saudyjską rząd rozpoczął ofensywę przeciw Huti, a walki obejmują strategiczne tereny nad Morzem Czerwonym i okolice Taiz. Stawką są nie tylko wpływy Iranu i Rijadu, lecz także bezpieczeństwo światowego handlu. Najwyższą cenę znów płacą jednak cywile: rośnie liczba przesiedlonych, pogłębia się głód, a system ochrony zdrowia pozostaje skrajnie przeciążony.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Hiszpania idzie do przedterminowych wyborów.

Widmo kryzysu mieszkaniowego w Hiszpanii dzieli rządzących i wyborców. Premier Pedro Sánchez, po klęsce w sprawie ochrony lokatorów, ogłasza przedterminowe wybory, które mają rozstrzygnąć, kto będzie miał prawo do najmu – ludzie czy inwestorzy. Wyniki wyborów 29 listopada nie tylko zdecydują o przyszłości gabinetu, ale staną się także przełomowym momentem w debacie o mieszkaniach jako prawie społecznym lub luksusowym towarem. W obliczu narastających protestów oraz rosnących czynszów, społeczne frustracje mogą przeważyć szalę wyborczą i zmusić polityków do działania ponad panującą ideologię.

Sprawdź również

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Polska polityka: Nowe skandale w PiS

Cyrk Prezesa „Jestem cały czas na szóstym piętrze, przy drzwiach prowadzących do gabinetu rektora. Tutaj znajduje się ta słynna już kanapa, przez którą pan Cudak próbował przejść. Czuwam, żeby nie doszło do siłowego wejścia”, tak Maria Kurowska, poseł PiS,...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Przerwa na obiad to najważniejsze święto

Przerwa na obiad to najważniejsze święto

Dopóki Francja kręci się W Normandii żyją szczęśliwe krowy. Bo są na wolności. Pasą się przez 9 miesięcy na prawdziwych pastwiskach. Z dala od obór. Jedzą, znaną z wykwintnego smaku, normandzką trawę. A przez pozostałe 3 oborowe miesiące, pożywne siano. Z prawdziwej...

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Łaska

Łaska

Paolo Sorrentino zrobił filmu o człowieku, bardzo włoski, bardzo katolicki i odrobinę humanistyczny. Ten humanizm najbardziej uwidocznił się w pokazaniu człowieka, polityka, fikcyjnego prezydenta Włoch. Katolika ale jakby trochę otwartego, cokolwiek to znaczy. Na...