Echo nienawiści

21 maj 2024

Zamach na premiera Słowacji Roberta Fico jest tragiczną, ale niestety logiczną konsekwencją narastającej agresji w polityce.

Przy użyciu nowoczesnych środków przekazu nienawiść stała się podstawowym tworzywem używanym w debatach politycznych i obejmuje coraz szersze kręgi nie tylko zawodowych polityków, ale i społeczeństw. Jest to zjawisko szczególnie mi obce, odstręczające i niebezpieczne. Nienawiść może wszystko zniszczyć, ale niczego nie buduje.

Przypomnę, że zjednoczona Europa, której jednym z najważniejszych ojców założycieli był Polak Józef Retinger, miała strukturalnie wykluczyć możliwości powtórzenia się dwóch masowych katastrof wojennych, które zdziesiątkowały Europę w pierwszej i drugiej wojnie światowej. Dzięki uzgodnieniu zestawu podstawowych wartości europejskich i zadeklarowaniu gotowości ich przestrzegania stworzono mechanizm wczesnego wykrywania i rozładowywania napięć.

Głównym celem w zjednoczonej Europie jest, co warto często przypominać, nie tylko rozwój, współpraca i bezpieczeństwo, ale też wykluczenie możliwości terroryzmu i wojen. Niestety w ostatnich latach doszło do znacznego pogorszenia tych podstawowych elementów konstrukcyjnych zjednoczonej Europy. Tuż za naszą granicą toczy się wojna Rosji z Ukrainą, która nie dotyczy bezpośrednio Unii Europejskiej, ale kładzie się ciężkim cieniem na codziennym życiu naszego kontynentu i zagraża destabilizacją świata.

Ta wojna wynika wyłącznie z chorych, urojonych ambicji prezydenta Rosji, który dla ich niemożliwego w rzeczywistości spełnienia zaryzykował stabilność i bezpieczeństwo kontynentu. To nie jest jedyna jednak wojna, która grozi naszej przyszłości. Mnożą się ugrupowania polityczne i ich przywódcy, którzy zapomnieli o tym, jaki jest sens polityki. A tym sensem jest tworzenie drogą pokojowych, parlamentarnych dyskusji jak najlepszych rozwiązań problemów, jakie niesie życie i jakich każde państwo doświadcza.

Te krzykliwe grupki populistycznych polityków odrzucają metody dyskusji i kompromisu, stosują zasady demagogicznych ataków. Nie po to, żeby dojść do jak najlepszych rozwiązań, tylko, żeby zniszczyć przeciwnika. W ich wersji demokracja jest systemem, który ma służyć wyłącznie władzy ich partii i trwaniu ich własnych karier. Demokrację pojmują jako narzędzie zdobywania władzy. Później odrzucają ją, tak jak tradycyjne systemy prawne i instytucjonalne państwa, jako krępującą wolność zwycięzców.

Można zauważyć wyraźne fazy tego procesu degeneracji demokracji. Najpierw nasila się prostactwo debat politycznych. Prowadzi się je krzykiem przy użyciu inwektyw i pomówień. Podstawowym materiałem napędowym prostackiej polityki jest kłamstwo. Szybko pojawia się druga faza – nienawiść, która uznawana jest przez populistów za przejaw patriotyzmu. Człowiek, który nienawidzi kogoś, którego partyjni bonzowie wskazują palcem jako wroga, jest patriotą.

A trzecia faza, której krawędź, obawiam się, już w Słowacji przekroczyliśmy, to agresja. Nie tylko chodzi więc o poniżenie słowem i obrażenie kłamstwem, ale o eliminację fizyczną. Moje najlepsze myśli i życzenia są z premierem Robertem Fico. Mam nadzieję, że szybko powróci do sił i pełnienia obowiązków. Chciałbym jednak też, żeby jego nieszczęście, ten nikczemny zamach na niego, był syreną alarmową dla reszty Europy.

Musimy powrócić do uznanych metod demokracji chroniących wolność i interesy ludzi. Rozstrzygać spory w dyskusjach nawet najgorętszych, ale utrzymanych w granicach chęci dojścia do rozwiązań, a nie zniszczenia przeciwników.

Mam wielką nadzieję, że zbliżające się wybory euro-parlamentarne pozwolą wyłonić odpowiedzialnych, mądrych, wrażliwych społecznie i eleganckich prawnie polityków, którzy poprowadzą Europę naprzód. Czekają nas wielkie wyzwania polityczne, klimatyczne, gospodarcze i militarne. Europa może dać światu przykład jak skutecznie je rozwiązywać. Oby tak się stało.

Życzę nowej polskiej reprezentacji euro-parlamentarnej, żeby wniosła do nowego Parlamentu Europejskiego najlepsze polskie tradycje walki o wolność, rozsądku i odpowiedzialności, które przyniosły nam tyle sukcesów w ciągu minionych 35 lat. To Polak zaczął pierwszy mówić ponad 80 lat temu o zjednoczonej Europie. Niech Polska dzisiaj nieustannie wskazuje tej Europie drogę systematycznego, mądrego i bezpiecznego rozwoju. Mamy wszelkie ku temu prawa.

Jak też po tragicznych wydarzeniach w Słowacji, mamy też obowiązek ostrzegać, jak trzeba się rozwijać, a jakie drogi i metody należy wykluczyć.

Najnowsze

Sprawdź również

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Ustawa pisana pod „Kacprzyków”?

Rząd zapowiedział koniec lekarskich kominów płacowych. W projekcie ustawy zostawił jednak furtkę, przez którą te same pieniądze mogą wrócić pod nazwą „koordynacji”. Projekt ustawy przewiduje podstawową stawkę nieprzekraczającą 240 zł brutto za godzinę. Przy jednym...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Ku cywilizacji XXII wieku

Ku cywilizacji XXII wieku

Rozważania wstępne: Futurologiczne przewidywanie rozwoju naszej cywilizacji w XXI i XXII wieku jest przedsięwzięciem niezwykle atrakcyjnym, aczkolwiek bardzo trudnym i ryzykownym – pod względem merytorycznym i intelektualnym. Warto jednak podjąć taką poważną próbę tym...

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Wojna z planetą. Ekologiczne koszty zbrojeń

Trwa debata nad europejską gorączką zbrojeń. W tle konflikty wokół Ukrainy, Iranu, Gazy, Tajwanu. Mącą ludziom w głowach byli wojskowi, pseudoeksperci z think-tanków, z naciskiem na tanki, ale bez własnych myśli. Główne aspekty tego galimatiasu poznawczo-praktycznego...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...