Komu żyrandol?

11 gru 2024

Rafał Trzaskowski ma Warszawę w głębokim poważaniu. Tego, że zamiast zarządzać miastem jeździ po kraju, nikt nie zauważy, bo jak siedział na miejscu, to też się obijał. Stąd przypuszczenie, że jak go wybiorą na prezydenta, będzie olewał już nie tylko stolicę, ale cały kraj. Z tą jednak różnicą, że od prezydenta nikt zbyt wiele nie oczekuje. Rządzi w końcu rząd i premier.

W naszym systemie politycznym władza prezydenta koncentruje się na wetowaniu lub niewetowaniu ustaw. A zatem, jeśli większość uzna, że po rządzie Tuska należy się spodziewać ustaw, które poprawią byt obywateli i sytuację kraju, to wygra ten, który nie będzie ich wetował. Jednak oceny rządu nie są entuzjastyczne. Z sondażu CBOS z końca października wynika, że rząd popiera 34% Polaków, a 39% to jego przeciwnicy. Ponieważ jednak Nawrockiego dopiero co wyjęto z kapelusza, na razie wyraźnie przegrywa z „fajnym” kandydatem PO.

Szef IPN może się okazać chorym z nienawiści narodowcem, o co go wielu podejrzewa, ale może też pozować na miłego misia, skupionego na wartościach rodzinnych i pielęgnowaniu tradycji polskiego oręża. Na poparcie dla niego pracuje w pocie czoła rząd Tuska, który zalicza wpadkę za wpadką. Już dawno woda opadła, a wypłaty dla powodzian nie popłynęły wartkim strumieniem.

Serfowanie na rosnącej niechęci do rządzących może się jednak okazać nieskuteczne, jeśli sam kandydat nie udźwignie roli, której się podjął – ojca narodu. Bo Trzaskowski, który dotąd pozował na kumpla każdego Polaka, ma przynajmniej lepszą aparycję i rozpoznawalność. Nawrocki jest z twarzy niepodobny do nikogo, i choć Duda też wyskoczył jak diabeł z pudełka, to miał to szczęście, że twarzą jego pierwszej kampanii była Beata Szydło, będąca w czasie tamtej kampanii w wybornej formie.

Trudno się oprzeć porównaniom. Zwłaszcza, że Aleksander Kwaśniewski, prezydent, który jako jedyny w naszej post-PRL-owskiej historii wygrał wybory w pierwszej turze, reprezentuje wszystko, czego Nawrocki przypuszczalnie nienawidzi. Jest postkomunistą, który, by odwrócić uwagę wyborców od swojej przeszłości, namawiał, byśmy „wybrali przyszłość”. Tymczasem Nawrocki to raczej eksponat muzealny, żyjący dawnymi sporami, przeszłością.

Dla PiS-u i dużej części jego wyborców Trzaskowski to samo zło, a więc lewica. W 1995 roku teoretycznie to Wałęsa był przyszłością, bo reprezentował obalenie starego porządku, a Kwaśniewski to komuch, więc przeszłość. Role się odwróciły, gdy Kwaśniewski z uśmiechem reklamował czasy, które mają nadejść, a Wałęsa zamiast coś sensownie przeciwstawić, chciał mu podać nogę.

Oczywiście lewicowość prezydenta Warszawy nie polega na propagowaniu socjalu, bo tym się już zajął w swojej kadencji PiS, tylko na uczeniu dzieci masturbacji. Takie zarzuty zdążyły już paść, zanim się jeszcze kampania na dobre zaczęła. W czasach Internetu brzmi to jak postękiwanie sklerotycznego katechety. Zwłaszcza, że tu nasuwają się dwa istotne pytania: czy masturbacji trzeba uczyć? I co właściwie jest złego w masturbacji? Gdyby część sług Kościoła częściej oddawała się tej niewinnej czynności, może mniej by było macania ministrantów?

Pójście Trzaskowskim na wojnę o krzyże, które kandydat PO kazał pozdejmować w urzędach, też nie musi być skuteczne, bo nasze społeczeństwo bardzo szybko się laicyzuje.

Tak więc pozostaje bezpieczeństwo. Tylko że PO zwiększyło jeszcze i tak już rozdarty do granic absurdu budżet wojenny. I buduje olbrzymie zasieki na granicy z Białorusią, zostawiając coraz mniej przestrzeni dla żubrów, dzików i saren. Tu się zbyt wiele ugrać nie da.

Więc Zielony Ład? Też nic z tego. Mimo że uczestnikiem Koalicji Obywatelskiej są Zieloni, określenie „środowiska naturalne” wypadło z obecnego słownika władzy. A wysokie i rosnące ceny energii, mające powstrzymać ludzi od zostawiania nadmiernego śladu węglowego, do czasu wyborów prezydenckich zamrożono.

Oba obozy polityczne, rozdzierające mniej więcej na pół polskie społeczeństwo, zaczynają sobie uświadamiać, że większość Polaków ledwo wiąże koniec z końcem. Nawrocki uderzył więc w tę nutę, zapowiadając zniesienie opodatkowania nadgodzin. Pomysł wart rozważenia, skoro libki pospiesznie obliczyły, że wyjdzie kilka miliardów mniej w budżecie. Sęk w tym, że byłoby dobrze, gdyby do nadgodzin nie zmuszano i gdyby za nie w ogóle płacono, bo wiele firm woli oddać dni wolne niż rozstawać się z kasą. Karol Nawrocki musi się wiele nauczyć o kondycji pracowników, łamaniu prawa pracy, śmieciówkach, o tym, jak żyje naród, któremu szef IPN-u zamierza przewodzić. Może nie zdążyć.

Ale jeżeli w sztabie pojawi się ktoś równie bystry jak ci, co wymyślili 500+ i minimalną stawkę za godzinę pracy, jeżeli kampania kandydata PiS skupi się na dofinansowaniu Ochrony Zdrowia, którą PO chce obrabować, zmniejszając składkę zdrowotną przedsiębiorcom, jeżeli padnie hasło wzmocnienia uprawnień Inspekcji Pracy albo choćby wyprowadzenia zasady, że nie uprzedzamy o kontroli, to kto wie?

Na razie Trzaskowski ma te wybory wygrane. Komorowski też miał i choć nie przejechał po pijanemu ciężarnej zakonnicy, to przegrał z Dudą, którego początkowo mylono z szefem Solidarności Piotrem.

W naszym ustroju (Konstytucja! Konstytucja!), prezydent nie może nic dać, bo on tylko wetuje. Może jednak obiecać, bo kto mu zabroni? A my możemy tego słuchać bez nadziei ani obawy, że spełni swoje obietnice.

Najnowsze

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Koniec bezkarnego poniżania pracowników? Od 5 listopada nowe prawo przeciwko mobbingowi. Nawet 28 836 zł zadośćuczynienia

Nowe przepisy Kodeksu pracy, które wejdą w życie 5 listopada 2026 roku, mają na celu walkę z mobbingiem w polskich zakładach pracy. Uproszczona definicja nękania oraz wyższe zadośćuczynienie wzmocnią pozycję pracowników. Kluczowe będzie skuteczne egzekwowanie przepisów, aby zapewnić ochronę i godność zatrudnionych.

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Polska prawica dostarcza paliwa rosyjskiej propagandzie. Kreml wykorzystuje kryzys wywołany sporem prezydenta z rządem

Rosyjskie działania dezinformacyjne wykorzystują wewnętrzne konflikty w Polsce, szczególnie wokół Trybunału Konstytucyjnego, aby podważyć zaufanie społeczne i osłabić bezpieczeństwo państwa. Polityczne napięcia między prezydentem a rządem stają się polem do popisu dla rosyjskiej propagandy, zwiększając ryzyko destabilizacji Polski w obliczu zagrożeń ze strony Rosji.

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

Chiny i Szwajcaria podpisały protokół w sprawie aktualizacji umowy o wolnym handlu

30 października w Pekinie minister handlu Chin Wang Wentao podpisał protokół aktualizacyjny umowy o wolnym handlu z Szwajcarią. Obie strony zobowiązały się do otwartości w zakresie towarów, usług i inwestycji, co ma pogłębić współpracę gospodarczą. Umowa została pierwotnie podpisana w 2013 roku, a jej aktualizacja jest podkreśleniem wsparcia dla wolnego handlu w trudnym międzynarodowym środowisku.

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

Komentarz: Japonia rozbraja pacyfizm. Stare demony, nowe rakiety

80 lat po ogłoszeniu pacyfistycznej konstytucji Japonia coraz śmielej stawia na zbrojenia.** Rząd premier Sanae Takaichi rozważa zwiększenie wydatków wojskowych, rozwija potencjał militarny i zaostrza stanowisko wobec Chin. W tle pozostają bolesna historia japońskiego imperializmu, napięcia wokół Tajwanu oraz interesy przemysłu zbrojeniowego. Tymczasem tysiące Japończyków protestują w obronie pokoju. **Czy kraj, który po II wojnie światowej wyrzekł się agresji, ponownie wkracza na niebezpieczną drogę militaryzmu? I kto zapłaci za polityczne ambicje Tokio?

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

Spotkanie Xi Jinpinga z prezydentem Niemiec    

30 października Xi Jinping spotkał się z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem w Pekinie. Xi podkreślił wysoką jakość relacji chińsko-niemieckich oraz potrzebę współpracy opartej na wzajemnym zaufaniu. Zaapelował o wspieranie otwartości, współpracy i poszanowania równości w relacjach. Strony uzgodniły współpracę w dziedzinach takich jak sztuczna inteligencja, ekologiczne rozwiązania i gospodarka cyfrowa. Steinmeier potwierdził politykę „jednych Chin” i wolę współpracy, w tym w rozwiązywaniu sporów handlowych. Obie strony zobowiązały się do utrzymywania dialogu oraz wspierania pokojowego rozwoju i wolnego handlu na świecie.

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej

30 października w Pekinie Xi Jinping spotkał się z przewodniczącym Konfederacji Szwajcarskiej, Guyem Parmelinem. Xi podkreślił znaczenie współpracy między Chinami a Szwajcarią, uznając ją za wzorcowy przykład w relacjach międzynarodowych. Omówiono rozwój partnerstwa w nowych branżach, takich jak gospodarka cyfrowa i zielona energia, a także potrzebę wspólnej pracy na rzecz multilateralizmu. Po spotkaniu podpisano zaktualizowany protokół strefy wolnego handlu oraz dokumenty dotyczące współpracy naukowej i medialnej, co ma przyczynić się do zrównoważonego rozwoju handlu między krajami.

Sprawdź również

Żółty Październik

Żółty Październik

W lipcu 1949 roku wiceprzewodniczący Komunistycznej Partii Chin Liu Shaogi odwiedził Moskwę. Stalin potraktował go jak wasala. Pokazał mu mapę Europy i Azji. Potem pouczył, że nowa Chińska Republika Ludowa nie będzie wtrącać do spraw Europy Środkowo-Wschodniej. Nie...