„Lolita” po japońsku

27 sty 2020

„Miłość głupca” przedstawia niezwykle osobliwe, momentami wręcz noszące znamiona parodii, ale intrygujące i wciągające czytelnika do ostatniej strony studium autodestrukcji i zatracenia masochisty Jojiego i triumfującej nad nim demonicznej i występnej rozpustnicy Naomi.

Głupiec Joji jest i śmieszny, i tragiczny zarazem, natomiast Naomi, która choć może budzić poirytowanie i zniesmaczenie, nie sposób odmówić uroku i wdzięku. Powieść jest nie tylko cennym zwierciadłem przemian obyczajowych Japonii lat dwudziestych XX wieku, ale także, ze względu na obecność wątków autobiograficznych, stanowi ważne źródło informacji na temat życia Tanizakiego, tego jednego z najwybitniejszych twórców japońskich, często określanego przez badaczy i krytyków skandalistą” – napisała o powieści Jun’ichiro Tanizaki (1886-1965) Marcelina de Zoete-Leśniczak. To trafne oddanie tematu problematu tej powieści, z tym zastrzeżeniem, że „skandaliczność” przekazu zmarłego przeszło pół wieku temu pisarza jest już dziś tylko, w kompletnie innej epoce, „archiwalna” i że nie „informacje o życiu Tanizakiego” są w tej powieści dla nas dziś istotne.
Wybitny japonista Mikołaj Melanowicz zwrócił uwagę, że tę powieść nazywano „japońską „Lolitą”. Skojarzenie jest zapewne uzasadnione z uwagi na fabułę oraz relację między Jojim a Naomi przypominającą relację z powieści Nabokova. Mimo tego pokrewieństwa to sensy obu powieści dalekie są od możliwości ich prostego utożsamienia, a akcenty zróżnicowane. Syndrom „lolity” w Stanach Zjednoczonych lat dwudziestych znaczył coś innego niż w Japonii. W pierwszym przypadku dominantą był nie obraz uderzenia w amerykańską kulturę obyczajowego purytanizmu, ale fenomen oddziaływania popowego, uformowanego przez kulturę masową (m.in. pin up girl) obrazu kobiety na świat mężczyzn.
W przypadku „Miłości głupca” młoda kobieta, ucieleśnienie młodego pokolenia „nowych kobiet” określanych jako „moga”, wyzwala się z tradycyjnej, patriarchalnej kultu, a ofiarą tego pada mężczyzna.
Zresztą intertekstowe skojarzenia „Miłości głupca” mogą prowadzić też w stronę literatury europejskiej, choćby do „Kobiety i pajaca” Pierre Louyisa. Tanizaki (autor m.in. głośnej, przetłumaczonej na język polski w 1972 roku powieści „Dziennik szalonego starca”), który był silnie związany z tradycyjną kulturą japońską sceptycznie przyjmował dokonujące się przemiany. Dlatego przedstawiając jednostkowe relacje, jednocześnie odmalował spore fragmenty tła obyczajowego i społecznego. I wydaje mi się, że ten walor i aspekt jego prozy jest być może nawet ciekawszy jako przedmiot lektury aniżeli stary motyw „walki płci”. Lektura naprawdę wyborna.
Jun’ichiro Tanizaki – „Miłość głupca”, przekł. Nikodem Karolak, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2019, str. 270, ISBN 978-83-66272-55-2

Najnowsze

Sprawdź również

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Rozpad PiSu czy ustawka Kaczyńskiego?

Istotna grupa komentatorów i ekspertów, nie tylko internetowych, uważa, że Kaczyński swoim ultimatum rozpoczął kolejny etap misternej gry mającej na celu odzyskanie utraconego elektoratu i uzyskanie większości w przyszłym parlamencie. Wiara w jego mądrość i posiadanie...