Ryzyko własności

23 lis 2023

Jeżeli jedynym sposobem na ciągłe funkcjonowanie jest branie kolejnych pożyczek, to jesteśmy biedni. Pożyczamy mniej niż musimy oddać. A w miarę jak się zadłużamy pożyczamy na coraz gorszych warunkach. Spłacanie jednej pożyczki drugą kiedyś się kończy. Kiedy nasze mieszkania ma być licytowane odwiedzają nas „dobrodzieje”. Słyszeli o naszej trudnej sytuacji i chcą nam pomóc. Wynajmą nam jakieś lokum na kilka miesięcy rok, żebyśmy zdołali się pozbierać i przejmą nasze mieszkanie wraz z długami i później się rozliczymy. Kiedy znajdujesz się w takiej sytuacji, chcesz wierzyć oszustom. Wynosisz się do lokalu, w którym jesteś tylko najemcą i  wkrótce przychodzi właściciel i cię wyrzuca, bo toniesz w długach i nie masz na czynsz. Tymczasem „dobrodziej” zdążył już spłacić twój dług, sprzedać mieszkanie i zarobiwszy bez wysiłku sto albo i więcej tysięcy złotych rozpłynąć się we mgle.

Dlaczego wpadamy w pętlę zadłużenia? Bo z naszych dochodów nie jesteśmy w stanie odłożyć kwot potrzebnych na kupno mieszkania, samochodu, a nawet czy remontu i wyposażenia domu. Bywa jednak i tak, że pożyczamy na bieżące potrzeby, na życie. Jednak osoby, które pożyczają na życie zwykle nie mają już zdolności kredytowej i skazane są na „chwilówki” czyli lichwiarzy. W takiej sytuacji jest 20% gospodarstw domowych. Klasa średnia spłaca jedną kartę drugą kartą, bierze pożyczki konsolidacyjne przy których za namową banku jeszcze coś dobiera.

Ale biedni klienci lichwiarzy i z pozoru zamożni klienci banków mają szanse skończyć identycznie. Na ulicy. Większość rodzin w Polsce mieszka w mieszkaniach własnościowych. Niezamożni nabyli własność w ramach tzw. powszechnego uwłaszczenia za symboliczne kwoty. A klasa średnia zwykle ma mieszkanie kredycie. Zwykło się nawet mówić, ze są dwie raty od bezdomności.

Kiedy bank stawia dług w stan wymagalności, to znak, że zbliża się licytacja. Jej konsekwencją może być utrata dachu nad głową. Przy czym wynajęcie czegoś na wolnym rynku nie jest oczywiste, bo czynsz wolnorynkowy jest zwykle wyższy od rat kredytu hipotecznego, a my straciliśmy mieszkanie bo nie wystarczało nam na ratę. Przy czym inaczej niż w Stanach w Polsce dłużnik, któremu zlicytowano dom czy mieszkanie nie jest jeszcze „skwitowany” i może mieć nadal na karku komorników, jeżeli wylicytowana kwota nie pokryła wszystkich długów.  W dodatku dłużnika hipotecznego traktuje się jak właściciela, choć zwykle mieszkanie wciąż należy do banku. A właściciel to nie lokator i nie jest objęty ustawą o ochronie praw lokatorów.

Inaczej rzecz się ma z właścicielem mieszkania, który nie nabył go w kredycie. Wciąż ktoś się zadłuża, np. na generalny remont domu, albo na inne potrzeby, np., drogie leczenia bliskiej osoby i kończy się to licytacją. Dlatego najbezpieczniej wynajmować mieszkanie od gminy. Najmu nie można licytować a czynsze w takich lokalach są  nieporównanie mniejsze niż na wolnym rynku.

Najnowsze

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Śmierć 28-letniej pracownicy laboratorium w Szelechowie wywołała panikę i zamieszanie informacyjne. Media donosiły o dżumie, podczas gdy władze twierdziły, że przyczyną było „zapalenie płuc o nieustalonej etiologii”. Kwarantanna objęła blisko 200 osób, a w fabryce aluminium wprowadzono noszenie masek. Chaos potęguje brak spójnych komunikatów ze strony instytucji sanitarnych, co podważa zaufanie obywateli. Kluczowe pytanie: czy jest się czego obawiać? Na razie brak dowodów na epidemię, ale sytuacja wymaga czujności. Panika to zły doradca, ale informacyjny chaos jest równie niebezpieczny.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota. 

Brak miejsc w akademikach to dramat, ale sytuacja może się poprawić. W Warszawie, gdzie na jedno miejsce przypada 17 studentów, wynajem mieszkań staje się brutalnie drogi. Koszty mieszkania nieporównywalne do akademickich opłat, gdzie najtańsze miejsca zaczynają się od 410 zł. Mimo spadku dostępności miejsc, modernizacje podnoszą standardy, a rozwijający się rynek prywatnych akademików staje się atrakcyjną alternatywą. Studenci walczą o każdy pokój, a presja rynku wynajmu wciąż rośnie. W przyszłości akademiki mogą rozwiązać problem, ale na razie wciąż brakuje ich jak na lekarstwo.

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Wzrost miejsc pracy w centrach danych w Europie: Co to oznacza?

Centra danych rosną jak grzyby po deszczu, ale czy Polska naprawdę korzysta na tym boomie? Wyższe wynagrodzenia nie kuszą tylko programzystów – potrzebujemy techników, elektryków i specjalistów. Jednak zysk z miliardowych inwestycji często nie pozostaje w kraju. Rzeczywiste pytania brzmią: ile miejsc pracy stworzą, jakiej jakości będą te zatrudnienia, oraz jakie podatki zostaną w Polsce? Kto poniesie koszty infrastruktury, a kto w końcu zyska na energetycznym oblężeniu? Służby publiczne muszą zapewnić, że cyfrowa rewolucja przyniesie korzyści społeczeństwu, a nie tylko globalnym korporacjom.

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Netanjahu w Zjednoczonych Emiratach: Iran i regionalne napięcia

Benjamin Netanjahu odbył niezapowiedzianą wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie głównym tematem rozmów był Iran i jego program nuklearny. W świetle ataku Hamasu z 7 października 2023 roku nasuwa się pytanie o ewentualne ostrzeżenie, które izraelski premier miał otrzymać od lidera Emiratów. W obliczu narastających napięć w regionie, współpraca między Izraelem a ZEA staje się kluczowa, nawet w obliczu krytyki działań izraelskiego rządu. Również wzrost cen ropy, spowodowany konfliktem, wpływa na gospodarki krajów europejskich, w tym Polski, co wskazuje na skomplikowane powiązania między bezpieczeństwem a kosztami życia obywateli.

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Polska wieś po 2027: Finanse, dopłaty i bezpieczeństwo żywnościowe

Przyszłość Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) po 2027 roku staje pod znakiem zapytania, a kolosalne kwoty dotyczące wsparcia dla polskiego rolnictwa budzą wiele wątpliwości. Polska może otrzymać 24,6 miliarda euro według Komisji Europejskiej lub ponad 42 miliardy euro, uwzględniając dodatkowe środki krajowe. Paradoksalnie, większa elastyczność budżetowa może prowadzić do rywalizacji o fundusze z innymi sektorami. Kluczowe pozostaje pytanie, jak te środki będą dzielone, co zadecyduje o przyszłości nie tylko rolników, ale i jakości życia na wsi, co jest istotne dla młodych rodzin oraz całych społeczności wiejskich.

Sprawdź również

11,5 tys. dolarów za SOR .

11,5 tys. dolarów za SOR .

Konfederacja proponuje podobny kierunek zmian — i tu zaczyna się problem cen Pięć godzin z dzieckiem na SOR-ze i rachunek na 11 577 dolarów. Ubezpieczenie pokryło część kosztów, ale rodzinie zostało około 3,5 tys. dolarów do zapłaty. To wydarzyło się w Stanach...

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna i chaos informacyjny w Irkucku – DŻUMA

Kwarantanna, maski i informacyjny chaos po śmierci młodej pracownicy laboratorium W Szelechowie pod Irkuckiem część szpitala znalazła się pod kwarantanną, blisko 200 osób objęto obserwacją, a w ogromnej fabryce aluminium wprowadzono obowiązek noszenia masek. Wszystko...

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Samotność: problem społeczny i zdrowotny

Można mieć pracę, mieszkanie, telefon pełen kontaktów i setki znajomych w mediach społecznościowych, a jednocześnie czuć się całkowicie samotnym. Najnowsze badania pokazują, że konsekwencje nie kończą się na złym samopoczuciu. Samotność i izolacja społeczna wiążą się...