Trzy twarze Jana Pawła II

23 mar 2023

Nie będzie to tekst o pedofilii w Kościele Katolickim. Będzie o Karolu Wojtyle. Nie o świętym. O człowieku, który jak każdy z nas miał wiele twarzy. Tych jasnych i tych ciemnych. Bo każdy człowiek utkany jest z przeciwności. Niby, dlaczego Karol Wojtyła miałby być inny? To, że los dał mu szansę powierzając najważniejsze kościelne stanowiska nie ma wielkiego znaczenia. Pytanie brzmi – jak tę szansę wykorzystał?

Pierwsza twarz Jana Pawła II, czyli wielki polityk!

Nie mam cienia wątpliwości, że Karol Wojtyła wielkim politykiem był. Pewnie łatwiej było mu dojść do wielkości w tej dziedzinie, bo realizował się w strukturze niezbyt demokratycznej, ale talenty polityczne niechybnie posiadał. Umiejętnie płyną z prądem dziejów. Przy okazji przyłożył rękę do wielu działań dla Polski pożytecznych. Użyłem frazy „płyną z prądem”, bo choć wielkim politykiem był to jednym z głównych animatorów polityki już nie. Raczej dostosowywał się do bieżącej sytuacji. Co nie zmienia faktu, że umiejętność „płynięcia z prądem” jest w polityce też bardzo przydatna.

Druga twarz Jana Pawła II, czyli Wielki Polak?

Nieprzypadkowo po tym śródtytule postawiłem znak zapytania. W tej sprawie na pewność jest zbyt wcześnie. Oceny wielkości powinno się dokonywać z większego dystansu niż to dzieje się zwykle w Polsce, w której termin „Wielki Polak” rzuca się szybko i bez większej refleksji. Zatem w przypadku papieża Polaka jest na taką ocenę zdecydowanie za wcześnie. Warto jeszcze poczytać, co tam mają na ten temat w różnych archiwach. Przy okazji – tezy o decydującym znaczeniu działań Jana Pawła II dla obalenia komunizmu oraz odzyskania wolności i demokracji w Polsce nie da się udowodnić. Jan Paweł II był jednym z bardziej znaczących statystów tego procesu, ale to Ronald Reagan i Michaił Gorbaczow oraz w Polsce Lech Wałęsa, byli głównymi aktorami tych wydarzeń. Jan Paweł II dbał przede wszystkim o interesy Kościoła Katolickiego, które, trzeba sobie to uczciwie powiedzieć, nie zawsze były tożsame z projektem budowania wolnej i demokratycznej Polski. Ale warto też zauważyć, iż w II RP papież nie poparł działań tych środowisk katolickich, które sprzeciwiały się wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Czyli wielkość Jana Pawła II ocenią przyszłe pokolenia, ale szansę na miano Wielkiego Polaka papież cały czas zachował.

Trzecia twarz Jana Pawła II, czyli marny ojciec kościoła

Karol Wojtyła, względnie młody jak na kardynała, z kraju o silnym wtedy związku wiernych z hierarchią kościelną, został wybrany papieżem z nadzieją, że będzie potrafił wprowadzić Kościół Katolicki w nowe czasy. Zmierzyć się z nowymi wyzwaniami. Zmodernizować archaiczną, feudalną strukturę kościelną, nieprzystającą do demokratycznych społeczeństw. Zdawało się, że doświadczenie wyniesione z kraju ateistycznego i format intelektualny Karola Wojtyły pozwolą mu wykonać te zadania. Być może głosujący na Wojtyłę kardynałowie uważali zmiany za konieczne, być może doszli do wniosku, iż trzeba wiele zmienić, aby nic nie zmienić. Nie wiem. Tak czy siak Jan Paweł II zawiódł te nadzieje. Dokonał kosmetycznych PR-owskich zmian a co do reszty zabrał się do zawracania Wisły kijem. Z faktu, iż system komunistyczny zaczął gnić od wewnątrz i w końcu upadł wyciągną fałszywy wniosek, że jest okazja do przywrócenia Kościołowi Katolickiemu pozycji politycznej, która w żaden sposób nie pasuje do demokratycznych społeczeństw europejskich i amerykańskich. To się nie mogło udać i się nie udało. Zrodziło nowe problemy, z którymi kościół radzi sobie coraz słabiej.

PiS-owska gęba

Propagandziści Prawa i Sprawiedliwości panicznie szukają motywów wiodących na trwającą już kampanię wyborczą do parlamentu. Takim motywem była kiedyś katastrofa smoleńska, która z biegiem czasu doszczętnie się skompromitowała. Zatem wywołanie wojny parareligijnej w rzekomej obronie Jana Pawła II prezesowi Kaczyńskiemu musi wydawać się bardzo nęcące. PiS chce, więc dorobić Janowi Pawłowi II PiS-owską gębę. W tym celu nie cofną się przed niczym. Jak trzeba rozpalić stosy na rynku każdego miasta to rozpalą. Nie ma rzeczy, przed którą się cofną, tylko po to aby dalej mogli rżnąć ojczyznę na kasie.

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Co stało się z 3,5 mln ha gruntów PGR po PRL?

Pod koniec PRL-u, państwowe gospodarstwa rolne dysponowały areałem wynoszącym ponad 3,5 mln ha. Te grunty przejęło państwo. Co się potem z nimi stało? Czy dziś część z nich mogłoby trafic pod budownictwo? O likwidacji państwowych gospodarstw rolnych mówiło się dotąd...

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

Nowa Era Korupcji w Ameryce: Zmiany w Rządzie

„Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę” Problem korupcji rządowej w Ameryce wchodzi w nową erę – to teza, która wraca z nową siłą po publikacji analcznego artykułu CNN z 3 września 2026 roku. W materiale...

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Ojczyzna ludobójstwa demokratycznego

Wielu amerykańskich Indian, potomków rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, nie używa banknotów dwudziestodolarowych. Bo widnieje na nich wizerunek Andrew Jacksona. Prezydenta Stanów Zjednoczonych w latach 1829-1837. Wcześniej generała armii USA, wojskowego...

Świętujmy razem

Świętujmy razem

Ekip telewizyjnych jeszcze nie było. Zachowały się czarno- białe zdjęcia filmowe i relacje świadków. Zapamiętali, że przyjechał na plac Ba Dinh francuskim samochodem, eskortowany przez gwardię rowerzystów. Półmilionowy, zebrany tłum ujrzał go na prowizorycznej...

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

Grupa Wyszehradzka – nadal nieformalna

1 lipca 2026 roku Słowacja objęła przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Dotychczasowe osiągnięcia Grupy nie są zbyt imponujące. Główną przyczyną niepowodzeń jest nieumiejętność pogodzenia różnych opcji politycznych, często sprzecznych, rządów w poszczególnych krajach...