Życie i cała reszta

21 sty 2024

Wgapiam się w ostrą, starą twarz Jodie Foster, grającej w IV sezonie „Detektywa” tak męczącą kobietę, że aż zapiera mi dech w piersiach – ze znużenia. Zepsuta kanapka, zawilgłe pranie, rozciągnięta bluza? Serio? Dwadzieścia lat temu uczono mnie – po amerykańsku – że jeśli w pierwszych dziesięciu minutach filmu pokaże się główną bohaterkę jako marudę, no to brawo… Brawo – bo i widza i postać masz straconą. Zresztą wtedy filmowej kobiecie miało być bliżej do cyrkowego pudla niż do człowieka. Film, serial, a życie – to były światy równoległe. Czy wciąż są?

Aktualnie do tzw. oglądania marzy mi się bajka, jeśli nie o tresowanym psie, to o laluni, która ukuła się igłą z kołowrotka i udała na długie luli lula. Dlaczego więc będę oglądać dalej „Detektywa”? Bo to będzie właśnie „dalej”, a ja już zaczęłam. Cóż za ludzki argument! Bo „Detektyw”, bo w końcu już IV sezon, bo muszę przekonać się jaki ze mnie wciąż dziaders i jakim dziadersem pozostanę pomimo obejrzenia kreacji straszliwej Danvers – która mi pogrozi palcem, po tym jak sama sobie owym palcem wykłuje oczy. „Tak, jestem jedną z tych osób, które kochają mroczne filmy, nic na to nie poradzę. Uwielbiam zanurzać się w głębokie, istotne tematy. Im jest się starszym, tym więcej ma się doświadczenia, także doświadczenia żałoby.” – Nawija Foster, a ja jej kibicuję, choć w wielu miejscach ona kłamie. Promocyjne kłamstwo w promocji. „Wiedziałam, że od sześćdziesiątki zacznę grać najciekawsze postaci. No i nie ma już wtedy presji. Możesz nareszcie otwarcie powiedzieć: to już nie jest mój czas, ja swój czas już miałam”. – Ględzi aktorka, która była typowana do zagranie księżniczki Lei w „Gwiezdnych wojnach”, ale ową pracę zablokował jej inny kontrakt. 

Ja po pilocie „Detektywa – Kraina nocy”, w dalszych częściach nie oczekują już żadnego Chewbacca, za to liczę na oślepione białe niedźwiedzie, dołeczki w policzkach Evangeliny Navarro – takie przekłute. Inaczej być może dostanę tylko romantyzm/intelekt walmartu, a nie daj Bóg i jeszcze rodem z walmartu rewolucję. Też w promocyjnej cenie. 

„Dawno, dawno temu w odległej galaktyce…”. W świecie rzeczywistym nie ma przeklętych kołowrotków, są za to leki nasenne. Rycerzy nawykłych do cmokania spoconych Śpioszek, parawanu z kłujących róż i złych wróżek też brak. Za to istnieje franczyza filmowa oraz potrzeba wiary w duchy dwunożne oraz czterołape. Tak, nasz świat składa się głównie z Braku i bardzo mnie to cieszy. Bo to nie jest zła wiadomość. W ogóle nie jest równoznaczna z taką, że świat jest miejscem wybrakowanym, a my jesteśmy wybrakowanymi istotami. Ale takim właśnie papu karmiono nas przez ostatnie lata. Obudziliśmy się w koszmarnym śnie, a dalej – trwaliśmy w nim nieomal dekadę… Wokół świat wariował na swój własny sposób, ale tego jeszcze nie załapaliśmy. To jeszcze przed nami. Dlatego próbuję spełnić swoje marzenie – czy mogę się wreszcie spokojnie wyspać? Leki nasenne testuje się w tzw. Dzień Polarny. Antydepresanty – Polarną Nocą.

Życie ludzkie jest absurdalne. W najlepszym razie jesteśmy (jak i wszystkie inne istoty ożywione) tylko małymi śrubkami, pomocnymi narzędziami do budowania Wrzasku w tym jakże cichym Kosmosie… Napisałam: wrzask? Możecie wrzask wymienić na płacz, albo i na śmiech. Mnie to nie obejdzie, Kosmosu tym bardziej, ale dla Was to może być istotna deklaracja. Można być fanem serialu. Można być fanem życia. Fanem jednego i drugiego – po trochu. 

Najnowsze

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Bogactwo a wysiłek: mit czy rzeczywistość?

Współczesna narracja o sukcesie często ignoruje znaczony wpływ pochodzenia społecznego i warunków życiowych na osiągnięcia jednostki. Wiele osób, pomimo ciężkiej pracy, nie osiąga tego samego poziomu sukcesu co ci z uprzywilejowanych rodzin. Dane pokazują, że kraj, w którym się urodzono, majątek rodzinny oraz edukacja rodziców mają ogromne znaczenie. Bogata historia osobistych sukcesów, jak Schwarzenegger, ukrywa systemiczną nierówność. Równość szans wymaga poprawy jakości edukacji, dostępu do mieszkań i usług zdrowotnych, co jest kluczowe dla sprawiedliwości społecznej.

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Nowy blok gospodarczy: Kanada, UE, Australia i Nowa Zelandia

Stowarzyszone członkostwo Kanady w Unii Europejskiej to więcej niż tylko temat do dyskusji; to potencjalny krok ku zbudowaniu nowego bloku gospodarczego państw, które pragną współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, lecz nie chcą być ich zakładnikami. Przewodnicząca Komisji Europejskiej i premier Kanady już o tym mówią, a Australia i Nowa Zelandia mogą być następne. Chociaż nie ma jeszcze formalnej definicji tego statusu, zmienia się sposób postrzegania integracji – od geograficznej ku kooperacji opartej na wspólnych interesach. Czy to początek nowej ery dla Europy i jej potencjalnych sojuszników?

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Lewica Dowozi – 1000 dni za nami, 1000 dni przed nami

Na konwencji Lewicy, Włodzimierz Czarzasty zadeklarował zdecydowane stanowisko: „ani kroku wstecz przed prawicą”. Politycy Lewicy, w tym Magdalena Biejat i Katarzyna Kotula, podkreślili zagrożenia dla praw kobiet, świeckiego państwa i praw mniejszości, ostrzegając przed wzrastającym wpływem radykalnej prawicy, którą Kotula nazwała „faszyzmem”. Czarzasty zwrócił uwagę na konieczność obrony wartości lewicowych, apelując o opór wobec ustępstw. Lewica wskazuje na konkretne konsekwencje polityki prawicy, w tym ograniczenia dotyczące aborcji czy edukacji, oraz podkreśla znaczenie swojej obecności w rządzie dla obrony praw społecznych.

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Jak skutecznie uczyć zdrowia psychicznego w szkołach?

Edukacja zdrowotna ma na celu przygotowanie młodych ludzi do radzenia sobie z różnorodnymi wyzwaniami, zarówno fizycznymi, jak i emocjonalnymi. Uczy, jak rozpoznawać kryzysy, respektować granice oraz właściwie korzystać z internetu. W przeciwieństwie do wcześniejszego WDŻ, koncentruje się na zdrowiu i bezpieczeństwie ucznia, a nie na modelach życia rodzinnego. Ważne jest, by uczniowie nabyli kompetencje do wyrażania swoich potrzeb i granic. Edukacja ta powinna kłaść nacisk na praktyczne umiejętności, które są kluczowe w dorosłym życiu.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Tanie miejsce w akademiku wciąż na wagę złota.

Studencka rzeczywistość w Polsce to dramat! Warszawa ogłaszająca się akademicką stolicą, z nieznośnym wynikiem 17 studentów na jedno miejsce w akademiku. Miejsca kurczą się, a czynsze rosną – w stolicy nawet do 5,4 tys. zł za trzypokojowe mieszkanie. Prywatne akademiki, droższe, ale kuszące luksusem i wygodą, teraz stają w szranki z rynkiem wynajmu. Wydaje się, że drogo i rzadko – ale nadzieja na poprawę tli się w modernizacjach i nowych inwestycjach.

Sprawdź również

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Będziemy mieć cykl rządów mniejszościowych ?

Najstarsi pamiętają song „Układanka” napisany przez Wojciecha Młynarskiego. Metaforyczny. O polskiej rodzinie, która chciała z dostępnych im puzzli ułożyć obrazek. Obiecywany socjalistyczny raj. Dziś mamy demokrację parlamentarno- gabinetową. Jej sztandarowym...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Nieuregulowany Kapitalizm: Zondacrypto i Jego Ofiary

Gdy przeciętny polski pracownik zmaga się z drożyzną i niepewnością jutra, prawicowi politycy – mieniący się obrońcami „zwykłych ludzi” – po raz kolejny zostali przyłapani na braniu udziału w neoliberalnym balu na wulkanie. Sprawa giełdy Zondacrypto (dawniej BitBay)...

Świat poza czasem

Świat poza czasem

Trudno uwierzyć, ale przez lata przyciągał rzesze turystów. Pewnie dlatego, że miał znakomite recenzje w Internecie. Pisali, że to „Czarujące miejsce”, „Unikatowe na skalę planety”, „Świat poza czasem i przestrzenią”. Pewnie nie dowiemy się, czy pisał je, lub tylko...