Listy od czytelników

3 cze 2022

Poniżej list od Pana Zbigniewa.

W lekkiej polemice z Galopującym Majorem

Bylibyśmy  skrajnie destrukcyjni i powiem wprost: beznadziejnie głupi, gdybyśmy   dali mentalną i polityczną zgodę na to, aby państwo polskie, jego instytucje i struktury  działały tylko wówczas,  kiedy miałyby na to ochotę!

Czytaj: kiedy to byłoby tylko na rękę  ludziom władzy. Każdej władzy, a tym bardziej  tak przesiąkniętej wąskim interesem partyjnym, władzy tzw. zjednoczonej prawicy.

Gdybyśmy milcząco akceptowali tego typu zaniechanie ze strony struktur państwa, to popełnialibyśmy przeciwko naszemu państwu, tej państwowości i tym samym naszemu społeczeństwu i narodowi  okrutną zbrodnie. Zbrodnie  niszczenia podstaw naszego państwowego, społecznego i ostatecznie również indywidualnego bytu. Staje się to przez ograniczenie naszych praw tu i teraz :  do lepszej opieki zdrowotnej, dostępu do edukacji i sprawiedliwego- neutralnego politycznie- sądu. Tym samym pozbawienie szans na lepszą przyszłość również  następnych pokoleń.

Nie wierzę, że moglibyśmy być  tacy dramatycznie nieczuli, obojętni na niszczenie naszego państwa. Państwa wymarzonego, wywalczonego niezliczonymi ofiarami  sił patriotycznych, w tym rzeszy ludzi lewicy. To nie możliwe, abyśmy tak bezwiednie  sami stawiali się pod  pręgierzem własnej,  obezwładniającej słabości i przez to oddali się w pacht,  rozpanoszonym prawicowym i autorytarnym siłom zła i zniszczenia. 

Byłoby to z naszej strony  współsprawstwo i przyzwolenie.  Byłby to nasz  tragiczny  udział w drastycznych w skutkach  zniszczeń podstaw bytu państwowego, struktur i instytucji państwa. Wbrew nadziejom minionych pokoleń, przeciw  Konstytucji, wbrew wszelkiej logice.  Ale co gorsze– przez naszą bezczynność i brak adekwatnej reakcji na tę ogromną  podłość i zło – dołożylibyśmy nasze działania i brak działań oraz nas  samych do tych sił, które mają pełną gębę frazesów o Polsce i patriotyzmie, a faktycznie  psują nas kraj .

Do tych, którzy potrafią jedynie zabiegać  bezpardonowo o swój partyjniacki interes i rozliczne interesiki. Interesy i interesiki, które mają  umacniać populistyczne nawoływania propagandowe.

Tymczasem przez rządzących wybiórczo realizowana jest  polityka , osłabiania państwa, wycofywania państwa. Strategia i polityka  państwa angażującego się tylko i wyłącznie wtedy, kiedy to jest na rękę politycznym interesom  partii rządzącej.

Warto sięgnąć po  refleksję, jak należy myśleć i działać, aby skutecznie  wzmacniać wszelkie rozsądne postawy i motywy,  dające perspektywę ukrócenia  kupczenia podstawowymi interesami naszej państwowości i  wolności obywatelskich.

Nie może być zgody po lewej stronie sceny politycznej i nie można   pozwalać  na to, aby nadal panowała  partyjniacka strategia traktowania  państwa, jego struktur i instytucji, jedynie jako łupu politycznego i narzędzia do   ręcznego  sterowanego przez partyjnych kolesi. Organizujmy się. Pracujmy  tak, abyśmy odsunęli od państwowych sterów wszelkich szkodników. Musimy to zrobić  dla naszego kraju, siebie samych i dla naszych następców. Młodzi widzą to jeszcze ostrzej i bardziej gniewnie. Ich nie da się oszukać – stosowaną powszechnie przez rządzących -totalną doraźnością i gębą pełną frazesów bogoojczyźnianego załgania.

Zbigniew Pawłowski

Najnowsze

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

W artykule opisano, jak Związek Zawodowy „Solidarność” stracił swoją istotę i znaczenie w polskim społeczeństwie. Przypomniano o zamierzonych postulatach z Porozumień Sierpniowych, których obecna klasa polityczna nie respektuje. Wspomniano również o konfliktach wśród byłych działaczy „Solidarności” oraz o utracie robotniczego charakteru związku w obliczu współczesnych problemów społecznych.

Czwarty element

Czwarty element

Komentatorzy zachodni i europejscy często analizowali rolę BRICS podczas corocznych spotkań tej organizacji, najpierw oceniając jej potencjalną konkurencję dla tradycyjnych instytucji jak NATO czy Bank Światowy, a następnie bagatelizując jej znaczenie z uwagi na brak formalnych struktur. Obecnie zauważają nową jakość w międzynarodowej współpracy, gdyż BRICS łączy różne ustroje i polityki. Podczas wrześniowego szczytu w Delhi, istotnym tematem będzie sztuczna inteligencja jako nowa siła wytwórcza. Chiny, lider w tej dziedzinie, mają kluczowy wpływ na przyszłość globalnych technologii i gospodarki.

Sprawdź również

Niedobór snu a koszty w Polsce: Raport o młodych pracownikach

Niewyspani pracownicy kosztują firmy miliardy złotych. Największe straty generują mężczyźni Polacy w wieku 18-35 lat mają wyraźny problem ze snem. Mniej niż sześć godzin na dobę śpi 29,9% młodych mężczyzn i 35,6% kobiet, a kolejne 32,3% panów oraz 27,5% pań przeznacza...

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosyjskie działania hybrydowe w Europie: analizy incydentów

Rosja nie musi wysyłać czołgów przez granicę, żeby uderzyć w europejskie państwo. Wystarczy podpalony magazyn, uszkodzony tor kolejowy, zakłócony sygnał GPS, cyberatak albo człowiek zwerbowany przez internet za stosunkowo niewielkie pieniądze. To właśnie jest jedna z...

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Polska bez podatków? Zrozumienie idei Brauna

Środowisko Grzegorza Brauna pokazuje coraz wyraźniej, jak wyobraża sobie Polskę. Z jednej strony ma być mniej podatków, mniej ZUS i mniej państwa w gospodarce. Z drugiej — państwo miałoby mocniej ingerować w życie rodzinne i obyczajowe. Takie pomysły pojawiały się...

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Zasłużony publicysta narodowo-katolickiej prawicy Wojciech Cejrowski zauważył, że „podczas uroczystości z okazji 46. rocznicy Porozumień Sierpniowych prezydent przemawiał pod hasłem:„Co jeszcze w nas zostało z Solidarności”.

Samo sformułowanie sugeruje odpowiedź- NIC. Ja o Związku Zawodowym Solidarność od dawna nie słyszałem NIC. Ogólnie związki zawodowe poznikały”. I uważa, że obecnie „w tym nowym układzie związki zawodowe są koncepcją przestarzałą i sflaczałą”.O 46. rocznicy Porozumień...

Gorsi od Brauna.

Gorsi od Brauna.

To prawda, że prezentujący się jako technokraci Morawianie wydają się być nowocześniejsi i sympatyczniejsi od posła Czarnka. Przemawiającego o „czterech pancernych i psiecku”, „półbabach i półchłopach”, „Oze -sroze”. Zwłaszcza kiedy Morawiecki mówi o „patriotyźmie...