Pakt polsko-sowiecki

26 lip 2022

90 lat temu, 25 lipca 1932 r., w Moskwie podpisano polsko-sowiecki pakt o nieagresji. Wzmacniał on międzynarodową pozycję Polski w Europie, szczególnie wobec Berlina. Stwarzał też warunki dla dalszej poprawy stosunków ze Związkiem Sowieckim. Pakt złamany został przez stronę sowiecką 17 września 1939 r.

Podpisanie polsko-sowieckiego paktu o nieagresji było konsekwencją zmian, jakie pojawiały się w polityce europejskiej od połowy lat dwudziestych. Po konferencji w Locarno w 1925 r., podczas której Niemcy podpisały tzw. układ reński, w którym uznały nienaruszalność swoich granic zachodnich z Francją i Belgią, nie robiąc tego samego wobec wschodnich sąsiadów – Polski i Czechosłowacji, bezpieczeństwo i trwałość granicy polsko-niemieckiej stanęły pod znakiem zapytania. Dodatkowo Locarno stawało się zagrożeniem strategicznego dla Warszawy sojuszu z Francją. Paryż bowiem coraz bardziej gotów był poświęcać interesy swoich sojuszników w Europie Środkowo-Wschodniej dla poprawy stosunków z Niemcami.

Niepokojący z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski był również podpisany w 1926 r. układ pomiędzy Związkiem Sowieckim a Niemcami, w którym oba państwa gwarantowały sobie neutralność w przypadku jakiegokolwiek konfliktu. Stosunki polsko-sowieckie w tym okresie nadal układały się źle. Moskwa określając rządy marszałka Piłsudskiego jako faszystowskie, oskarżała Warszawę m.in. o udział w tworzeniu pod dyktando Anglii antysowieckiego bloku. Sowieci ponadto popierali litewskie żądania terytorialne wobec Polski, podpisując z Litwą układ polityczny będący w sprzeczności z Traktatem ryskim.

Relacje polsko-sowieckie pogorszyły się jeszcze bardziej po zamordowaniu przez rosyjskiego emigranta w 1927 r. Piotra Wojkowa, sowieckiego ambasadora w Warszawie. Zdaniem Moskwy był to dowód na popieranie przez polskie władze dywersyjnych działań rosyjskich organizacji wojskowych. W odwecie Moskwa nasiliła antypolską kampanię. Jej przykładem był zainscenizowany proces polskiego księdza z Kijowa Teofila Skalskiego, oskarżonego o szpiegostwo. Pomimo braku dowodów duchownego skazano na 10 lat więzienia.

W 1928 r. zlikwidowano autonomiczne okręgi polskie na Białorusi i Ukrainie, deportując ich mieszkańców na Syberię i do Kazachstanu. Ci, którzy „dobrowolnie” nie wystąpili o zmianę narodowości, byli aresztowani i wysyłani do łagrów. Polska w swojej polityce zagranicznej różnymi drogami dążyła do umacniania porządku opartego na Traktacie wersalskim i Traktacie ryskim.

W 1928 r. wraz z innymi państwami podpisała tzw. Pakt Brianda-Kelloga o wyrzeczeniu się wojny jako sposobu regulowania problemów międzynarodowych. Rok później Polska odpowiadając na propozycję Moskwy, przystąpiła razem z Estonią, Łotwą, Rumunią i Związkiem Sowieckim do tzw. Protokołu Litwinowa, który dotyczył natychmiastowej realizacji postanowień Paktu Brianda-Kelloga, uznając jego postanowienia nawet w sytuacji, gdyby ostatecznie nie został on ratyfikowany.

Jednakże wobec trudnej sytuacji międzynarodowej polska dyplomacja zaczęła szukać nowych gwarancji bezpieczeństwa, które opierałyby się na dwustronnych porozumieniach i układach. Historyk prof. Stanisław Sierpowski tak pisał o tych koncepcjach: „Wyrazem tych tendencji było zawieranie paktów o nieagresji, będących próbą dostosowania do indywidualnych potrzeb umów zbiorowych, które – jak pakt LN [Ligi Narodów – red.] czy pakt Brianda-Kelloga – wspierały się na idei pokojowego regulowania sporów i konfliktów bez uciekania się do przemocy”.

Sytuacja międzynarodowa panująca na początku lat trzydziestych zaczęła skłaniać polityków sowieckich do porozumienia z Warszawą. Niepokój w Moskwie budziła coraz bardziej agresywna i nacjonalistyczna atmosfera polityczna panująca w Niemczech, związana z sukcesami ruchu nazistowskiego i jego antykomunistycznym charakterem. Stalin obawiał się także wrogich działań ze strony Anglii, Francji i Niemiec, obserwując ich zbliżenie na forum Ligi Narodów. Niepokoiły go też polsko-brytyjskie kontakty dyplomatyczne i możliwość przystąpienia Polski do ewentualnego bloku antysowieckiego.

Duże zaniepokojenie na Kremlu wywoływała również sytuacja na Dalekim Wschodzie, związana z ofensywą japońskiego militaryzmu, zagrażająca nie tylko Chinom, ale i Związkowi Sowieckiemu.

Wzrost nastrojów nacjonalistycznych w Niemczech, coraz większe wpływy Hitlera i partii nazistowskiej dostrzegała także Warszawa. W tej sytuacji również ona zainteresowana była porozumieniem z Moskwą. Dyplomacja polska liczyła na to, iż podpisanie paktu ze Związkiem Sowieckim może być nie tylko przełomem we wzajemnych stosunkach, lecz także może wzmocnić pozycję Polski w Europie Środkowej i zwiększyć jej szansę na ułożenie korzystnych relacji z Berlinem.

25 lipca 1932 r. poseł Stanisław Patek i zastępca ludowego komisarza spraw zagranicznych Nikołaj Kriestinskij podpisali w Moskwie polsko-sowiecki pakt o nieagresji.

Obie strony stwierdzały w nim, że wyrzekają się wojny jako „narzędzia polityki narodowej w ich wzajemnych stosunkach, zobowiązują się wzajemnie do powstrzymywania się od wszelkich działań agresywnych lub od napaści jedna na drugą, zarówno samodzielnie, jak łącznie z innymi mocarstwami. Za działanie sprzeczne ze zobowiązaniami niniejszego artykułu uznany będzie wszelki akt gwałtu naruszający całość i nietykalność terytorium lub niepodległość polityczną drugiej Umawiającej się Strony.

mm/pap

Najnowsze

Bomby i pokój

Bomby i pokój

Im bardziej Amerykanie przegrywali politycznie, tym więcej zrzucali bomb. Kolejne wietnamskie piekło zaczęło się od...

Sprawdź również

Gra w referenda

Gra w referenda

Referendum to ważny element demokracji: obywatele przesądzają w nim o kwestiach istotnych dla państwa. W pewnych krajach stosuje się je rzadko, w innych bardzo rzadko, no i jest jeszcze Szwajcaria, która trenuje je nieustannie, szczególnie na poziomie kantonów. Nie ma...

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Jak się czujesz, gdy nie możesz znaleźć pracy?

Część pierwsza – miłe złego początki Tekst archiwalny, napisany ponad osiem lat temu. Choć od tamtego czasu zmienił się mój sposób patrzenia na rzeczywistość społeczną i rynek pracy, zasadnicza wymowa tego tekstu pozostaje dla mnie aktualna — tym bardziej dziś, gdy...

Prawo do strajku tylko na papierze

Prawo do strajku tylko na papierze

1 maja w Warszawie odbyła się demonstracja „Dość zakazu strajków! Czas na silne związki zawodowe!”. Protest rozpoczął się w południe pod Sejmem. Uczestnicy domagali się zmian w przepisach o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i przywrócenia pracownikom realnego prawa do...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Czy emeryci przebalowali trzynaste emerytury?

Ponoć seniorzy mieli przehulać trzynaste emerytury, tak jak rodzice przepić 800 plus. Z tymi bzdurami postanowiła rozprawić się Gazeta Senior, publikując raport, z którego wynika, że blisko połowa respondentów (48 proc.) przeznacza...