Są pomniki robotników, ale nie ma już zakładów

8 lip 2016

Czy o Polsce zamkniętych zakładów przemysłowych, bezrobocia, niskich płac i „śmieciówek” marzyli radomscy robotnicy w 1976 roku?

Komentarz Cezarego Żurawskiego (OPZZ).
Upalny czerwcowy dzień w Radomiu. Łopocą sztandary, pochylają głowy dygnitarze, hierarchowie, politycy. Przyszli uczestnicy wydarzeń radomski 76 roku. Ponuro rozbrzmiewa Apel poległych. Ścielą się przed miejscami pamięci biało – czerwone wiązanki kwiatów. Lecz czegoś tu brak. Nie ma już zakładów Metalowych „Łucznik”, gdzie 25 czerwca 1976 roku o 6:30, rozpoczęło strajk 636 robotników wydziału P-6.
Bezpośrednią przyczyną protestu pracowników „Łucznika” było przedstawienie w Sejmie przez premiera Piotra Jaroszewicza projektu członka Rady Państwa posła Edwarda Babiucha przewidującego drastyczne podwyżki cen żywności. Robotnicy wyszli na ulicę, dołączyły do nich ludzie z Zakładów Sprzętu Grzejnego z „Termetu”, Zakładów Drzewnych i kilku innych dużych przedsiębiorstw. Wiele z tych zakładów już nie istnieje. Zebrali się przed Komitetem Wojewódzkim PZPR. Do radomskich robotników dołączyli studenci. Władza próbowała grać na zwłokę. W końcu zdesperowany tłum wtargną do budynków KW. Interweniowało ZOMO. W trakcie walk ulicznych zginęły 2 osoby: Jan Łabęcki i Tadeusz Ząbecki. Rozpoczęły się represje, „ścieżki zdrowia” i aresztowania (634 osób), ponad 900 osób straciło pracę. Posypały się kilkuletnie wyroki, Władza ludowa poszła z ludem na wojnę Protest radomskich robotników był tym kamieniem, który uruchomił lawinę skutkiem, czego doszło do zmian ustrojowych we Polsce
Dlaczego w państwie robotników i chłopów dochodziło do krwawo tłumionych protestów?
Dlatego że do władzy dobierali się ludzie, którzy szybko zapominali, w czyim imieniu tę władze sprawują. Przypuszczali, że wystarczy kilka sloganów, „zrównoważona bieda” a od czasu do czasu wiec lub pochód. Daleko odeszli od idei socjalistycznego państwa. Ludzie Pracy oczekiwali czegoś innego i nie udało się wybić im tego z głowy pałkami ZOMO.
Potoczyły się koła historii. Żyjemy w innym państwie, suwerennym i demokratycznym. Zaczynamy się bogacić. Zmieniło się prawie wszystko. Tylko robotnicy, którzy rozpoczęli w czerwcu walkę z systemem, pracują na śmieciówkach, zarabiają „minimalną” lub walczą z bezrobociem. Stoją w ogonkach do lekarza tylko po to żeby się dowiedzieć, że zabieg już za lata. Wielu już odeszło na emerytury, za które nie da się przeżyć. Szukają Pracy na obczyźnie, w zawodach, które są im obce.
Co się stało z etosem Pracy.  Dlaczego zasada „godna praca – godna płaca” została zastąpiona wyścigiem szczurów i umiejętnością ustawienia się w życiu.
Dygnitarzu, możliwe że twoja kariera rozkwitła na etosie tamtych lat, składasz wieniec pod tablicami pamięci, nierzadko nagrobkami zlikwidowanych fabryk, stoczni, Ursusa, FSO, Cegielskiego, Kasprzaka, hut i kopalń , tysiącami miejsc pracy.  Kiedy wygłosisz te piękne przemówienie i pochylisz z szacunkiem głowę przed pomnikiem, pomyśl o tych, którzy są bohaterami tamtych dni. Zastanówcie się, czy naprawdę wywalczyli swój sen o Polsce.

Najnowsze

Sprawdź również

„Nie ma jak w domu”

„Nie ma jak w domu”

Pod takim hasłem w dniach 17–19 lipca 2026 r. odbyła się 44. Łemkowska Watra w Zdyni – jedno z najstarszych i najważniejszych wydarzeń kulturalnych społeczności łemkowskiej w Polsce. Od ponad czterech dekad Beskid Niski staje się miejscem spotkań Łemków z kraju i z...

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Nawrocki chce znów bezzębnej PIP

Prezydent Karol Nawrocki zaskarżył część reformy PIP do Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego, że jak domagały się związki zawodowe, powinna być ostrzejsza względem nadużyć ze strony zatrudniających? Wręcz przeciwnie. Domaga się jej osłabienia i ogarniczneia...

Pożegnanie z Jackiem M.

Pożegnanie z Jackiem M.

Z prezydentem Krakowa najdłużej pełniącym swoją funkcję nie sposób rozstać się szybko. To po prostu niemożliwe. Choć formalnie Jacek Majchrowski przestał być prezydentem ponad dwa lata temu, nadal jest punktem odniesienia – zwłaszcza w specyficznej sytuacji, w jakiej...

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Politycy walczą o wpływy, kurierzy o przyszłość

Rozeszli się, a może się nie rozeszli. Morawiecki z ekipą został wyrzucony czy sami odeszli. Mówią, że lewacy dramatyzują, ale wszystkie inby w lewicowych grupkach są niczym w porównaniu z tymi łzawymi spektaklami na prawicy. W dodatku temat został podchwycony i...

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Sprzedamy „tanio” – za 700 tysięcy…

Spółka Skarbu Państwa PKP S.A. oferuje na swojej stronie sprzedaż nieruchomości głównie mieszkaniowych, usytuowanych w różnych miejscowościach, które przedstawia jako „tanie”. Choć niektóre z cen faktycznie nie wydają się w obecnych realiach wygórowane, to wśród ofert...

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Współlokator+ nie ocalił koalicyjnej hipokryzji

Prezydent zawetował ustawę o „osobie najbliższej”. Stało się więc to, co było oczywiste, że się stanie. Nawrocki opowiada bajki o „obronie małżeństwa”, ponieważ jak podkreśla bezustannie „nic, co jest quasi-małżeństwem, nie może liczyć na moje wsparcie”. Krucha jest...