HME Toruń 2021: Medali dużo, ale za mało ze złota

10 mar 2021

W sensie liczbowym lekkoatletyczna reprezentacja Polski wypadła w halowych mistrzostwach Europy okazale, bo zdobyła 10 medali, ale w klasyfikacji medalowej zajęła dopiero 9. miejsce. I to jest jednak porażka, bo w dwóch poprzednich europejskich czempionatach pod dachem, w 2017 i 2019 roku, biało-czerwoni byli na pierwszej pozycji.

Nasi lekkoatleci nie zdołali w Toruniu triumfować w klasyfikacji medalowej halowych mistrzostw Europy. Wywalczyli co prawda aż 10 krążków, ale tylko jeden złoty, który zdobył niespodziewanie na 800 m Patryk Dobek. Pozostały medalowy dorobek naszej reprezentacji to pięć srebrnych krążków – Justyny Święty-Ersetic (400 m), Marcina Lewandowskiego (1500 m), Michała Haratyka (pchnięcie kulą), Joanny Jóźwik (800 m), Mateusza Borkowskiego (800 m) oraz cztery brązowe – Piotra Liska (skok o tyczce), Pawła Wiesiołka (siedmiobój), Angeliki Cichockiej (800 m) i sztafety pań 4×400 m. W liczbie medali lepsza od Polski była tylko ekipa Wielkiej Brytanii, która wywalczyła ich 12 (dwa złote, cztery srebrne i sześć brązowych).
Klasyfikacje medalowe halowego czempionatu Europy wygrywały już Rosja i Związek Radziecki, Niemcy (zarówno NRD, jak i RFN, a także Niemcy już po zjednoczeniu), Wielka Brytania, nawet Czechosłowacja w 1981 roku. Tym razem po raz pierwszy zwyciężyła Holandia. Wystarczyły do tego cztery złote medale, a zatem mniej niż Polska wywalczyła na mistrzostwach w Belgradzie w 2017 roku i Glasgow w 2019 roku, kiedy dwukrotnie z rzędy wygrywała klasyfikację medalową. Holendrzy zgarnęli w sumie siedem krążek, dokładając do czterech złotych jeszcze jeden srebrny i dwa brązowe. Druga lokata przypadła Portugalii (tylko trzy złote medale), a trzecia ekipie Wielkiej Brytanii, bo jej lekkoatleci na najwyższym podium stawali jedynie dwukrotnie. Polskę w klasyfikacji medalowej wyprzedziły jeszcze reprezentacje Belgii (dwa złote, dwa srebrne i jeden brązowy), Francji (dwa złote i dwa srebrne), Ukrainy (dwa złote i jeden srebrny), Norwegii (tylko dwa złote i Szwajcarii (tylko dwa złote).
Występ naszych lekkoatletów w Toruniu trudno więc uznać za sukces, ale też nie można go nazwać porażką, bo biało-czerwoni zdobyli więcej medali niż dwa lata temu w Glasgow, ale mniej z najszlachetniejszego kruszcu. Tylko dwukrotnie w historii halowych mistrzostw Europy polska reprezentacja wywalczyła więcej niż 10 medali – dwa lata temu w Glasgow (12) oraz w 1973 roku w Rotterdamie (też 12, w tym dwa złote).
Dorobek polskiej ekipy mógł być jeszcze pokaźniejszy, gdyby nie koronawirus, przez który ze startu musiała wycofać się nasza czołowa sprinterka Ewa Swoboda i męska sztafeta 4×400 m, a także zwyczajnie nieudane występy w finale, choćby płotkarzy Karoliny Kołeczek i Damiana Czykiera. Na 800 metrów stawialiśmy na Adama Kszczota, tymczasem zwyciężył startujący na tym dystansie eksperymentalnie Patryk Dobek, a drugi linię mety minął Mateusz Borkowski, natomiast Kszczot ukończył bieg dopiero na czwartej pozycji. Przez moment mieliśmy też złoto w biegu na 1500 metrów, które po dyskwalifikacji Norwega Jakoba Ingebrigtsena przyznano drugiemu na mecie Marcinowi Lewandowskiemu, lecz po awanturze norweskiej ekipy sędziowie cofnęli ten werdykt.
W toruńskiej imprezie z dobrej strony zaprezentowało się młode pokolenie naszych lekkoatletów. Oprócz rewelacyjnego Patryka Dobka, furorę zrobiła też nastolatka Pia Skrzyszowska w biegu płotkarskim, Mateusz Borkowski i Paweł Wiesiołek w wieloboju. Jeszcze tym razem nie sięgnęli po złote medale, ale przyszłość przed nimi. Nasza ekipa sporo straciła na sile z powodu koronawirusa i to jest poważne ostrzeżenie na cztery miesiące przed igrzyskami w Tokio. PZLA musi zadbać o utrzymanie nadzwyczajnych środków ostrożności i pełną izolację kadrowiczów, inaczej stracimy szanse na olimpijskie medale zanim zacznie się o nie rywalizacja.
Innym rozwiązaniem, chociaż wzbudzającym już teraz mnóstwo kontrowersji, jest zaszczepienie wszystkich członków olimpijskiej reprezentacji poza kolejnością. W innych krajach już to zrobiono, na co zwrócił uwagę prezes PZLA Henryk Olszewski: „Do Torunia przyjechały reprezentacje, które swoich najlepszych zawodników mają już szczepionych. A nasi nie zostali zaszczepieni. To jest błąd, bo albo się szykujemy do wielkiej imprezy i chcemy mieć wyniki, albo zostawmy to i bawmy się w loterię”. W wypowiedziach dla mediów dawał przy tym do zrozumienia, że tę sprawę można załatwić jedynie na szczeblu rządowym. „Czy jest to możliwe, proszę pytać ministra sportu” – sugerował dziennikarzom prezes Olszewski. Temat zapewne wróci w czerwcu, gdy nasza olimpijska ekipa, nie tylko zresztą lekkoatletyczna, zacznie się szykować do wyjazdu do Tokio.

Najnowsze

Radny KO i lekarz cudotwórca

Radny KO i lekarz cudotwórca

Dawid Kacprzyk, radny Ursusa związany z Koalicją Obywatelską i lekarz Warszawskiego Szpitala Południowego, zrezygnował...

Wyrwać Tuska?

Wyrwać Tuska?

Czeka nas odlewanie Tadeusza Mazowieckiego. W spiżu, w pomnikowej formie. Zaproponował to premier Donald Tusk, lider...

Sprawdź również

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Zhang Xue wygrał: historia lepsza niż film

Materiał partnerski China Media Group Brzmi jak film, ale to wydarzyło się naprawdę. Od warsztatu i pracy w smarze, przez jazdę 100 km w ulewie za jedną szansą… aż po zwycięstwo na torze WSBK. Zhang Xue i jego ZXMOTO właśnie pokonali legendy branży — i zrobili to w...

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Prosto z areny: zimowe emocje z Włoch

Materiał partnerski - China Media Group We włoskich Alpach trwają XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie. Jaka jest atmosfera na obiektach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo? Które konkurencje warto śledzić i jak radzi sobie reprezentacja Polski? W tym odcinku łączymy się z...

Mundial nie dla wszystkich

Mundial nie dla wszystkich

Mistrzostwa świata w piłce nożnej od zawsze reklamowane są jako globalny turniej, który łączy ludzi ponad granicami i pozwala kibicom z całego świata spotkać się w jednym miejscu. Mundial 2026, organizowany przez Stany Zjednoczone wspólnie z Kanadą i Meksykiem, miał...

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Infantino i jego puchar nie mają przyszłości

Puchar Interkontynentalny FIFA 2024, który startuje dzisiaj, 22 września, jest odpowiedzią na lukę po Klubowych Mistrzostwach Świata, które od 2025 roku będą rozgrywane co cztery lata. Nowy format, z założenia mający ożywić globalną rywalizację klubową, składa się z...

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa bije się o Europę

Ekstraklasa rośnie w siłę na europejskiej arenie, daleko jeszcze do dumy, ale jest coraz lepiej. W krajowym rankingu UEFA, który odzwierciedla wyniki drużyn z ostatnich pięciu sezonów, Polska awansowała z 30. na 18. pozycję. To nie tylko poprawa statystyk, ale i dowód...

Przełamanie Korony Kielce

Przełamanie Korony Kielce

W świecie piłkarskich zmagań, gdzie presja i oczekiwania potrafią przerosnąć samą grę, spotkanie Korony Kielce ze Stalą Mielec było czymś więcej niż tylko kolejnym ligowym starciem. Dla Jacka Zielińskiego, nowego trenera kielczan, to spotkanie miało kluczowe znaczenie...