Memoriał Skolimowskiej

W rozegranym w niedzielę na Stadionie Śląskim w Chorzowie Memoriale Kamili Skolimowskiej mimo kiepskiej pogody padło kilka znakomitych wyników. Najbardziej wartościowy uzyskał niemiecki oszczepnik Johannes Vetter.

W mityngu jak zawsze wystartowało wiele gwiazd lekkiej atletyki. Znakomitą formą zaimponował zwłaszcza Johannes Vetter, który rzucił oszczepem na niewiarygodną odległość 97,76 m. To wynik tylko o 72 cm gorszy od rekordu świata ustanowionego w 1996 roku przez legendarnego czeskiego oszczepnika Jana Żeleznego (98,48 m). Dwa kolejne miejsca na podium zajęli Polacy – Marcin Krukowski (84,62 m) oraz Cyprian Mrzygłód (77,11 m). Rywalizację kobiet w tej konkurencji wygrała Maria Andrejczyk wynikiem 65,70 m.
Na wysokim poziomie stał też konkurs pchnięcia kulą mężczyzn. Wygrał faworyt, Amerykanin Ryan Crouser, który wygrał wynikiem 22,70 m, ustanawiając rzecz jasna rekord mityngu. Drugi był rekordzista Polski Michał Haratyk (21,78 m), a czwarty Konrad Bukowiecki (20,88 m).
W konkurencji, w której brylowała Kamila Skolimowska, czyli w rzucie młotem, wśród mężczyzn najlepszy był Paweł Fajdek, który wygrał wynikiem 79,81 m, przed Wojciechem Nowickim (78,88 m) i Grekiem Hristosem Frantzeskakisem (76,78 m). Wśród pań zwyciężyła Francuzka Alexandra Tavernier uzyskując odległość 74,12 m, dwie kolejne lokaty zajęły Polki Malwina Kopron (72,37 m) i Katarzyna Furmanek (71,99 m).
Wartościowy rezultat uzyskała na 1500 m Sofia Ennaoui, która uzyskała czas 3.59,70, co jest trzecim wynikiem na tym dystansie w historii polskiej lekkoatletyki. Reprezentantka Polski przegrała jednak z Brytyjką Laurą Muir, która wynikiem 3.58,24 pobiła rekord mityngu. Udany występ zanotował tyczkarz Piotr Lisek, który skoczył 5,82 m i pokonał m.in. Amerykanina Sama Kendricksa (5,72 m) i Francuza Renauda Lavillenie (5,62 m). Najlepszy wynik w tym sezonie w biegu na 400 metrów uzyskała Justyna Święty-Ersetic (51,33). Wśród mężczyzn na tym dystansie triumfował Karol Zalewski (45,74).

MP 2020 we Włocławku

W ostatni weekend sierpnia we Włocławku odbyły się lekkoatletyczne mistrzostwa Polski. W trzydniowych zmaganiach nie brakowało świetnych wyników oraz zaskakujących sukcesów i porażek.

Pierwszego dnia wydarzeniami były niespodziewany triumf Katarzyny Furmanek w konkursie rzutu młotem oraz porażka Marcina Lewandowskiego w biegu na 1500 metrów. Furmanek wynikiem 72,85 m pokonała wracającą dopiero po wyleczeniu kontuzji Joannę Fiodorow oraz faworytkę zawodów Malwinę Kopron. Wśród panów triumfował Wojciech Nowicki przed Pawłem Fajskiem. Większą sensacją była jednak porażka Lewandowskiego, którego na ostatniej prostej wyprzedził niespodziewanie Michał Rozmys. Na 1500 metrów pań murowana faworytka nie zawiodła – bieg pewnie wygrała Sofia Ennaoui. Nie było też niespodzianki w biegu na 100 m kobiet, w którym zwyciężyła Ewa Swoboda. Na tym dystansie wśród mężczyzn triumfował Remigiusz Olszewski. W sobotę ozdobą zawodów był bieg pań na 400 m z udziałem kwartetu „Aniołków Matusińskiego”. Zwyciężyła Justyna Święty-Ersetic uzyskując ósmy czas w tym sezonie na świecie – 51.44 s. Za jej plecami finiszowała Iga Baumgart-Witan (52,14 s), przed Małgorzatą Hołub-Kowalik (52,23) i Patrycją Wyciszkiewicz-Zawadzką (52,26). W rywalizacji panów na tym dystansie zwyciężył Karol Zalewski.
Konkurs rzutu oszczepem pań wygrała Maria Andrejczyk, która w najlepszej próbie uzyskała odległość 62,66 m, rywalizację oszczepników wygrał natomiast Marcin Krukowski wynikiem 83,51 m. W konkursie tyczkarzy nie wystartował faworyt Piotr Lisek, a pod jego nieobecność wynikiem 5,61 m triumfował Paweł Wojciechowski. Swój ósmy tytuł mistrzyni Polski w biegu na 400 metrów przez płotki zdobyła Joanna Linkiewicz, a wśród panów najlepszy w tej konkurencji był Patryk Dobek. Konkurencje rozegrane w niedzielę, m.in finały biegów na 800 metrów, konkursy rzutu dyskiem oraz pchnięcia kulą zakończyły się po zamknięciu wydania.

48 godzin sport

Święto królowej sportu
Marcin Lewandowski (na zdjęciu) wynikiem 4.57,09 podczas rozegranego w miniona środę w Bydgoszczy II Memoriału Ireny Szewińskiej poprawił 29-letni rekord Polski na dystansie 2000 m. Polak zajął w tej konkurencji drugą lokatę za Australijczykiem Matthew Ramsdenem. W biegu memoriałowym na 400 m zwyciężyła Justyna Święty-Ersetic wynikiem 51,69. W konkursie pchnięcia kulą triumfował Michał Haratyk, który wygrał z najlepszym wynikiem tego sezonu 21,61 m. Z kolei na 800 m drugie miejsca wywalczyła Sofia Ennaoui (2.00,26), również druga na 100 m była Ewa Swoboda z czasem 11,24 s. W skoku wzwyż wygrała Ukrainka Julija Łewczenko wynikiem 2,00 m (Kamila Lićwinko nie zaliczyła żadnej wysokości), a w skoku o tyczce Amerykanin Sam Kendricks, który rezultatem 5,80 m pokonał mniejsza liczba prób Piotra Liska (także 5,80 m). W biegu na 100 m ppł zwyciężyła Karolina Kołeczek wynikiem 12,98 s, a wśród panów Damian Czykier na 110 m ppł zajął drugie miejsce.

Zamieni Lubin na Wolfsburg za pięć milionów euro
Bartosz Białek z Zagłębia Lubin został nowym piłkarzem VfL Wolfsburg, siódmej drużyny niemieckiej Bundesligi. Polak podpisał kontrakt do 2024 roku. 18-letni napastnik w poprzednim sezonie PKO Ekstraklasy, który był debiutancki w jego karierze, zagrał w 19 meczach i strzelił dziewięć goli. Zagłębie zarobiło na jego transferze ponad pięć milionów euro. W przeszłości piłkarzami Wolfsburga byli m.in. Jakub Błaszczykowski, Andrzej Juskowiak, Mateusz Klich, Waldemar Kryger, Jacek Krzynówek, Krzysztof Nowak i Bartosz Romańczuk.

Ofensywa Polsatu w siatkarskich pucharach
Telewizja Polsat wykupiła wyłączne prawa do transmitowania przez pięć lat siatkarskiej Ligi Mistrzów, Pucharu CEV oraz Challenge Cup kobiet i mężczyzn. Poprzednio Ligę Mistrzów przez dwa lata pokazywał Canal+. Kontrakt obowiązuje od sezonu 2020/2021 do 2024/2025. Nowy sezon siatkarskiej Ligi Mistrzów zacznie się od rund wstępnych we wrześniu i październiku. Ich zwycięzcy dołączą do zespołów, które grę w elicie zapewniły sobie wysokimi lokatami zajętymi w rozgrywkach krajowych. Faza grupowa z udziałem dwudziestu uczestników potrwa od listopada do lutego. W kolejnych tygodniach odbędą się mecze ćwierćfinałowe i półfinały, a finał zaplanowano na 1 maja 2021 roku. Z polskich drużyn w Lidze Mistrzów mężczyzn na pewno zagrają zespoły ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Vervy Warszawy i PGE Skry Bełchatów, a w rundach wstępnych powalczy Jastrzębski Węgiel. W Lidze Mistrzyń wystąpią natomiast ekipy z Chemika Police DevelopResu Rzeszów, zaś w rundach wstępnych zagra ŁKS Łódź.

Garbine Muguruza walczy z kontuzją przed US Open
Hiszpańska tenisistka Garbine Muguruza, triumfatorka dwóch turniejów wielkoszlemowych, z powodu kłopotów ze stawem skokowym musiała wycofać się z udziału w turnieju WTA w Nowym Jorku, przeniesionego tam z Cincinnati. 26-letnia Hiszpanka, która ma na koncie dwa tytuły wielkoszlemowe (French Open 2016 i Wimbledon 2017), a także prowadzenie w rankingu WTA, bardzo chce zagrać w US Open i dlatego zdecydowała się na przerwę. W najnowszym notowaniu rankingu WTA jest sklasyfikowana na 16. miejscu.

Mało zawodników do skakania w Wiśle
Oficjalna strona Międzynarodowej Federacji Narciarskiej informowała w poniedziałek, że do konkursów Letniej Grand Prix w Wiśle (22 i 23 sierpnia) zostało zgłoszonych 53 zawodników. Ostatecznie na skoczni imienia Adama Małysza w Wiśle zaprezentuje się tylko 46 zawodników z 11 krajów. Tym samym nie będą potrzebne zaplanowane na piątek kwalifikacje. W zawodach LGP oprócz reprezentacji Polski wystartują skoczkowie z Austrii, Niemiec, Słowenii, Kanady, Czech, USA, Norwegii, Rumunii, Szwajcarii i Bułgarii.

Mistrzyni zawieszona

Salwa Eid Naser z Bahrajnu, ubiegłoroczna mistrzyni świata w biegu na 400 m, została tymczasowo zawieszona za rażące naruszenie przepisów dotyczących miejsca pobytu i dyspozycyjności dla organów antydopingowych.

Sportowcy są zobowiązani do bieżącego aktualizowania swojego miejsca pobytu, aby kontrolerzy WADA mogli w każdej chwili przeprowadzić niespodziewane testy antydopingowe. Niedopełnienie tego obowiązku oznacza, że ​​sportowiec albo nie wypełnił formularzy informujących władze, gdzie można go aktualnie znaleźć, albo nie było go tam, gdzie zapowiedział, że będzie. Trzy tego typu naruszenia przepisów w ciągu 12 miesięcy stają się podstawą do zawieszenia w prawach zawodnika i wszczęcia dochodzenia wyjaśniającego. Reprezentantce Bahrajnu grozi na razie grozi tylko dyskwalifikacja, lecz jeśli nie przedstawi wytłumaczenia, raczej nie uniknie sankcji, które mogą ją nawet wykluczyć z przyszłorocznych igrzysk olimpijskich w Tokio.
Eid Naser jest Nigeryjką i urodziła się w Nigerii, ale w wieku 16 lat zdecydowała się zmienić obywatelstwo i reprezentować barwy Bahrajnu. Przeszła wtedy na islam i zmieniła nazwisko. Rok później została mistrzynią świata do lat 18 w Cali. Jej trenerem został Bułgar Janko Bratanow, były halowy mistrz Europy na 400 metrów, który pracował zarówno w Katarze, jak i Bahrajnie, ale po tym jak na stosowaniu stanozolu została przyłapana inna z podopiecznych bułgarskiego szkoleniowca, Kemi Adekoya, Naser przeszła pod opiekę trenera Jose Rubio z Dominikany. To pod jego kierunkiem osiągnęła formę, która w 2019 roku pozwoliła jej w wieku 21 lat zdobyć w Dosze mistrzostwo świata z czasem 48,14 s. Naser jest najmłodszą w historii złotą medalistką światowego czempionatu w biegu na 400 m. Szybciej od niej na tym dystansie w historii pobiegły tylko Czeszka Jarmila Kratochvilova (47,99 s) oraz Niemka z NRD Marita Koch, do której należy rekord globu – 47,60 s.
W finale MŚ 2019 w Dosze wystąpiły dwie Polki – Justyna Święty-Ersetic i Iga Baumgart-Witan, minęły jednak metę na końcu stawki.

48 godzin sport

Teraz zagrają z Salwadorem
W miniony piątek odbyło się losowanie par Grupy Światowej II Pucharu Davisa. Reprezentacja Polski, która na początku marca wywalczyła awans pokonując w Kaliszu Hongkong 4:0, w dniach 18-20) września zmierzy się z ekipą Salwadoru, która w marcowych barażach wygrała 3:1 z drużyną Jamajki. Ponieważ Polska i Salwador nigdy nie grały przeciwko sobie w rozgrywkach Pucharu Davisa, gospodarza meczu wyłoniło losowanie. Szczęście sprzyjało biało-czerwonych i to oni będą gościć rywali z Ameryki Środkowej u siebie. Nie dlatego jednak są faworytami tego meczu. Najwyżej w rankingu ATP sklasyfikowany tenisista z Salwadoru, Marcelo Arevalo, zajmuje obecnie lokatę w czwartej setce światowej listy. Jeśli nasz zespół wygra, awansuje do baraży o Grupę Światową I.

Koniec sezonu biathlonistek
Monika Hojnisz-Staręga po raz szósty z rzędu zajęła miejsce w pierwszej dziesiątce zawodów Pucharu Świata w biathlonie. W rozegranym w sobotę w fińskim Kontiolahti biegu na dochodzenie na 10 km, ostatnią konkurencję obecnej edycji Pucharu Świata, Polka zajęła piąte miejsce. Zwyciężyła Francuzka Julia Simon, przed Szwajcarką Seliną Gasparin i Włoszką Lisą Vittozzi. Czarta linię mety minęła Finka Kaisa Makarainen, która po tym biegu ogłosiła zakończenie sportowej kariery. „Kryształową Kulę” wywalczyła Włoszka Dorothea Wierer (793 pkt), drugą lokatę zajęła Norweżka Tiril Eckhoff (786), a trzecie Niemka Denise Herrmann (745). Hojnisz-Staręga w klasyfikacji generalnej PŚ uplasowała się na 12. pozycji z dorobkiem 500 punktów. Dalsze miejsca zajęły Kamila Żuk (38) i Kinga Zbylut (56).

Kto dobrze skakał, ten zarobił
Zwycięzca Pucharu Świata w skokach narciarskich Stefan Kraft jest jednocześnie liderem na liście płac. Austriacki skoczek zarobił w zakończonym w poprzednim tygodniu sezonie 199,4 tys. franków szwajcarskich (ok. 820 tys. złotych). Drugie miejsce na liście krezusów zajął Japończyk Ryoyu Kobayashi (805 tys. złotych), a trzecie Niemiec Karl Geiger (767,5 tys. złotych). Dwie kolejne lokaty zajęli Polacy: Kamil Stoch zarobił 738 tys. złotych, a Dawid Kubacki 661,9 tys. złotych. Na 12. miejscu uplasował się Piotr Żyła (302, 4 tys. zł), na 31. Jakub Wolny (73, 2 tys. zł), na 42. Maciej Kot (16, 5 tys. zł), a na 46. Stefan Hula (12,8 tys. zł).

Liga Narodów po igrzyskach
W 2020 roku siatkarska Liga Narodów odbędzie się po igrzyskach olimpijskich w Tokio. Taką informację przekazała FIVB. Tegoroczne rozgrywki miały zacząć się w połowie maja. Panie miały rywalizować od 19 maja, a panowie od 22 maja. Przełożeniu Ligi Narodów pozwoli dokończyć rozgrywki ligowe, które niemal na całym świecie zostały zawieszone do odwołania. Tytułu mistrzowskiego Ligi Narodów siatkarzy bronić będzie reprezentacja Rosji. Polacy w ubiegłorocznej edycji zajęli trzecie miejsce. Wśród pań w 2019 roku najlepsze okazały się Amerykanki, a Polki znalazły się na piątej pozycji.

Wygrana siatkarzy plażowych
Grzegorz Fijałek i Michał Bryl wygrali turnieju World Tour w siatkówce plażowej w Dausze. W finale pokonali Meksykanów Josue Gastona Gaxiolę Leyvę i Jose Luisa Rubio Camargo 2:1 (16:21, 21:19, 15:11). Fijałek i Bryl od 2017 roku występują razem i w ostatnich dwóch sezonach odnosili sukcesy w WT. Przed zawodami w Katarze sześć razy wspólnie stawali na podium w tym cyklu, ale nigdy wcześniej nie udało im się triumfować w takim turnieju.

Mistrz zakończył karierę
Legendarny biathlonista Martin Fourcade ogłosił zakończenie kariery. 31-letni Francuz pożegnał się z kibicami za pośrednictwem mediów społecznościowych. Fourcade to jeden z najbardziej utytułowanych biathlonistów w historii. Ma na koncie siedem medali olimpijskich (pięć złotych i dwa srebrne), 13 tytułów mistrza świata, siedem triumfów w Pucharze Świata. Francuz po raz ostatni wystąpił w minioną sobotę w kończącym sezon biegu pościgowym w Kontiolahti. Na pożegnanie Fourcade wygrał wyścig wyprzedzając na podium dwójkę rodaków – Quentina Fillona Mailleta i Emiliena Jacquelina. Czwarte miejsce zajął Norweg Johannes Thingnes Boe, który w tym sezonie po raz drugi z rzędu zdobył „Kryształową Kulę” za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu świata.

Zmarła Dana Zatopkova
W wieku 97 lat zmarła w Pradze legendarna czeska lekkoatletka Dana Zatopkova, złota medalistka olimpijska w rzucie oszczepem (1952), mistrzyni Europy (1954 i 1958) i rekordzistka globu (1958 – 55,73 m). Była żoną słynnego biegacza Emila Zatopka, który na koncie miał cztery złote medale olimpijskie w biegach na 5 km, 10 km (dwukrotnie) i w maratonie, wywalczone na igrzyskach w 1948 i 1952 roku. Oboje urodzili się tego samego dnia – 19 września 1922 roku. Emol Zatopek zmarł w 2000 roku.

Ronaldinho zagrał w więzieniu
Były gwiazdor FC Barcelona Ronaldinho, który od ponad tygodnia przebywa w więzieniu w stolicy Paragwaju Asuncion za posługiwanie się sfałszowanym paszportem, zagrał w meczu zorganizowanym w tym zakładzie karnym. 39-letni Brazylijczyk, dwukrotny laureat „Złotej Piłki”, w wygranym przez jego drużynę 11:2 spotkaniu strzelił pięć goli i zanotował sześć asyst. Nagrodą dla zwycięzców meczu był pieczony prosiak.

Święty-Ersetic z nominacją
Nasza znakomita lekkoatletka Justyna Święty-Ersetic znalazła się w gronie pięciu zawodniczek nominowanych przez European Athletics do nagrody lekkoatletki miesiąca. Kapituła doceniła jej triumf w cyklu zawodów World Indoor Tour. Oprócz niej nominacje otrzymały: Białorusinka Tatsiana Chaładowycz (oszczep), Niemki Konstanze Klosterhalfen (1500 m) i Malaika Mihambo (skok w dal) oraz Brytyjka Jemma Reekie (bieg na 800 i 1500 m). Głosować można za pośrednictwem Facebooka, Twittera i Instagrama do wtorku 17 marca, do godz. 12:00.

Polka najlepsza w hali

Justyna Święty-Ersetic czasem 51,93 s wygrała bieg na 400 m w halowym mityngu w Madrycie. Tym zwycięstwem Polka przypieczętowała swój triumf w cyklu World Athletics Indoor Tour.

Wydarzeniem zawodów w stolicy Hiszpanii był jednak halowy rekord świata w trójskoku ustanowiony przez Wenezuelkę Yulimar Rojas, któa uzyskała odległość 15,43 m i o siedem centymetrów poprawiła najlepszy dotąd wynik należący od 16 marca 2004 roku do Rosjanki Tatiany Lebiediewej (15,36 m). Rojas, dwukrotna mistrzyni świata i srebrna medalistka olimpijska z Rio de Janeiro, rekordową odległość uzyskała w ostatniej próbie. Absolutny rekord globu bez podziału na otwarte i kryte stadiony, 15,50 m, od 1995 roku dzierży Ukrainka Inessa Krawiec.
Justyna Świąty-Ersetic jako jedyna ze startujących w Madrycie reprezentantów Polski wygrała w swojej konkurencji. Startująca z nią na 400 m Iga Baumgart-Witan była czwarta z wynikiem 52,62 s. Drugie miejsce w pchnięciu kulą zajął Konrad Bukowiecki wynikiem 21,73 m. Nasz kulomiot przegrał o jeden centymetr z Chorwatem Filipem Mihaljevicem, który zwycięski rzut oddał w ostatniej próbie. W klasyfikacji generalnej World Athletics Indoor Tour Bukowiecki uplasował się na trzeciej pozycji. Także drugi w biegu na 800 m był Adam Kszczot (1.46,30). Tuż za podium uplasował się Marcin Lewandowski (1.46,45), a najszybszy w stawce był Kenijczyk Collins Kipruto (1.46,09). Kszczot w cyklu WAIT także zajął drugą lokatę, za Kipruto.
W rywalizacji płotkarzy na 60 m czwartą lokatę wywalczył Damian Czykier wynikiem 7,68 s. Zwyciężył Brytyjczyk Andrew Pozzi (7,48 s). W tej samej konkurencji wśród kobiet Karolina Kołeczek zajęła piąte miejsce z czasem 8,05 s, a Pia Skrzyszowska szóste (8,07s). Triumfowała Amerykanka Christina Clemons (7,82 s). Konkurs skoku o tyczce wygrał Grek Konstantinos Filippidis rezultatem 5,60 m. O 10 cm mniej skoczyli Mateusz Jerzy i Robert Sobera, którzy w konkursie zajęli odpowiednio piąte i szóste miejsce.

Polacy w kadrze Europy

PZLA poinformował, że w kadrze Europy na spotkanie z reprezentacją Stanów Zjednoczonych, które odbędzie się w dniach 9-10 września w Mińsku, znalazło się 16 polskich lekkoatletów.

Do reprezentacji Starego Kontynentu powołano zawodników z 31 krajów. Najliczniej w kadrze Europy reprezentowana będzie Wielka Brytania (24 lekkoatletów), ale druga siłą będą w niej biało-czerwoni. Gospodarze zawodów, Białorusini, wystawią 10 zawodników. PZLA poinformował, że w grupie wybranej do udziału w meczu z ekipą Stanów Zjednoczonych znaleźli się Iga Baumgart-Witan, Justyna Święty-Ersetic, Adam Kszczot, Piotr Lisek, Paweł Wojciechowski, Michał Haratyk czy Piotr Małachowski.

Mecz Europa – USA zostanie rozegrany 9 i 10 września na stadionie Dynama Mińsk. Relację z imprezy pokaże Telewizja Polska. Polscy lekkoatleci powołani do kadry Europy na spotkanie z USA w Mińsku: Iga Baumgart-Witan, Justyna Święty-Ersetic, Karol Zalewski (bieg na 400 metrów), Adam Kszczot (bieg na 800 m), Sofia Ennaoui (bieg na 1500 m), Karolina Kołeczek (biega na 100 m ppł), Patryk Dobek (400 m ppł), Piotr Lisek i Paweł Wojciechowski (skok o tyczce), Paulina Guba, Konrad Bukowiecki, Michał Haratyk (pchnięcie kulą), Piotr Małachowski (rzut dyskiem), Joanna Fiodorow, Paweł Fajdek, Wojciech Nowicki (rzut młotem).

W Mińsku w każdej konkurencji indywidualnej rywalizować będzie czwórka Amerykanów i czwórka Europejczyków. Startujący zawodnicy, oprócz niekwestionowanego prestiżu, mogą też liczyć na sute premie. Pula nagród w każdej z indywidualnych konkurencji wynosi 23 000 euro. Z tej kwoty dla zwycięzcy przewidziano nagrodę w wysokości siedmiu tysięcy euro.

 

Diamentowa Liga w Londynie

Marcin Lewandowski zajął trzecie miejsce w biegu na 800 metrów rozegranym podczas mityngu Diamentowej Ligi w Londynie. Nasz znakomity średniodystansowiec uzyskał swój najlepszy w tym sezonie wynik – 1.43,74, wypełniając minimum na przyszłoroczne igrzyska w Tokio.

Lewandowski zapewnił sobie miejsce w finałowych zawodach Diamentowej Ligi. Bieg w Londynie wygrał Kenijczyk Ferguson Rotich z czasem 1.43.14. Drugi z naszych biegaczy, Adam Kszczot, tym razem zajął dopiero siódmą lokatę, , lecz on również pobiegł najszybciej w tym sezonie (1.44,61).

Piąte miejsce na 400 m zajęła Justyna Święty-Ersetic. Polka uzyskała czas 51,58. Bieg wygrała Jamajka Shericka Jackson (50,69), przed rodaczką Stephanie Ann McPherson (50,74), Brytyjką Laviai Nielsen (50,83) i kolejną Jamajką Anastasią le-Roy (51,46). Dopiero 12. pozycję wracająca po kontuzji Sofia Ennaoui była 12. na 1500 m. Polka uzyskała jednak bardzo dobry czas – 4:04.06 daje jej prawo występu podczas MŚ 2019 i igrzysk w Tokio. W tym roku jeszcze nie biegała szybciej, w hali nie złamała bariery 4:05. Zwyciężyła Brytyjka Laura Muir (3.58,25), druga była Kenijka Winny Chebet (3.59,93), a trzecia Kanadyjka Gabriela Debues-Strafford, która wynikiem 4.00,26, ustanowiła rekord kraju.

W sztafecie 4×100 nasze sprinterki w składzie Kamila Ciba, Katarzyna Sokólska, Martyna Kotwiła i Ewa Swoboda zajeły szóste miejsce. Wydarzeniem mityngu był bieg Karstena Warholma na 400 m przez płotki. Norweg uzyskał czas 47.12 s i pobił rekord Europy. Jako pierwszy zawodnik ze Starego Kontynentu z tym czasem znalazł się w „10” wszech czasów (na siódme miejsce). Znakomicie spisała się też Jamajka Danielle Williams, autorka siódmego czasu w historii na 100 m przez płotki (12,32 s).

 

Memoriał Kusocińskiego

Rozegrany na Stadionie Śląskim 65. Memoriał Janusza Kusocińskiego obfitował w wartościowe wyniki. Paweł Fajdek w rzucie młotem i Rosjanka Maria Lasickiene w skoku wzwyż zanotowali najlepsze w tym roku rezultaty na świecie.

Podobnie jak przed rokiem, tuż przed rozpoczęciem memoriału nad Stadionem Śląskim przetoczyła się potężna ulewa. To jednak nie przeszkodziło lekkoatletom w osiąganiu dobrych wyników. Ewa Swoboda wygrała bieg na 100 metrów w czasie 11,18, poprawiając o 0,01 sekundy rekord kraju młodzieżowców należący do Ireny Szewińskiej i Jolanty Janoty. Paweł Fajdek ustanowił najlepszy w tym roku wynik na świecie – 80,87 m. To wystarczyło do pokonania Wojciecha Nowickiego, który tym razem rzucił „tylko” 79,52 m.

W rywalizacji pań w tej konkurencji niespodziewanie triumfowała Amerykanka Gwen Berry wynikiem 75,79 m, która w pokonanym polu zostawiła m.in. Anitę Włodarczyk. Polka rzuciła 75,12 m.

Na wysokim poziomie stał konkurs pchnięcia kulą mężczyzn. Triumfował Nowozelandczyk Tom Walsh (22,18 m), drugi był Michał Haratyk, który uzyskał 21,98 m, co jest najlepszym wynikiem w tym sezonie w Europie. Konrad Bukowiecki uzyskał 21,58 m i zajął czwarte miejsca. Najlepszy wynik na świecie padł też w skoku wzwyż kobiet. Maria Łasickiene skoczyła 2,02 m. Warto odnotować powrót po przerwie macierzyńskiej Kamili Lićwinko, która w pierwszym występie uzyskała 1,87 m.

Świetnie wypadła Karolina Kołeczek na 100 m ppł. Jej wynik, 12,75 s, jest najlepszy w tym roku w Europie i dał jej minimum na MŚ w Dausz oraz igrzyska w Tokio. Na 400 metrów triumfowała Amerykanka Dalilah Muhammad wynikiem 50,60 s, druga była Justyna Święty-Ersetic z czasem 50,85 s, najlepszy w tym roku w Europie.

 

Wielki pojedynek młociarzy

W upale i przy silnym wietrze odbył się w minioną środę w Bydgoszczy pierwszy Memoriał Ireny Szewińskiej. Mimo trudnych warunków rywalizujący w 12 konkurencjach lekkoatletki i lekkoatleci osiągali znakomite wyniki. Ozdobą mityngu był fantastyczny pojedynek polskich młociarza – Wojciecha Nowickiego z Pawłem Fajdkiem.

Z uwagi na pamięć o patronce mityngu, mistrzyni w biegach sprinterskich i na 400 m, te konkurencje wyróżniono szczególnie w programie imprezy. Organizatorzy zadbali zwłaszcza o mocną obsadę biegu na 400 metrów pań. Na starcie pojawiły się m.in. nasze znakomite zawodniczki ze sztafety – ubiegłoroczna mistrzyni Europy Justyna Święty-Ersetic oraz Iga Baumgart-Witan, Małgorzata Hołub-Kowalik i Anna Kiełbasińska. Nasze biegaczki na bydgoskiej bieżni pokonała jednak reprezentantka Nigerii Amina Seyni, która triumfowała z czasem 51,11 s. Drugą lokatę zajęła Święty-Erestic z wynikiem 51,30 s, swoim najlepszym w tym roku, który zapewnił jej minimum na mistrzostwa świata w Dausze. Trzecia linię mety minęła Baumgart-Witan, która także wypełniła minimum PZLA, a na czwartym miejscu finiszowała Kiełbasińska, lecz chociaż ustanowiła swój życiowy rekord (51,83 s), to do minimum zabrakło jej 0,03 sekundy.

Fani lekkiej atletyki z ciekawością czekali na pierwszy w tym roku na otwartym stadionie występ naszej najlepszej obecnie sprinterki Ewy Swobody. Nie zawiedli się, bo w biegu na 100 m nasza lekkoatletka mimo kiepskiego startu zajęła drugie miejsce z czasem 11,35 s, zapewniając sobie minimum PZLA. Sprint wygrała z rezultatem 11,27 Amerykanka Morolake Akinosun. Z kolei wśród panów rywalizację na „setkę” wygrał Simon Magakwe z RPA z rezultatem 10,39 s. Najlepszy z naszych sprinterów, Remigiusz Olszewski, był trzeci z czasem 10,59 s. Warto też odnotować zwycięstwo Adama Kszczota na 800 m, który wygrał z czasem 1:45,15. Niespodzianką było dopiero piąte Marcina Lewandowskiego (1:46,62).

Mnóstwo emocji dostarczyli też kibicom nasi specjaliści w konkurencjach rzutowych. W pchnięciu kulą do znakomitej formy Michała Haratyka nie dostroił się tym razem jego największy krajowy rywal Konrad Bukowiecki. O ile Haratyk pchał kapitalnie, uzyskując aż w pięciu próbach wyniki powyżej 21 metrów, to Bukowiecki dla odmiany ani razu nie przekroczył tej granicy i zakończył zawody na czwartym miejscu z wynikiem 20,37 m. Wielka szkoda, bo kilka dni wcześniej podczas mityngu Diamentowej Ligi w Rzymie posłał kulę na odległość 21,97 m. Gdyby powtórzył ten rezultat w Bydgoszczy, pewnie pokonałby Haratyka, bo on w swojej najlepszej próbie uzyskał 21,90 m (to czwarty wynik na świecie w tym sezonie).

Nie było natomiast zawodu w rywalizacji młociarzy. Starcie ubiegłorocznego mistrza Europy Wojciecha Nowickiego z trzykrotnym mistrzem świata Pawłem Fajdkiem mogłoby być ozdobą każdego mityngu. Obaj nasi reprezentanci pokonali granicę 80 metrów i uzyskali swoje najlepsze wyniki w sezonie. Ostatecznie rywalizację naszych mistrzów wygrał Nowicki wynikiem 80,26 m, przed Fajdkiem, który w najlepszym rzucie uzyskał odległość 80,09 m. W tegorocznym światowym rankingu młociarzy Nowicki awansował na pierwsze miejsce, a Fajdek jest drugi. To obiecujący prognostyk przed mistrzostwami w Dausze.