Ukraina coraz bliżej Unii

15 gru 2023

W kluczowym momencie dla przyszłości Ukrainy i Mołdawii, kraje Unii Europejskiej zgodziły się na rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z tymi dwoma krajami. Decyzja ta nadeszła po tym, jak węgierski premier Viktor Orban zrezygnował z wcześniejszych gróźb zawetowania procesu, co od kilku tygodni było przedmiotem spekulacji.

Początkowa opozycja Orbana, który jeszcze niedawno nazywał propozycję „niedopuszczalną”, uległa zmianie podczas szczytu europejskiego w Brukseli. Jak podsumował premier Irlandii Leo Varadkar: „Orbán nie zgadza się z decyzją, ale postanowił nie używać swojego prawa weta”. W decydującym momencie przed głosowaniem premier Węgier zdecydował się opuścić salę dzięki czemu zapadłą jednomyślna decyzja Rady.

Prezydent Zełenski określił tę decyzję jako „zwycięstwo Ukrainy i całej Europy”, wyrażając ulgę i zadowolenie na swoim koncie X (dawniej Twitter). A ukraiński premier Denys Szmyhal napisał „Historia pisze się na naszych oczach”. 

Reakcje międzynarodowe były szybkie i pozytywne. Biały Dom w Waszyngtonie określił decyzję jako „historyczną”, a niemiecki kanclerz Olaf Scholz postrzega ją jako „silny znak wsparcia”. Prezydent Francji, Emmanuel Macron, również pochwalił decyzję, nazywając ją „logiczną, słuszną i konieczną”.

Według planów, Ukraina ma rozpocząć negocjacje w pierwszej połowie 2024 roku, spełniając wszystkie wymagane przez Komisję Europejską warunki, w tym ochronę mniejszości węgierskiej. Obok Ukrainy, Mołdawia także uzyskała zielone światło, a Gruzja otrzymała status „kraju kandydującego”.

Kwestią otwartą pozostaje, co Węgry uzyskały w zamian za swój zgodę. Charles Michel, przewodniczący Rady Europejskiej, wspomniał o konieczności sporządzenia przez Komisję raportu na temat gotowości Bośni i Hercegowiny do akcesji, co było jednym z kluczowych postulatów Budapesztu. Komentatorzy uważają, że zaważyć na decyzji Orbana mogła też kwestia odmrożenia środków unijnych dla Węgier.

Teraz na unijnym stole pojawia się nowy temat – finanse. Komisja Europejska proponuje wsparcie finansowe dla Ukrainy, które może napotkać na opór Orbana, oczekującego na wypłatę środków zablokowanych z powodu naruszeń praworządności. Dodatkowo, kraje członkowskie UE będą musiały porozumieć się w kwestii zwiększenia budżetu europejskiego, co może wywołać sprzeciwy Niemiec i ich sojuszników z północy Europy. Czy uniknięcie jednego kryzysu zapowiada narodziny kolejnego?

jm/tg/lib

Najnowsze

Sprawdź również

Zakochany Ziemkiewicz

Zakochany Ziemkiewicz

Rafał Ziemkiewicz pokochał Chiny. Naprawdę ! Ten Rafał Aleksander Ziemkiewicz polski publicysta, komentator polityczny i ekonomiczny, powiązany ze środowiskami polskiej prawicy. A także pisarz fantastyczno- naukowy, zdeklarowany antykomunista, współzałożyciel...

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiny stawiają granicę zwolnieniom przez AI

Chiński sąd postawił granicę automatyzacji. Korporacja może wdrażać AI, ale nie może używać jej jako alibi dla zwolnienia człowieka. To nie algorytm wręcza wypowiedzenie. Robi to pracodawca. To ważny sygnał globalnie, także dla Polski. Rewolucja już wchodzi na rynek...

Nie ufamy sądom

Nie ufamy sądom

Dlaczego ludzie boją się sądów? Bo człowiek, którego nie stać na adwokata, jest na z góry przegranej pozycji. W dodatku sądy niechętnie przyznają pełnomocnika z urzędu, twierdząc bardzo często niesłusznie, że sprawa jest prosta. Zaczyna się od tego, że język, którym...

Pochód to moje środowisko naturalne

Pochód to moje środowisko naturalne

Urodziłem się w świętym mieście Częstochowie. Tam, kiedy tylko śniegi z Alej zeszły, roiło się od maszerujących. Płci wszystkich, zwykle pod księżowskimi przewodem. Wtedy nie było tygodnia bez przynajmniej jednej pielgrzymki. Szli górnicy i hutnicy, młodzież...

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ekonomia społeczna wychodzi z niszy. Ruszył rządowy komitet

Ruszyły prace Krajowego Komitetu Rozwoju Ekonomii Społecznej V kadencji. Nowe gremium ma doradzać rządowi w sprawach ekonomii społecznej, która coraz częściej wychodzi poza tradycyjne ramy pomocy społecznej. W środowisku spółdzielczym wraca postulat, by mówić o niej...